Dziękuję, że tak dużo do mnie piszecie w mailach :) Coś się ruszyło, coś się zmieniło, bo nigdy takiego wysypu maili nie miałem. Może powinienem częściej wyjeżdżać :)) Dziękuję dziękuję. Dziękuję również za Wasze reakcje, że mnie instruujecie i poprawiacie lub po prostu dajecie garść dobrych nowinek. BARDZO to jest potrzebne. Złośliwi mówią, że "w kupie raźniej" hah, ale ja wolę stwierdzenie "W Jedności Siła".
Nie trzeba być psychologiem, aby wiedzieć, że największą zmorą tej choroby jest... samotność. Już dr Servan-Schreiber (autor Antyraka) napisał o tym, jak odwrócili się od niego praktycznie wszyscy. Z mojego życia też odeszło wiele osób. Bali się, nie wiedzieli czy przypadkiem ich nie zarażę :)) W XXI wieku nadal panuje takie przekonanie !!!!!!!!!! Poza tym dochodzi konfrontacja własnych lęków z chorobą no i z tematem na "ś" o którym wszyscy chcą milczeć :)) Ale jak to mówią hindusi "śmierć jest po prostu ostatnią rzeczą jaką robisz w życiu" :) tylko nasze społeczeństwo no i nie ukrywam religia zrobiły nam wodę z mózgu taką, że całe ciało reaguje stresem. Może to CZASAMI dobrze, bo motywuje do działania TU, a nie powoduje tęsknoty za TAMtym światem. Nawiasem mówiąc, gdy mówisz "tamten lepszy świat" w odniesieniu do życia pozagrobowego (a fuuu jakie brzydkie słoowo) dajesz swojej podświadomości czysty i jasny przekaz, że TEN świat jest dla Ciebie po prostu gorszy, więc uważaj, co myślisz :) w końcu to TU żyjesz i TU się realizujesz.
Teraz z innej beczułki...
Moja przyjaciółka prowadzi w Warszawie Centrum Flebologii. Flebologia to dziedzina zajmująca się ogólnie żyłami, więc w grę wchodzą pajączki, żylaczki, ale również... obrzęki limfatyczne po operacjach związanych z usunięciem węzłów chłonnych. Z pewnością mądrze doradzą. Zapytaj ich o specjalną technikę bandażowania, która pomaga po prostu bezproblemowo żyć. Jest bardzo możliwe, że Ci w tym pomogą. Na rynku są od 1998 roku.
Poza tym biorą udział w badaniach klinicznych, a byle kogo tam nie zapraszają, więc można jeszcze się czasami załapać w ramach trudno gojących się ran na udział w programie.
Dzięki Kindze (Dziękuje Kinia) dowiedziałem się również, że w Wawie można zrobić ozonowanie krwi :)
Link TUTAJ realizowany przez przychodnię Onkomed. Mają w zestawie również ten najbardziej nas interesujący: Dodatkowym zabiegiem o silnym działaniu poprawiającym mikrokrążenie immunostymulacyjne, inaktywującym wirusy jest autohemotransfuzja pozaustrojowa. Zabieg ten polega na pobraniu 300- 400 ml krwi pacjenta, naozonowaniu i przetoczeniu z powrotem do krwioobiegu. Oczywiście cały proces skonsultuj z lekarzem, szczególnie pod kątem ew. objawów, które zatrzymają Cię na chwilę w łóżku.
I jeszcze coś...
Pewna Pani barrrrrdzo bała się śmierci... będąc namówiona na wizytę u psychoonkologa opierała się, uciekała, szukała wymówek... w końcu nie naciskano, bo nie o to tu chodzi. Po jakimś czasie zgłosiła się sama... powiedziała, że tak bardzo boi się umrzeć, że dalej żyć już nie może. Rozpoczęła terapię i... zaczęła zdrowieć :) Historia z Wawy. Opowiadam Ci to po to, abyś 1- nie szukał wymówek :), 2- nie próbował kombinować w stylu "co mi to może dać" bo sam nie jesteś w stanie tego rozgryźć, to wie tylko Twoja psychika, 3- czasami zajęcie się z pozoru błahym problemem daje Wolność i Zdrowie o jakim marzysz :)
Do dzieła.
Aby usunąć z Twojej Drogi kolejne wymówki na blogu powstała nowa zakładka: Polecani terapeuci.
Jest również lekarz o pomoc którego czasami tak dopytujecie, choć to nie Pani od Selolu.
http://leczenieraka.blogspot.com/p/polecani-terapeuci.html
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła i naturalne lekarstwa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zioła i naturalne lekarstwa. Pokaż wszystkie posty
poniedziałek, 19 marca 2012
czwartek, 16 lutego 2012
Dwa bardzo ważne artykuły
Mam nadzieję, iż przyzwyczaiłeś się już do faktu, że jeśli coś polecam to jest to najwyższej jakości :)
Dziś nie będzie inaczej.
Jedna historia ściska za Serce, ale zawiera KLUCZE - wskazówki dla Ciebie - jeśli nadal walczysz:
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,11120685,Joanna_od_raka.html
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,11120685,Joanna_od_raka.html
Druga historia dotyczy... teorii rzekomych spisków, które nigdy nie miały miejsca, a my musimy wierzyć we wszystko, co nam serwuje tv-papla. Ten art powinien Cię wyrwać z umysłowego otępienia i dać dodatkową motywację A PRZEDE WSZYSTKIM WIARĘ W SENS TREŚCI TEGO BLOGA I WIELU INNYCH MATERIAŁÓW ZWIĄZANYCH Z SAMOPOMOCĄ (mam nadzieję, że Pan Stuhr trafi na niego odpowiednio wcześnie):
http://www.wykop.pl/ramka/757943/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany/
http://www.wykop.pl/ramka/757943/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany/
Pozwolę sobie na cytat z tego:
A może jest jakiś chemik wśród nas i powie jak uzyskać na własne potrzeby DCA ? :)
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Dziś nie będzie inaczej.
Jedna historia ściska za Serce, ale zawiera KLUCZE - wskazówki dla Ciebie - jeśli nadal walczysz:
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,11120685,Joanna_od_raka.html
http://kobieta.gazeta.pl/kobieta/1,107881,11120685,Joanna_od_raka.html
Druga historia dotyczy... teorii rzekomych spisków, które nigdy nie miały miejsca, a my musimy wierzyć we wszystko, co nam serwuje tv-papla. Ten art powinien Cię wyrwać z umysłowego otępienia i dać dodatkową motywację A PRZEDE WSZYSTKIM WIARĘ W SENS TREŚCI TEGO BLOGA I WIELU INNYCH MATERIAŁÓW ZWIĄZANYCH Z SAMOPOMOCĄ (mam nadzieję, że Pan Stuhr trafi na niego odpowiednio wcześnie):
http://www.wykop.pl/ramka/757943/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany/
http://www.wykop.pl/ramka/757943/badacze-uniwersytetu-alberty-wyleczyli-nowotwor-nikt-nie-jest-zainteresowany/
Pozwolę sobie na cytat z tego:
Koncerny farmaceutyczne nie inwestują w badania, ponieważ metody DCA nie można opatentować – bez patentu po prostu nie mogą zarobić, tak jak to ma miejsce w przypadku patentu na AIDS. Skoro koncerny nie zajmą się dalszym rozwojem metody, inne niezależne laboratoria powinny rozpocząć dalsze badania potwierdzające odkrycie i przystąpić niezwłocznie do produkcji leków.OBUDŹ SIĘ !!! JUŻ NAJWYŻSZY CZAS !!
A może jest jakiś chemik wśród nas i powie jak uzyskać na własne potrzeby DCA ? :)
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
sobota, 4 lutego 2012
Coś się zmienia !!!
Powinno się załadować z polskimi napisami. Jeżeli nie, pod spodem jest napis:
Subtitles available: [wybierz z listy] Polish.
Oczywiście od razu po obejrzeniu rzuciłem się do maila i napisałem do Pana Bradnera :)
Poproszę o komentarze ! DZIĘKI NIM TEN BLOG ŻYJE !!
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Subtitles available: [wybierz z listy] Polish.
Oczywiście od razu po obejrzeniu rzuciłem się do maila i napisałem do Pana Bradnera :)
Poproszę o komentarze ! DZIĘKI NIM TEN BLOG ŻYJE !!
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
wtorek, 15 listopada 2011
Zrób sobie sok i zyskaj fajny prezent na Święta :)
O oczyszczającej mocy soków i nie tylko będzie niedługo mowa w ramach webinaru, ale już dziś możesz zerknąć po prawej stronie na blogu na książkę "Świeże soki i ich oczyszczająca moc".
Poza tym godna polecenia jest: Odżywiaj dziecko w zgodnie z Naturą autorstwa uznanej i doświadczonej autorki i doradcy Bożeny Żak-Cyran
oraz coś WYJĄTKOWEGO dla naszych pięknych Pań :
20 produktów, które leczą. Być młodą w każdym wieku (!)
Aaaaa pacjentom polecam jeszcze szczególnie tę książkę - czyli 100 sposobów na zwiększenie odporności
Chcę Ci jeszcze przypomnieć, że księgarnie wysyłkowe PRZED samymi Świętami Bożego Narodzenia są zawalone robotą i zdarza się, że ktoś... dostaje prezent po Świętach :( Dlatego po co czekać ? A książka była jest i będzie dobrym pomysłem na prezent. No i może zapoczątkować szereg pozytywnych zmian w czyimś życiu :) A to jest bezcenne :)
Jeśli nie widzisz linków pod obrazami to sprawdź ustawienia poczty i zmień na "wyświetlaj tekst ze znacznikami języka HTML" lub coś podobnego LUB odwiedź po prostu bloga.
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Poza tym godna polecenia jest: Odżywiaj dziecko w zgodnie z Naturą autorstwa uznanej i doświadczonej autorki i doradcy Bożeny Żak-Cyran
oraz coś WYJĄTKOWEGO dla naszych pięknych Pań :
"Spoglądam w lustro i nie poznaję tej zmęczonej kobiety, która na mnie patrzy".
"Mam czterdzieści dwa lata, a czuję się, jakbym miała sześćdziesiąt dwa".
"Tęsknię za kobietą, którą byłam kiedyś".
Jeśli i ty miewasz takie lub podobne myśli, nie jesteś sama...
"Mam czterdzieści dwa lata, a czuję się, jakbym miała sześćdziesiąt dwa".
"Tęsknię za kobietą, którą byłam kiedyś".
Jeśli i ty miewasz takie lub podobne myśli, nie jesteś sama...
20 produktów, które leczą. Być młodą w każdym wieku (!)
Aaaaa pacjentom polecam jeszcze szczególnie tę książkę - czyli 100 sposobów na zwiększenie odporności
ORAZ GWIAZDKOWE HITY !
HIT dr Mathiasa Ratha:
HIT cenowy !
Coś szczególnego łączącego naturę kobiety z Prawami Natury
Jeśli nie widzisz linków pod obrazami to sprawdź ustawienia poczty i zmień na "wyświetlaj tekst ze znacznikami języka HTML" lub coś podobnego LUB odwiedź po prostu bloga.
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
niedziela, 23 października 2011
Filmowa niedziela - Leczenie roślinami i dodatki do żywności - tego jeszcze nie było !!
Dziś odważył się zaprezentować Nam :) swoją wiedzę europejczyk niemieckiego pochodzenia... polecam. Możesz być w lekkim szoku, choć lekturze wczorajszych filmów i mojego bloga już niewiele może Cię zdziwić :)
Jeżeli nie pojawiają się napisy powinien być przycisk CC pod paskiem przewijania.
LECZENIE ROŚLINAMI - 6 części - polskie napisy
http://www.youtube.com/watch?v=loSYX2GNntk&feature=related
SZKODLIWE DODATKI DO ŻYWNOŚCI - PL
http://www.youtube.com/watch?v=eQAMMeHB4O4
PIJ MLEKO - BĘDZIESZ... MIĘKKI !! - 1 z 11 - PL
http://www.youtube.com/watch?v=4Trm7a4SEiw&feature=related
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Jeżeli nie pojawiają się napisy powinien być przycisk CC pod paskiem przewijania.
LECZENIE ROŚLINAMI - 6 części - polskie napisy
http://www.youtube.com/watch?v=loSYX2GNntk&feature=related
SZKODLIWE DODATKI DO ŻYWNOŚCI - PL
http://www.youtube.com/watch?v=eQAMMeHB4O4
PIJ MLEKO - BĘDZIESZ... MIĘKKI !! - 1 z 11 - PL
http://www.youtube.com/watch?v=4Trm7a4SEiw&feature=related
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
wtorek, 6 września 2011
Terapia metaboliczna już w Niemczech
O terapii metabolicznej mogłeś przeczytać m.in. w książce, którą zamieściłem pt. "Nietoksyczne leczenie nowotworów". Ale okazuje się, że jest ruch w interesie :) i można już z niej skorzystać w Niemczech.
Miesci sie ona w Darmstadt (na poludnie od Frankfurtu nad Menem).
Pieciodniowa kuracja metaboliczna Letrilem (wit B17) kosztuje w klinice 3000 Euro.
Jest to terapia, która nie wymaga hospitalizacji. Nocleg we własnym zakresie trzeba załatwić. Pacjent przychodzi 3 razy dziennie i zostają mu pdane dożylnie wszelkie suplementy.
Przykladowa 5 dniowa terapia obejmuje:
1) od 3 do 9 gram Letril'u dożylnie dziennie ( w trudniejszych przypadkach dochodzi nawet do 20 gram)
2) 15000 mg witaminy C, również dożylnie - czyli 15 gr (!)
3) Wapń, Magnez, żelazo i inne suplementy, dożylnie
4) Związki proteolityczne trzustki - czyli terapia enzymatyczna o której pisałem
5) Wywary z ziół lub kąpiele
6) Terapia żywieniowa dzialająca oczyszczająco
Kolejny etap jest terapia, którą kontynuujesz w domu. Zajmuje ona okolo 6 miesięcy (w tak intensywnym stadium), podczas których dalej przyjmujemy te same skladniki lecz zmniejszając dozy i już bez kłucia.
Adres kliniki:
Dr. med. Andreas Puttich,
Landgraf-Philipps-Anlage 66,
64283 Darmstadt, Deutschland
Telefon kontaktowy: (w godzinach od 10:00 do 13:30)
+49 6151-307 1929
E-Mail: a.puttich(at)gmx.de.xyz (usuń ostatnie 4 znaki, adres kończy się na 'de' - zabezp. antyspamowe, zamiast '(at)' wstaw małpę)
Strona kliniki: http://www.neue-krebstherapie.com/zentrum/index.htm
Przesyłam Ci przy okazji adres strony Kamili, która rozpoczęła swoją misję w podobnej sytuacji jak ja, na skutek choroby taty, znajdziesz tu kupę DOBRYCH informacji m.in. nt. kosmetyków, będziemy się wzajemnie uzupełniać :) http://amigdalina.com.pl/
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Miesci sie ona w Darmstadt (na poludnie od Frankfurtu nad Menem).
Pieciodniowa kuracja metaboliczna Letrilem (wit B17) kosztuje w klinice 3000 Euro.
Jest to terapia, która nie wymaga hospitalizacji. Nocleg we własnym zakresie trzeba załatwić. Pacjent przychodzi 3 razy dziennie i zostają mu pdane dożylnie wszelkie suplementy.
Przykladowa 5 dniowa terapia obejmuje:
1) od 3 do 9 gram Letril'u dożylnie dziennie ( w trudniejszych przypadkach dochodzi nawet do 20 gram)
2) 15000 mg witaminy C, również dożylnie - czyli 15 gr (!)
3) Wapń, Magnez, żelazo i inne suplementy, dożylnie
4) Związki proteolityczne trzustki - czyli terapia enzymatyczna o której pisałem
5) Wywary z ziół lub kąpiele
6) Terapia żywieniowa dzialająca oczyszczająco
Kolejny etap jest terapia, którą kontynuujesz w domu. Zajmuje ona okolo 6 miesięcy (w tak intensywnym stadium), podczas których dalej przyjmujemy te same skladniki lecz zmniejszając dozy i już bez kłucia.
Adres kliniki:
Dr. med. Andreas Puttich,
Landgraf-Philipps-Anlage 66,
64283 Darmstadt, Deutschland
Telefon kontaktowy: (w godzinach od 10:00 do 13:30)
+49 6151-307 1929
E-Mail: a.puttich(at)gmx.de.xyz (usuń ostatnie 4 znaki, adres kończy się na 'de' - zabezp. antyspamowe, zamiast '(at)' wstaw małpę)
Strona kliniki: http://www.neue-krebstherapie.com/zentrum/index.htm
Przesyłam Ci przy okazji adres strony Kamili, która rozpoczęła swoją misję w podobnej sytuacji jak ja, na skutek choroby taty, znajdziesz tu kupę DOBRYCH informacji m.in. nt. kosmetyków, będziemy się wzajemnie uzupełniać :) http://amigdalina.com.pl/
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
poniedziałek, 5 września 2011
HIT !! - Rosjanie wiedzieli to od dawna, czyli co może woda utleniona ?
Może się zdziwisz, ale niezależnych 3 naukowców: Nieumywakin, Gerson oraz Edmund Reich doszło do wniosku, że PIERWSZĄ przyczyną rakowacenia komórki jest... BRAK TLENU, czyli niedotlenienie.
O tym pierwszym genialnym naukowcu rosyjskim dowiesz się dzisiaj. O Gersonie już wiesz, a Edmund Reich opracował metodę oddychania zwaną "oddychaniem reichowskim" polegająca na tym, że leżąc oddychasz głęboko, ale między wdechem a wydechem nie ma żadnej przerwy. Ta metoda oddychania stała się częścią zajęć pod nazwą Rebirthing (ang. Odrodzenie). Rebirtherzy są rozsiani po całym kraju. Sam korzystałem z ich zajęć na długo wcześniej zanim dowiedziałem się o chorobie, po prostu w ramach pracy nad sobą.
Skąd to się bierze ? mechanizm raka jest bardzo prosty. Jesz tłusto, więc zakwaszasz organizm, nie daj boże mięso, więc kwasów masz tyle, że organizm nie nadąża ich wydalać, więc odkłada je / upycha w tkankę tłuszczową, możesz też narobić bałaganu popijając w trakcie jedzenia (kompocik, herbatka), poza tym powoduje to to, że pakujesz do jelita niestrawione cząstki pokarmowe, które stanowią często kompleks immunologiczny (wróć do posta nt Food Detective) i krzyżowo wywołują w organizmie reakcje nietolerancji pokarmowej (nie myslić z alergią pokarmową). Jak wiesz kwaśne środowisko = mało tlenu, ale jednocześnie urządzasz imprezę dla grzybów, bakterii i komórek rakowych, które NIE TOLERUJĄ TLENU i nie potrafią w nim żyć. Jak rozpleni się grzyb, sięgasz po słodkie, bo wysyła toksyny do mózgu dające fałszywy odczyt "jestem głodny, daj słodkiego". Więcej jesz, czujesz się ociężały w końcu masz mniej tlenu w mięśniach i komórkach, serce szybciej bije, aby nadrobić, mało ćwiczysz i tyjesz, kolejne diety cud nic nie dają, bo szalejący grzyb mówi "daj mi do cholery słodkie" więc jak nie dasz spada poziom cukru, robi się słabo, masz drgawki i zimne poty, więc sięgasz po słodkie, więc ruszasz się jeszcze mniej i tyjesz jeszcze bardziej, więc tym samym nie odprowadzasz przez skórę nagromadzonych toksyn, bo się nie ruszasz, więc się nie pocisz, serce wali jak oszalałe, idziesz do lekarza, który stwierdza coś tam z cisnieniem i dostajesz na pocieszenie małą białą tabletkę, która oczywiście obciąża Ci wątrobę, która teraz musi walczyć podwójnie, bo raz z lekiem, a dwa ze śmieciami, które jej nawrzucałeś.... w rezultacie komórka na skutek braku tlenu, braku potasu (choćby z pomidorów) a z nadmiarem soli zaczyna obumierać, nie może wyrzucać śmieci na zewnątrz i rakowacieje... niestety Twój immunoukład tego nie widzi, bo grzyb tworzy kwaśną otoczkę i nie potrafi do niej dotrzeć... ach zapomniałem dodać, że tworzy się mnóstwo stanów zapalnych, a w połączeniu z dużą ilością nabiału zwapnienie organów... następny w kolejce jest kardiolog albo onkolog, co wybierasz ?
Ale możesz wybrać jeszcze inaczej: ZDROWE, ŻYWE, NATURALNE JEDZENIE
Na początek dobry cytat :)
Więc już wiesz jak masz jeść tak ? :)
Rzecz w tym, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego spożywane w przetworzonej formie - gotowane, konserwowane (czyli pozbawione tlenu),źle przeżute, niestrawione przez sok żołądkowy, rozcieńczony płynem(przez co traci on stężenie, gdy popijacie pokarm w czasie posiłku albo pijeciekawę czy herbatę bezpośrednio po jedzeniu) - zakwasza organizm, stwarza napięcie w płynnym „taśmociągu", zmniejszając jego przepływowość i wchłanianie nieodzownych dla komórek substancji. Natomiast w żywności pochodzenia roślinnego znajduje się wiele pierwiastków alkalicznych i kwasów organicznych, które rozkładając się, tworzą słabe kwasy i mocne zasady, oraz wydzielają dodatkową energię (4 kcal). Kwasy rozpadają się dzięki wapniowi,wydzielając dwutlenek węgla i wodę, z pomocą której odprowadzane są odpadyoraz nadmiar zużytej wody, co zmniejsza opuchlizny. Pierwiastki zasadowe, które pozostają w organizmie w postaci soli potasu, wapnia, sodu i magnezu, zmieniają odczyn kwasowo-zasadowy w kierunku zasadowym. A zatem nawet kwaśna żywność pochodzenia roślinnego, jaką na przykład doradza B.W. Bołotow, zawsze sprzyja alkalizacji organizmu, a każda żywność pochodzenia zwierzęcego zakwasza go, czym sprzyja pojawieniu się różnych zaburzeńi chorób.Nie na darmo Przyroda mądrze zadysponowała, że 3/4 wszystkich artykułów spożywczych posiada odczyn zasadowy, a tylko 1/4 kwaśny,"
A jak to się ma do raka ?
"Obecnie jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że jeśli guz pochodzenia onkologicznego umieści się w środowisku kwaśnym, to rozwija się w dalszym ciągu. Jeśli zaś w środowisku zasadowym - w szybkim tempie obumiera. Oto dlaczego równowaga kwasowo-zasadowa w organizmie, regulowana głównie za pomocą wapnia (neutralizującego nadmierną kwasowość), musi wynosić 7,35-7,45. Jeśli pH jest mniejsze od tego przedziału i zbliża się do 6, ma miejsce znaczne zakwaszenie organizmu, pogłębione dodatkowo przez deficyt tlenu, bez którego rozkwitają komórki nowotworowe oraz rozmaite patogenne wirusy i grzyby. W takim stanie człowiek może nawet umrzeć.Oznacza to, że powinniście konsumować jak najwięcej pokarmów z prawidłowym pH. Jeśli odczyn danego produktu żywnościowego jest niższy,oznacza to, że taki produkt zakwasza organizm i jedynie szkodzi zdrowiu."
Co ma do tego woda utleniona ?
Woda utleniona - nadtlenek wodoru, wzór chemiczny H202.
W momencie, gdy woda utleniona (stąd nazwa, że ma jeden atom więcej tlenu niż zwykła woda) trafia do żołądka rozpada się pod wpływem kwasu na H20 i 0. Tlen atomowy (O) jest lepszy od tlenu cząsteczkowego, czyli O2 ponieważ nie jest źródłem wolnych rodników. W szpitalach oraz "Spa tlenowych" podaje się właśnie tlen atomowy rozrzedzony z O2 ze względu na jego trwałość. Każdy słyszał, że "rak boi się noża", prawda ? to co jest groźne w razie operacji to między innymi tlen cząsteczkowy, czyli ten, którym oddychamy. Zatem... gdy woda utleniona dostanie się do krwi zasila ją dodatkowym atomem tlenu, przez co doładowuje organizm i uzupełnia deficyty tlenu w organizmie. Podwyższając jego poziom czyni zadość wszystkim warunkom dla których komórka rakowa NIE MA PRAWA żyć, tak jak i grzyb, a przy okazji alkalizuje organizm. Pamiętasz film o dr Simoncinim i jego płukance wodorowęglanem sodu (sodą oczyszczoną) ? nie robił nic innego jak podnosił ph organizmu, a ostrzykiwanie guzów rozwtorem substancji likwidowało pleśń. Proste ? aż za bardzo :)
Dowiedziono, że nadtlenek wodoru uczestniczy we wszystkich bioorganicznych
procesach przemiany materii: białek, tłuszczy, węglowodanów, soli mineralnych, a także w tworzeniu witamin, pracy wszystkich układów enzymatycznych, hormonalnych, i w wytwarzaniu ciepła w organizmie. Sprzyja również przedostawaniu się cukru z plazmy krwi do komórki bez pomocy insuliny.
Wodę utlenioną możesz pić, smarować się, moczyć nogi, kąpać się.
DLA PAŃ: :) WODA UTLENIONA genialnie nadaje się do podlewania kwiatków NIEKWITNĄCYCH. Gwarantuje Ci, że dostaną takiego kopa, że będzie z nich kipiało.
U Gersona na Węgrzech pacjenci dostają smarowidło w postaci mieszanki wody utlenionej oraz octu jabłkowego.
Jaką wodę utlenioną wybrać ?
Do kąpieli, smarowania, moczenia nóg można z powodzeniem użyć wody z apteki. Koszt ok 1 zl / buteleczka. Warunkiem kąpieli jest brak otwartych ran oczywiście. Wlewasz 2-3 buteleczki do mocno ciepłej wody. Czas kąpieli - max 30 min bez żadnych szamponów, mydeł i płynów do kąpieli oczywiście. Po prostu leżysz sobie i masz czas na relaks i medytację :) Tlen dostaje się przez skórę do organizmu i masz SPA warte 300 zł za całe 3 zł :) Ja z powodzeniem moczę też głowę, oczywiście zamykając oczy i nos.
Nie, nie utleni Ci włosów :) przy takim stężeniu wątpię też, aby z farbami reagowało, ale jeśli obawiasz się o fryzurę po prostu nie ryzykuj.
Do picia... w skrajnym przypadku nadaje sie woda apteczna, ale ponieważ jest stabilizowana cynkiem i czasami nawet aluminium lub rtęcią (w końcu jest napisane do użytku zewnętrznego), więc polecam użyć wody dostępnej z firmy Polskie Odczynniki Chemiczne Tutaj. Mają swoje oddziały regionalne, więc bez problemu kupisz w swoim terenie. Firma mieści się we Wrocławiu niedaleko Pl. Grunwaldzkiego przy Wydziale Informatyki nad Odrą. Koszt butli 0,75 jeszcze niedawno był 17 zł. Jeśli zamówisz przesyłkę to +70 ze względu na obostrzenia przesyłu substancji chemicznych, więc najlepiej kogoś wysłać, albo kupić
w regionie. Kupujesz 'nadtlenek wodoru 30% FP" LUB "cda" czyli czysta do analizy lub zadzwon do nich i po prostu zapytaj, która ma najmniej zanieczyszczeń.
Tylko UWAGA: nadtlenek wodoru w takim stężeniu jest BARDZO silnym przeciwutleniaczem, więc najlepiej obsługiwać butelkę w gumowych rękawicach.
Procedura picia:
1 dzień - 1 kropla 2 x dziennie na 1/3 szklanki wody (mineralna niegazowana jest najlepsza lub destylowana)
2 dz. - 2 krople 2 x dziennie na 1/3 szklanki wody
3 dz. - 3 krople 2 x dziennie na 0,5 szklanki wody
Smak jest specyficzny od razu mówię :) więc zaraz po wypiciu najlepiej popić czymś albo zagryźć, ale da się go znieść, więc spokojnie. Dasz radę.
Ilość kropli zwiększasz do 21. Tydzień przerwy i seria w dół itd.
JEŻELI zdarzy się tak, że stwierdzisz, iż jest za mocne to przestań. Zrób 2-3 dni przerwy i wróć do dawki mniejszej o 1. Możesz też kontynuować picie wg dawki która Ci najbardziej odpowiada, ale wiedz, że jako pacjentowi tlen jest Ci wściekle potrzebny. Nie katuj się, ale nie użalaj też nad sobą.
WODA DO PICIA MUSI BYĆ ZAWSZE ROZCIEŃCZONA. Jeśli pół szklanki to dla Ciebie za mało, możesz użyć całej.
Prof. Nieumywakin leczył właśnie pacjentów wodą utlenioną, a konkretnie ozonowaniem krwi. Mial nawet stronę www.beztabletok.ru Niestety w chwili obecnej ozonowanie krwi w Polsce można zaliczyć tylko w Ośrodku Leczenia Optymalnych dr. Kwaśniewskiego i to w trakcie turnusu :( więc dużo i tłusto. Ale jeśli ktoś znajdzie taką możliwość chętnie skorzystam. Niestety do Moskwy też nie można jechać i nie wiadomo jaka jest przyczyna zamknięcia zakładu leczniczego. Tzn. łatwo się domyślić, jeśli kuracja kosztuje 300dolarów, a onkologiczna 30,000 z czego jedyny zysk to leki firmy farmaceutycznej cóż... I niech ktoś mi powie, że wokół tego tematu nie ma biznesu :( A żeby było mało, dr Gerson został otruty. Podczas konferencji w której uczestniczył podano mu kawę z arszenikiem. Niestety dla spiskowców z arsenem nigdy nie pracował, więc było jasne :( ale widziałeś film, który zamieściłem Farmaceutyczny przekręt, więc nie powinno Cię już nic dziwić :( Dlatego jeśli nie weźmiesz zdrowia w SWOJE RĘCE i nie odbierzesz im, CO TWOJE... historia ma tylko jeden smutny koniec.
Na wypadek, gdybyś spotkał się z idiotycznymi komentarzami... nadtlenek wodoru jest również wytwarzany w Twoim jelicie grubym jako część Twojego układu odpornościowego. Rzecz w tym, że wszystkie mikroorganizmy chorobotwórcze, jak również komórki rakowe, mogą istnieć wyłącznie pod nieobecność tlenu. !!
Czekam na komentarze :) i życzę udanych kąpieli w wodzie utlenionej :)
"Lecz mało kto wie, że jeśli jelita są zanieczyszczone (co ma miejsce praktycznie u wszystkich chorych, i nie tylko) to zanieczyszcza się również krew, a następnie komórki całego organizmu. Przy czym „duszące się" w tym zanieczyszczonym środowisku komórki układu odpornościowego nie tylko nie są w stanie uwolnić organizmu od nie w pełni utlenionych produktów toksycznych, ale i wyprodukować odpowiedniej ilości nadtlenku wodoru, wcelu obrony przed patogenną mikroflorą.
By całościowo ocenić jakość pracy naszego układu pokarmowego, istnieje prosty test: Przyjmij 1- 2 łyżki stołowe soku z buraka ćwikłowego(niech sok wcześniej postoi 1,5-2,0 godziny). Jeśli potem uryna (po co zaraztakie brzydkie słowa - po prostu siki) zabarwi się na kolor buraczkowy, oznacza to, że Twoje jelita i wątroba przestały wypełniać swoje funkcje detoksykacyjne, i produkty rozpadu – toksyny - dostają się do krwi i nerek zatruwając cały organizm."
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
sobota, 6 sierpnia 2011
Zrób sobie limfocyta
Matka Natura wiedziała o człowieku wszystko, zanim on dowiedział się o czymkolwiek na swój temat.
Pewien mędrzec powiedział kiedyś:
Wiesz jak nazywał się ów "szaleniec" ? Albert Einstein.
Wyrzucony poza nawias, opluwany i posądzany za "brak rozumu" prześcignął Czas.
Człowieki (jak mawia Król Julian) dojrzały do tego po 50 latach a i teraz uparte ego broni się zażarcie najbardziej podłymi środkami, aby zdetronizować osiągnięcia, które mogą Nas - Ludzkość wynieść Wyżej. Czasami człowiek potrzebuje zderzyć się ze ścianą, aby coś zrozumiał.
Zatem... czy tego chcesz czy nie Jesteś Częścią Natury. Czy wierzysz czy nie Natura daje Ci już teraz Wszystko, abyś był Zdrowy i Szczęśliwy - tylko wybierasz co innego, inną wersję własnej rzeczywistości mamiony iluzjami zdrowia i szczęścia serwowanymi przez kolorowe pisemka i ogłupiające media. Pamiętaj, że możesz wybrać ZAWSZE inaczej.
Matka Natura wiedziała też od Zawsze, że komórki rakowe, które tworzysz w swoim ciele codzienie (tak, tak, nie żartuję) są częścią po prostu rozpadu komórkowego - zdrowego funkcjonowania organizmu. Pytanie jest takie tylko: kiedy załamie się Twój immunoukład, aby nie chcieć z nimi walczyć, kiedy załamie się Twoja psychika, abyś nie chciał żyć, aby Twój immunoukład nie chciał z nimi walczyć, kiedy tak zapaskudzisz organizm, że system odprowadzania nieczystości zakituje się i organizm utoczy w ostatnim akcie walki o Ciebie (o swoje przetrwanie) guza w którego upcha cała masę toksyn, których mu nie pozwolisz wydalić. Być może dlatego (pytanie retoryczne) kobiety z rakiem piersi prowadzące aktywny tryb życia po zakończonym leczeniu (min. 30 min spaceru dziennie i 2 x spacer z kijami w tyg) żyją o kilka lat dłużej niż ich koleżanki. Wszystko w Twoim ciele MA SENS I JEST ZE SOBĄ POŁĄCZONE.
Wiesz już też, że dieta jest równie ważna co jej brak. Wiesz też, że po chemioterapii doświadcza się tzw. "spadków" bo szpik dostaje w d... i wszystkie wskaźniki lecą na łeb na szyję. Wiesz już też, że im wyższa odporność tym mniejsza zachorowalność, bo o tyle więcej strażników krąży we krwi i usuwa chore komórki. To tak jakbyś na każdej ulicy z 1 policjanta postawił 10 i wysłał ich na patrol. Przestępczość byłaby zapewne bliska zeru. Proste ? proste. W Naturze wszystko jest proste, tylko człowiek zidiociał myśląc, że może żyć obok.
Więc teraz... aby odbudować immunologię możesz również wykorzystać moc Natury.
Oprócz przyjmowania sylimariny, zmielonych nasion ostropestu plamistego (do posypywania wszystkiego), a nawet aptecznych prep. zawierających fosfolipidy - wszystkie one wzmocnią wątrobę... możesz wspomóc swój szpik pijąc... OLEJ Z CZARNUSZKI EGIPSKIEJ (zwanej również siewną.
Skład nasion jest niesamowity. Zawiera flawonoidy (m.in. kwercetyna), fitosterole, saponiny, garbniki, alkaloidy oraz olejek eteryczny z tymochinonem – jednym z najcenniejszych składników rośliny. Ma właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Pobudzają wydzielanie żółci, działają moczopędnie i rozkurczowo na mięśnie gładkie oraz hamują stany zapalne. Z czarnuszki można przygotować zarówno wodne, jak i alkoholowe wyciągi, jednak najczęściej stosowany jest wytłaczany z nasion olej.
Odnośnie roli stanów zapalnych w tworzeniu choroby nowotworowej. Gdzieś w marcu w RMF słyszałem, że "Lekarze dokonali przełomowego odkrycia stwierdzając, iż przyjmowanie środków farmaceutycznych przeciwzapalnych może mieć istotny wpływ na leczenie chemioterapią i wydaje się, że ich udział jest znaczący". Poza marketingową papką w stylu "wydaje się, może" - TO WIEDZIANO JUŻ W 1960 ROKU !! pisze o tym dr Servan w Antyraku ! ale co tam ? po co zebrać wszystkie materiały do kupy na chwałę medycyny i zdrowia pacjenta jak można czekać 60 lat, aby zaserwować odgrzewanego kotleta i nazwać to przełomowym odkryciem, prawda ? :( Niestety również dziennikarz przygotowujący newsa pewnie nie zadał sobie pytania: ile jeszcze wytrzyma wątroba i nerki pacjenta poddanego chemii oraz w jakim stopniu te owe przeciwzapalne dołożą się do tego. Ale nie musisz już dziś być lekarzem, aby wiedzieć, że owe przeciwzapalne to kolejna chemia często w postaci Apapu oraz Ibupromu (to dostawałem nagminnie w szpitalu). Widzisz w jakim świecie żyjemy ? A to wszystko dlatego, że oddałeś część władzy za swoje Życie w ręce innych ludzi. Może w latach, gdy nie było internetu było to skrajnie trudne, ale dziś... zamiast czytać pudelka i pomponika może warto zobaczyć co Ci w brzuchu gra :)
Ale dobra, bo się rozgadałem...
Olej z czarnuszki zawiera głównie olejek lotny oraz znaczne ilości witaminy E i nienasyconych kwasów tłuszczowych, wśród których przeważa kwas linolowy i oleinowy. Olej jest pomocny przy infekcjach dróg oddechowych – rozszerza oskrzela i upłynnia śluz, ułatwiając odkrztuszanie – a także łagodzi objawy alergii i astmy. Spośród szeregu zastosowań wyciągów i oleju z czarnuszki szczególnie podkreślana jest możliwość ich wykorzystania w profilaktyce i leczeniu raka trzustki, piersi, prostaty i jelita grubego.
Dodatkowo, badanie przeprowadzone na szczurach potwierdza ochronne i odtruwające działanie czarnuszki na wątrobę i nerki. Czarnuszka reguluje poziom cukru we krwi, obniża ciśnienie oraz poziom „złego” cholesterolu (LDL), a podnosi poziom „dobrego” (HDL), znajduje więc zastosowanie w profilaktyce chorób układu krążenia oraz w leczeniu cukrzycy. Pozytywne efekty działania czarnuszki zaobserwowano także w przypadku stanów zapalnych związanych z artretyzmem reumatycznym (badania na szczurach).
Czarnuszka wykazuje właściwości immunostymulujące (reguluje tzw. odpowiedź immunologiczną) i antyoksydacyjne. Warto wspomnieć o przeciwpasożytniczym działaniu oleju z czarnuszki, które stwierdzono u myszy ze schistosomatozą wywołaną przez przywrę Schistosoma mansoni.
Olej z czarnuszki zalecany jest także w przypadku wielu chorób dermatologicznych. Aplikowany na skórę łagodzi objawy łuszczycy, trądziku, atopowego zapalenia skóry oraz chorób o podłożu grzybiczym.
A CO NA TO LEKARZE ? :) Proszę bardzo.
Autor: Brygida Adamek, główny konsultant medyczny firmy produkującej olej.
Ale NAJWAŻNIEJSZA CECHA OLEJU Z CZARNUSZKI TO: namnażanie limfocytów T.http://www.blogger.com/img/blank.gif
W sprzedaży są TRZY FORMY, więc się nie pomyl: olej spożywczy do picia, olej do stosowania zewn. na skórę, kapsułki z olejem doustne.
Do kupienia bez problemu na allegro i w internecie (w formie kapsułek i oleju)
http://allegro.pl/listing.php/search?country=1&string=olej+z+czarnuszki
Dobry sklep znalazłem tu:
www.helfy.pl - we wrocławiu do kupienia też na miejscu - cena przyzwoita.
www.talia24.pl
Info źródłowe nt. leczenia raka trzustki z jego pomocą:
http://www.kobieta.info.pl/zioolecznictwo/360-czarnuszka-siewna-nowa-szansa-w-leczeniu-raka-trzustki
http://www.nutraingredients.com/Research/Middle-Eastern-herb-shows-potential-against-pancreatic-cancer
O dobroczynnym wpływie na komórki raka piersi:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12724920
O tym jak działa na raka prostaty:
http://www.asco.org/ASCOv2/Meetings/Abstracts?&vmview=abst_detail_view&confID=42&abstractID=20043
Wspierając mechanizm ochronny wątroby:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19090181
O tym jak radzi sobie z rakiem jelita grubego:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15375533
CO NIE ZNACZY, ŻE NIE BĘDZIE DZIAŁAŁ NA INNE ! na te tylko zapewne zrobili badania, ale powiem Ci, że jeśli działa na trzustkę... to inne będą tylko mglistym wspomnieniem :)
Moja terapeutka mówi, abym nie podawał wszystkiego na tacy, bo i tak niewielu to docenia, ale słuchanie o kolejnej ludzkiej tragedii jest bardziej smutne niż podanie kilku linków.
RESZTA NALEŻY DO CIEBIE !
Zacznij o siebie dbać albo przestań udawać, że Ci zależy !
PS.
Wyjaśnienie drobnych nieścisłości:
- leki homeopatyczne w wyższych stężeniach mogą działać niekorzystnie, jeśli są przyjmowane przez osobę zdrową, dlatego najlepiej skonsultować to z homeopatą,
- lek homeo dotrze do PRZYCZYNY I JĄ USUNIE, jeśli jest dobrze dobrany - w Koluszkach znam świetną terapeutkę, moją przyjaciółkę, jeśli masz ochotę,
Wszystkie leki farmaceutyczne polegają na usuwaniu objawów a tym samym uzależnieniu pacjenta od firmy i swojej choroby,
- chlorek magnezu kosztuje tylko 30 zł za 33,3 gr - porcja na litr wody, więc to żaden wydatek + 20 zł na kuriera,
- chlorek magnezu ma wzór MgCl2, a nie jak napisałem MgCl, ponieważ magnez jest dwuwartościowy, mój błąd, przepraszam.
- Pod ostatnim postem w komentarzu jest PROGRAM TURNUSU o którym pisałem organizowanego przez Arka. Arek powiedział również, że nawet jeśli nie zgłosi się 30 osób to będzie możliwość organizacji dla mniejszej grupy :-)
===
Do osób opiekujących się osobami z chorobą nowotworową:
PAMIETAJ - ŻE MUSISZ RÓWNIEŻ DBAĆ O SIEBIE !
Pani Agnieszko i Madziu - to do Was też :)
MUSISZ BYĆ w dobrej kondycji fizycznej, aby i Twoje ciało było w dobrej formie i pracowało jak należy.
Nie możesz teraz przestać o siebie dbać "bo on taki chory", a co jeśli byłoby dwóch chorych w domu ?
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :)
Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Pewien mędrzec powiedział kiedyś:
Jak każde dzieło i człowiek jest częścią całości, którą nazywamy Wszechświatem i jest tylko na zewnątrz ograniczany czasem i przestrzenią. Przeżywa sam siebie, jakby był oddzielony od pozostałych, ale jest to tylko pewien rodzaj optycznej iluzji powszechnej świadomości.
Wiesz jak nazywał się ów "szaleniec" ? Albert Einstein.
Wyrzucony poza nawias, opluwany i posądzany za "brak rozumu" prześcignął Czas.
Człowieki (jak mawia Król Julian) dojrzały do tego po 50 latach a i teraz uparte ego broni się zażarcie najbardziej podłymi środkami, aby zdetronizować osiągnięcia, które mogą Nas - Ludzkość wynieść Wyżej. Czasami człowiek potrzebuje zderzyć się ze ścianą, aby coś zrozumiał.
Zatem... czy tego chcesz czy nie Jesteś Częścią Natury. Czy wierzysz czy nie Natura daje Ci już teraz Wszystko, abyś był Zdrowy i Szczęśliwy - tylko wybierasz co innego, inną wersję własnej rzeczywistości mamiony iluzjami zdrowia i szczęścia serwowanymi przez kolorowe pisemka i ogłupiające media. Pamiętaj, że możesz wybrać ZAWSZE inaczej.
Matka Natura wiedziała też od Zawsze, że komórki rakowe, które tworzysz w swoim ciele codzienie (tak, tak, nie żartuję) są częścią po prostu rozpadu komórkowego - zdrowego funkcjonowania organizmu. Pytanie jest takie tylko: kiedy załamie się Twój immunoukład, aby nie chcieć z nimi walczyć, kiedy załamie się Twoja psychika, abyś nie chciał żyć, aby Twój immunoukład nie chciał z nimi walczyć, kiedy tak zapaskudzisz organizm, że system odprowadzania nieczystości zakituje się i organizm utoczy w ostatnim akcie walki o Ciebie (o swoje przetrwanie) guza w którego upcha cała masę toksyn, których mu nie pozwolisz wydalić. Być może dlatego (pytanie retoryczne) kobiety z rakiem piersi prowadzące aktywny tryb życia po zakończonym leczeniu (min. 30 min spaceru dziennie i 2 x spacer z kijami w tyg) żyją o kilka lat dłużej niż ich koleżanki. Wszystko w Twoim ciele MA SENS I JEST ZE SOBĄ POŁĄCZONE.
Wiesz już też, że dieta jest równie ważna co jej brak. Wiesz też, że po chemioterapii doświadcza się tzw. "spadków" bo szpik dostaje w d... i wszystkie wskaźniki lecą na łeb na szyję. Wiesz już też, że im wyższa odporność tym mniejsza zachorowalność, bo o tyle więcej strażników krąży we krwi i usuwa chore komórki. To tak jakbyś na każdej ulicy z 1 policjanta postawił 10 i wysłał ich na patrol. Przestępczość byłaby zapewne bliska zeru. Proste ? proste. W Naturze wszystko jest proste, tylko człowiek zidiociał myśląc, że może żyć obok.
Więc teraz... aby odbudować immunologię możesz również wykorzystać moc Natury.
Oprócz przyjmowania sylimariny, zmielonych nasion ostropestu plamistego (do posypywania wszystkiego), a nawet aptecznych prep. zawierających fosfolipidy - wszystkie one wzmocnią wątrobę... możesz wspomóc swój szpik pijąc... OLEJ Z CZARNUSZKI EGIPSKIEJ (zwanej również siewną.
Skład nasion jest niesamowity. Zawiera flawonoidy (m.in. kwercetyna), fitosterole, saponiny, garbniki, alkaloidy oraz olejek eteryczny z tymochinonem – jednym z najcenniejszych składników rośliny. Ma właściwości przeciwgrzybicze, przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Pobudzają wydzielanie żółci, działają moczopędnie i rozkurczowo na mięśnie gładkie oraz hamują stany zapalne. Z czarnuszki można przygotować zarówno wodne, jak i alkoholowe wyciągi, jednak najczęściej stosowany jest wytłaczany z nasion olej.
Odnośnie roli stanów zapalnych w tworzeniu choroby nowotworowej. Gdzieś w marcu w RMF słyszałem, że "Lekarze dokonali przełomowego odkrycia stwierdzając, iż przyjmowanie środków farmaceutycznych przeciwzapalnych może mieć istotny wpływ na leczenie chemioterapią i wydaje się, że ich udział jest znaczący". Poza marketingową papką w stylu "wydaje się, może" - TO WIEDZIANO JUŻ W 1960 ROKU !! pisze o tym dr Servan w Antyraku ! ale co tam ? po co zebrać wszystkie materiały do kupy na chwałę medycyny i zdrowia pacjenta jak można czekać 60 lat, aby zaserwować odgrzewanego kotleta i nazwać to przełomowym odkryciem, prawda ? :( Niestety również dziennikarz przygotowujący newsa pewnie nie zadał sobie pytania: ile jeszcze wytrzyma wątroba i nerki pacjenta poddanego chemii oraz w jakim stopniu te owe przeciwzapalne dołożą się do tego. Ale nie musisz już dziś być lekarzem, aby wiedzieć, że owe przeciwzapalne to kolejna chemia często w postaci Apapu oraz Ibupromu (to dostawałem nagminnie w szpitalu). Widzisz w jakim świecie żyjemy ? A to wszystko dlatego, że oddałeś część władzy za swoje Życie w ręce innych ludzi. Może w latach, gdy nie było internetu było to skrajnie trudne, ale dziś... zamiast czytać pudelka i pomponika może warto zobaczyć co Ci w brzuchu gra :)
Ale dobra, bo się rozgadałem...
Olej z czarnuszki zawiera głównie olejek lotny oraz znaczne ilości witaminy E i nienasyconych kwasów tłuszczowych, wśród których przeważa kwas linolowy i oleinowy. Olej jest pomocny przy infekcjach dróg oddechowych – rozszerza oskrzela i upłynnia śluz, ułatwiając odkrztuszanie – a także łagodzi objawy alergii i astmy. Spośród szeregu zastosowań wyciągów i oleju z czarnuszki szczególnie podkreślana jest możliwość ich wykorzystania w profilaktyce i leczeniu raka trzustki, piersi, prostaty i jelita grubego.
Dodatkowo, badanie przeprowadzone na szczurach potwierdza ochronne i odtruwające działanie czarnuszki na wątrobę i nerki. Czarnuszka reguluje poziom cukru we krwi, obniża ciśnienie oraz poziom „złego” cholesterolu (LDL), a podnosi poziom „dobrego” (HDL), znajduje więc zastosowanie w profilaktyce chorób układu krążenia oraz w leczeniu cukrzycy. Pozytywne efekty działania czarnuszki zaobserwowano także w przypadku stanów zapalnych związanych z artretyzmem reumatycznym (badania na szczurach).
Czarnuszka wykazuje właściwości immunostymulujące (reguluje tzw. odpowiedź immunologiczną) i antyoksydacyjne. Warto wspomnieć o przeciwpasożytniczym działaniu oleju z czarnuszki, które stwierdzono u myszy ze schistosomatozą wywołaną przez przywrę Schistosoma mansoni.
Olej z czarnuszki zalecany jest także w przypadku wielu chorób dermatologicznych. Aplikowany na skórę łagodzi objawy łuszczycy, trądziku, atopowego zapalenia skóry oraz chorób o podłożu grzybiczym.
A CO NA TO LEKARZE ? :) Proszę bardzo.
Autor: Brygida Adamek, główny konsultant medyczny firmy produkującej olej.
Istotnym problemem jest uszkodzenie wątroby z mechanizmu zaburzeń przepływu krwi przez ten narząd w postaci obniżenia przepływu, a następnie jego ponownego przywrócenia do prawidłowych wartości (niedokrwienia-reperfuzji). W efekcie powstają duże ilości wolnych rodników tlenowych, powodujących uszkodzenia komórek. Od dawna poszukuje się substancji, które mogłyby ochronić komórki wątroby w takich okolicznościach. W ostatnio przeprowadzonym na szczurach eksperymencie wywołano doświadczalnie taki stan w wątrobie, przy czym część zwierząt otrzymała przed niedokrwieniem i przed reperfuzją olej z czarnuszki egipskiej (Nigella sativa) w postaci injekcji dootrzewnowej. Okazało się, że u tych zwierząt wyniki badań czynności wątroby były istotnie mniej odchylone od normy niż u zwierząt, które nie otrzymały olejku. Podobnie badanie tkanki wątrobowej pod mikroskopem wykazały znacznie mniejsze uszkodzenia po takim zabiegu niż u zwierząt, którym wykonano ten sam zabieg, ale bez olejku. Autorzy pracy podkreślają, że olejek z czarnuszki egipskiej nie wykazuje żadnych działań ubocznych. (Word J Gastroenterol 2008, 14 (33): 5204- 5209).
Czterochlorek węgla (CCl4) to substancja uszkadzającą wątrobę- i jako taka wykorzstywana jest w badaniach naukowych. Zastosowano ją również u szczurów – wszystkie grupy zwierząt otrzymały CCl4 ,natomiast druga grupa -dodatkowo otrzymała dootrzewnowo olej z czarnuszki egipskiej (Nigella sativa), trzecia grupa - wyciąg z pokrzywy (Urtica dioica), ostatnia natomiast obydwie substancje. Po zakończeniu eksperymentu (90 dni) okazało się, że - zgodnie z uprzednią wiedzą- sam CCl4 spowodował uszkodzenie wątroby wyrażone przez wzrost aktywności enzymów wskaźnikowych, nadmierne utlenianie lipidów oraz obniżenie aktywności enzymów antyoksydacyjnych. Tymczasem zwierzęta otrzymujące wyciąg z czarnuszki egipskiej, wyciąg z pokrzywy lub kombinację obydwu - pomimo działania czynnika uszkadzającego - miały prawidłowe wyniki badań laboratoryjnych, mniejsze wykładniki utleniania lipidów i wyższą aktywność enzymów antyoksydacyjnych.( J Vet Med, 2003; 50: 264-268).Wyniki tego eksperymentu nie są bynajmniej zachętą do stosowania czterochlorku węgla... :-)
Badania też wykazują, że olej z czarnuszki może przynieść sukcesy w walce z nowotworami. Takie właściwosci ma olejek eteryczny Tymochinon znajdujący się w oleju z czarnuszki
W ostatnich latach analizowano właściwości jednego z olejków eterycznych zawartych w oleju z czarnuszki egipskiej (Nigella sativa). Wyjaśnienie mechanizmów jego działania antyoksydacyjnego (neutralizacji uszkadzającego działania wolnych rodników tlenowych) stało się przedmiotem rozprawy doktorskiej na jednym z uniwersytetów. Wykazano również jego działanie przeciwzapalne. Okazało się, że tymochinon oraz jego zredukowana forma łączą się z enzymami i cząsteczkami w komórkach, które biorą udział w naturalnej obronie przeciwwolnorodnikowej- glutationem, NADP i NADPH. W warunkach eksperymentalnych wykazano ochronny wpływ tymochinonu w stosunku do hemoglobiny i mioglobiny- jest w stanie doprowadzić do konwersji met- hemoglobiny i met- mioglobiny do ich utlenionych postaci. Przyczynia się również do ochrony cząsteczek albuminy oraz cząsteczek cholesterolu- szczególnie LDL i HDL - przed utlenieniem. Wiąże się w tych miejscach cząsteczki, które są najbardziej podatne na utlenienie-i blokuje je przed modyfikacją przez wolne rodniki.
W badaniu przeprowadzonym przez amerykański Instytut na zwierzętach (szczury) testowano efekty doustnego zastosowania oleju z czarnuszki egipskiej po uprzednim podaniu zwierzętom substancji o znanym działaniu, prowadzącym do zmian przednowotworowych w jelicie grubym. W badaniu obserwowano również grupę zwierząt, które otrzymały związek toksyczny, ale nie dostawały oleju z czarnuszki. Po zakończeniu eksperymentu zwierzęta oddały życie dla nauki, a błona śluzowa jelita była oceniana pod mikroskopem. Okazało się, że stosowanie oleju z czarnuszki zapobiegło rozwojowi zmian przednowotworowych pomimo podawania w tym samym czasie substancji toksycznej. Równocześnie nie stwierdzono żadnych zmian patologhttp://www.blogger.com/img/blank.gificznych w narządach wewnętrznych, w tym w wątrobie, nerkach i śledzionie. Nie było również żadnych odchyleń w wynikach badań laboratoryjnych tych zwierząt. (Nutrition and Cancer, 2003; 45: 195-202). Wyniki badań na zwierzętach nie powinny być przenoszone wprost na ludzi. U człowieka rozwój zmian przednowotworowych jest skutkiem współdziałania uwarunkowań genetycznych i środowiskowych, a lista przyczyn i ich wzajemnych powiązań jest ciągle uzupełniana. Niemniej, stosowanie oleju z czarnuszki egipskiej w suplementacji może przynieść sporo korzyści, również tych odległych w czasie. dr n. med. Brygida Adamek
Ale NAJWAŻNIEJSZA CECHA OLEJU Z CZARNUSZKI TO: namnażanie limfocytów T.http://www.blogger.com/img/blank.gif
W sprzedaży są TRZY FORMY, więc się nie pomyl: olej spożywczy do picia, olej do stosowania zewn. na skórę, kapsułki z olejem doustne.
Do kupienia bez problemu na allegro i w internecie (w formie kapsułek i oleju)
http://allegro.pl/listing.php/search?country=1&string=olej+z+czarnuszki
Dobry sklep znalazłem tu:
www.helfy.pl - we wrocławiu do kupienia też na miejscu - cena przyzwoita.
www.talia24.pl
Info źródłowe nt. leczenia raka trzustki z jego pomocą:
http://www.kobieta.info.pl/zioolecznictwo/360-czarnuszka-siewna-nowa-szansa-w-leczeniu-raka-trzustki
http://www.nutraingredients.com/Research/Middle-Eastern-herb-shows-potential-against-pancreatic-cancer
O dobroczynnym wpływie na komórki raka piersi:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/12724920
O tym jak działa na raka prostaty:
http://www.asco.org/ASCOv2/Meetings/Abstracts?&vmview=abst_detail_view&confID=42&abstractID=20043
Wspierając mechanizm ochronny wątroby:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/19090181
O tym jak radzi sobie z rakiem jelita grubego:
http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/15375533
CO NIE ZNACZY, ŻE NIE BĘDZIE DZIAŁAŁ NA INNE ! na te tylko zapewne zrobili badania, ale powiem Ci, że jeśli działa na trzustkę... to inne będą tylko mglistym wspomnieniem :)
Moja terapeutka mówi, abym nie podawał wszystkiego na tacy, bo i tak niewielu to docenia, ale słuchanie o kolejnej ludzkiej tragedii jest bardziej smutne niż podanie kilku linków.
RESZTA NALEŻY DO CIEBIE !
Zacznij o siebie dbać albo przestań udawać, że Ci zależy !
PS.
Wyjaśnienie drobnych nieścisłości:
- leki homeopatyczne w wyższych stężeniach mogą działać niekorzystnie, jeśli są przyjmowane przez osobę zdrową, dlatego najlepiej skonsultować to z homeopatą,
- lek homeo dotrze do PRZYCZYNY I JĄ USUNIE, jeśli jest dobrze dobrany - w Koluszkach znam świetną terapeutkę, moją przyjaciółkę, jeśli masz ochotę,
Wszystkie leki farmaceutyczne polegają na usuwaniu objawów a tym samym uzależnieniu pacjenta od firmy i swojej choroby,
- chlorek magnezu kosztuje tylko 30 zł za 33,3 gr - porcja na litr wody, więc to żaden wydatek + 20 zł na kuriera,
- chlorek magnezu ma wzór MgCl2, a nie jak napisałem MgCl, ponieważ magnez jest dwuwartościowy, mój błąd, przepraszam.
- Pod ostatnim postem w komentarzu jest PROGRAM TURNUSU o którym pisałem organizowanego przez Arka. Arek powiedział również, że nawet jeśli nie zgłosi się 30 osób to będzie możliwość organizacji dla mniejszej grupy :-)
===
Do osób opiekujących się osobami z chorobą nowotworową:
PAMIETAJ - ŻE MUSISZ RÓWNIEŻ DBAĆ O SIEBIE !
Pani Agnieszko i Madziu - to do Was też :)
MUSISZ BYĆ w dobrej kondycji fizycznej, aby i Twoje ciało było w dobrej formie i pracowało jak należy.
Nie możesz teraz przestać o siebie dbać "bo on taki chory", a co jeśli byłoby dwóch chorych w domu ?
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :)
Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
sobota, 30 lipca 2011
Chcemy masła...
Jakiś czas temu w internecie i troszeczkę w TV rozgorzała dyskusja na temat wyższości masła nad margaryną. I bardzo słusznie zresztą, bo margaryny powinny być stosowane do pieczenia wyłącznie, a nie do jedzenia ze względu na zawartość tzw. tłuszczów (kwasów) trans. Czytelniczka Joasia jest biologiem więc potwierdzi :)
O kwasach trans mówi się także w przypadku nowotworów, pisze o nich także dr Servan w Antyraku. MASŁO PONAD WSZYSTKO ! ale to nie wszystko :) Sprytni producenci chcąc jeszcze bardziej łupić otumanioną fluorem zawartym w wodzie gawiedzią produkują smaksełka, mixełka i innych -ełek będących mieszaniną masła i to często roślinnego z kwasami trans, które mają sprawić dobrą smarowalność.
O zawrót głowy może przyprawić też krótkie spojrzenie na etykietę Masła na sklepowej półce. Niestety również i tu piszę się wielkimi literami '82% tłuszczu' po czym na odwrocie dodaje, że to tłuszcz roślinny, z dodatkiem E coś tam - barwnik. Wyobrażasz sobie BARWIONE MASŁO ?? A takie wynalazki są na naszej półce.
Niestety cena kusi, społeczeństwu szkoda inwestować w zdrowie 3 zł więcej, bo "przecież pan dr pomoże", więc jedzą, to, co jest po cenie hurtowej oferowane nie zdając sobie sprawy ze skutków.
WIĘC CZYTAJ ETYKIETY MASŁA ! I UNIKAJ MARGARYNY ! obojętnie jakie fajerwerki zawiera w sobie, sterole, stenole, fitosterole, która mają pomóc na nerki, wątrobę, miażdżycę, oczy, uszy i koński ogon... WSZYSTKO TO MOŻESZ ZMIENIĆ I WYLECZYĆ (USUNĄĆ PRZYCZYNĘ) ZMIENIAJĄC DIETĘ !! Jeśli nadal nie wierzysz poczytaj książeczkę Pani dr Ewy Dąbrowskiej "Ciało i ducha uzdrowić żywieniem". Miażdżyca, niektóre stopnie zaawansowania cukrzycy, nadciśnienie... wszystko ZNIKA BEZ margaryny a jedynie za sprawą diety eliminacyjnej.
A jak przechowywać masło, aby zachowało miękkość i smarowalność ? :)
Ot i z pomocą przychodzą babcine sposoby... trzymać masło w wodzie ! ooo ! takie proste ? tak ! możesz oczywiście w lodówce i wcześniej je wystawiać, ALE... narażasz je na utlenienie mimo wszystko... no i musisz pamiętać :) a z tym bywa różnie.
Masło utlenia się w kontakcie z powietrzem, dlatego zjełczałe masło brzydko pachnie kwasem masłowym (wystarczy trochę rozprowadzić na palcu i powąchać), a po drugie jełczejące masło jest źródłem wolnych rodników, więc znowu chcąc dbać o siebie nieświadomie fundujesz sobie zmarszczki i dajesz wątrobie kolejne zadanie, poza tym wolne rodniki tworzą się codziennie samoistnie w ciele, więc po co mu dokładać. I niestety kremy antyrodnikowe niewiele dadzą, bo problemem trzeba się zająć od środka, no troszkę "pomalują trawnik na zielono", ale po co wydawać kilkaset złotych...
Więc masło trzymaj w zimnej wodzie. Albo miseczka, albo kamionka, zalej wodą i zmieniaj raz dziennie. Przed użyciem wyjmij, po użyciu schowaj. Proste ? http://www.blogger.com/img/blank.gifproste !
Na rynku warte są polecenia 3 marki masła (bynajmniej u mnie w sklepie): KerryGold (irlandzkie), Masło Fińskie - tak się nazywa oraz Lurpak. Cena to 5-8 zl / kostka, ale wartość smakowa nieoceniona. Zawierają 82% masła produkowanego ze śmietany.
W ramach eksperymentu kup masło za 1,99 i to po 5-8 zł i spróbuj gołe masło wziąć do ust... Czasami zdarza się, że lokalne mleczarnie robią jakieś cudo, tak jak to się dzieje w przypadku OSM Sława (woj. lubuskie). Kostka 400gr kosztuje co prawda 9zł, ale smak jak spod maselniczki z mleka Mućki z Krużewnik, co my ją z tatkiem tyle czasu szukali :)) W końcu Pawlak jestem :-)
O maśle i mleku swojego czasu wypowiedziała się Pani dr specjalistka od żywienia.
Pełen artykuł REWELACYJNY możesz przeczytać tu:
Lub pobrać pełny artykuł stąd:

Mam nadzieje, że google to wyświetli, skoro linków nie chce.
NIESTETY, tydzień później ukazał się artykuł innej pani dr rzekomo specjalistki broniącej margaryny i mówiącej, że kwasy nasycone są też potrzebne. Nie kwestionuje tego, ale czy znasz proporcje jakie powinny występować w olejach, masłach itd między kwasami nasyconymi, a nienasyconymi ? czytasz etykiety produktów ? rozumiesz zależność w ogóle między jednymi a drugimi ? Ja nie, a tego wymaga ode mnie Pani dr broniąc margaryny, co świadczy tylko o jednym...
MLEKO... drogie dzieci :) jest dobre tylko dla dzieci... po 15 roku życia, czasami chwilę później tracimy enzym L-kazeinę, która pomaga trawić ten rodzaj pokarmów. Później organizm musi sztukować ten enzym, aby strawić białko. A z czego zesztukuje, skoro rzadko zwracasz na nie uwagę ? między innymi pobiera wapń z kości. Reszta jest znana... lekarze w przypadku zrzeszotnienia zalecają więcej mleka i nabiału, aby uzupełnić wapń, więc organizm tym więcej go pobiera, aby je strawić, więc tym bardziej kości rzeszotnieją, więc tym więcej lekarz każe pić mleka, więc tym bardziej organizm chce go strawić... Widzisz czy powtórzyć :)
TVN nakręcił nawet o tym film (2 części):
http://www.youtube.com/watch?v=KJkSLqYozfM&feature=player_embedded
http://www.blogger.com/img/blank.gif
Ale... w organizmie dzięki gruczołom przytarczycy utrzymuję się stały poziom / równowaga między magnezem, wapniem a fluorem.
Pytanie za 100pkt. Co robi Twój organizm, kiedy ma nadmiar wapnia ?
Odkłada go w miejscach najmniej dla siebie biologicznie (dla procesu przetrwania) przydatnych w których występuje najczęściej stan zapalny, więc mamy zwapnienie stawów jak przy artretyzmie, zwapnienie piersi w szczególności kanału mlecznego, który często jest źle diagnozowany, więc traktowany mastektomią, zwapnione nerki muszą być poddane dializie...
Badania przeprowadzone w Afryce na populacji kobiet spożywających 100-250mg wapnia dziennie wykazują sporadyczne występowanie osteoporozy. U kobiet zachodu spożywających nawet 1000mg dziennie statystyki rosną. W takim stanie możesz spożywać tylko masło i dać sobie odpust od nabiału. Tak, jakiegokolwiek. Do życia potrzebujesz białka roślinnego, a nie zwierzęcego, dlatego głupotą jest stosowania diety Dunkana (Dukana), gdyż owszem, schudniesz, ale tak zakwasisz organizm (bo bialko zwierzęce zakwasza, więc obniża ph, więc ogranicza ilość tlenu), że następnym przystankiem może być onkologia. Zapewniam są skuteczniejsze sposoby.
Ale idźmy dalej...Jeśli rośnie poziom wapnia, maleje poziom magnezu i vice versa. Przy niewielkim przyswajaniu magnezu, wapń z kości przechodzi do tkanek, podczas, gdy wysokie przyswajanie magnezu powoduje przejście wapnia z tkanek do kości. Wysokie przyswajanie fosforu, bez przyjmowania wapnia i magnezu prowadzi do wypłukiwania wapnia z kości i wydalenia go z moczem (może łyka Coli ?). Wysokie przyswajanie fosforu, razem z wapniem i magnezem prowadzi do mineralizacji kości. Podobnie służy / sprzyja temu Ksylitol. W komentarzu ktoś napisał, abym się tak nie cieszył, bo xytlitol jest produktem przetworzonym i zaw. GMO. Tak, pod warunkiem, że pochodzi z Chin. Tak produkują go z kukurydzy. Firma AKA produkuje go wyłącznie z brzozy.
Czy jest ratunek ? Natura dawno o tym pomyślała, zanim człowiek "cywilizowany" sięgnął kolejnego stadium swojej głupoty. To chlorek magnezu. Działa tak rewolucyjnie w organizmie, że trudno opisać jego działanie w kilku słowach.
Można go dodawać do pokarmów, soków lub napojów, aby zneutralizować jego gorzki smak. Można zacząć od kilku kropli dodanych do posiłku, a potem zwiększać dawkę do połowy łyżeczki dwa razy dziennie, co da Ci łącznie ok 600mg chlorku magnezu dziennie. Kiedy masz do czynienia ze stresem, zmęczeniem, zwapnieniem narządów, objawami starzenia, wskazane jest przyjmowanie nawet 1000mg MgCl dziennie.
Niestety wchłanianie z jelita grubego spada z wiekiem, co nie znaczy, że jest wyłączone całkowicie, gdybyś trawił a nie wchłaniał to jest to choroba Crohna, a tu droga jest wyboista, dlatego można zastosować "oliwę magnezową". SZCZEGÓLNIE dla osób mających problem ze stawami lub niegojące się rany. Z olejem nie ma nic wspólnego, ale takie jest odczucie na skórze. Czyli chlorem magnezu rozrabiamy z wodą do uzyskania %, który nie wywołuje podrażnienia skóry, bo może.
Szczegóły i rewelacje możesz przeczytać w ksiązce Mark Sircus "Transdermal magnesium therapy".
Ale spokojnie, nie zostawię Cię na lodzie :)
Dodatkowo należy pamiętać o równowadze w przyjmowaniu wapnia i fosforu.
Co jeszcze robi chlorem magnezu oprócz tego, że pomoże w osteoporozie:
- wspiera genialnie układ odpornościowy, fagocytoza (czyli żerność) w badaniach wzrosła o 333 procent (niezły wynik, może mój bank da mi kiedyś taką lokatę ;-)
- idealny do przemywania ran i dezynfekcji,
- dodaje energii i poprawia samopoczucie, szczególnie u pacjentów depresyjnych,
- uzyskano bardzo dobre wyniki w stosowaniu MgCl przy zapaleniu okrężnicy, zapobieganiu wstępnym objawom Parkinsona, brodawkach, egzemach i łuszczycy, impotencji, przeroście prostaty, a także astmie i pokrzywce,
- nasze panie będą miały piękniejsze włosy i paznokcie :-) a przy tym dostaną więcej energii - przy tych wszystkich urodziwych przepisach za rok chyba zorganizujemy Miss Bloga :-))
- bardzo dobrze zapobiega rakowi (!) oraz stanom przedrakowym jak rogowacenie nadmierne i białe oraz zapalenie sutka,
- francuski lekarz A. Neveu stosował i wyleczył polio czyli Heinego-Medina u dzieci, ale leczenie następowało natychmiast lub w ciągu kilku miesięcy zwracając zdrowie 15 małym pacjentom,
- bardziej współcześnie do listy chorób dołączono: ostry atak astmy, choroby płucne z bronchitem włącznie, tężec, półpasiec, choroby reumatyczne i zespół chronicznego zmęczenia (i narzekania - coś dla Polaków ;-))
- uspokaja zespół abstynencyjny w postaci drgawek, gdyż koi nerwy (w innych przypadkach zresztą też),
- przynosi zdrowy głęboki fizjologiczny sen bez skutków ubocznych w postaci napięcia w ciągu dnia,
- koi migrenowe bóle głowy,
- u kobiet ciężarnych dobrze radzi sobie z konwulsjami napadowymi leczone w szpitalu długimi wlewami z magnezem,
- MgCl zastosowany u 30 epileptyków przy dziennej dawce 450mg opanował ich ataki ze względu na to, iż epilepsja wykazuje skrajnie niski poziom magnezu w płynie mózgowo-rdzeniowym, co powoduje drażnienie pewnych obszarów mózgu,
- łagodzi napięcia przedmiesiączkowe poprzez "rozluźnienie" jajników,
- przynosi większą radość z seksu i odczuwania przyjemności, dzięki stymulacji układu nerwowego,
- zapobiega również odkładaniu się kamieni nerkowych,
- no i w końcu odwapniając organizm powoduje jego wewn. odmłodzenie... czyli arterie stają się znowu giętkie, spada ciśnienie, nerki pracują wydajnie, stawy pracują jak należy.
MgCl można przyjmować pijąc, robiąc ciepłe okłady na noc na stawy, moczyć nogi.
ALE... :) osoby mające stany ostre nadnerczy albo dializowane lub cierpiące na miastenię powinny unikać uzupełniania magnezu, a osoby z niskim ciśnienie wziąć na tapetę uzupełnienie wapnia.
A można to gdzieś kupić ? :)
No jakże inaczej bym Cię zostawił bez tej informacji :)
Do niedawna można było nabyć tuti:
071 349 1520 - to chyba Wrocław,
albo pisząc poradniahipokrates(at)vp.pl.xyz (wpisujac wytnij ost 4 znaki kończąc 'pl').
Wartość leków na to wszystko ? minimum milion złotych miesięcznie.
Życzę wszystkim udanego wypoczynku i do poczytania :)
Koniecznie zostaw swój komentarz i podziel się ze znajomymi na FB.
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :)
Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Podczas utwardzania olejów roślinnych (tak produkowana jest np. margaryna) powstają tłuszcze trans. Duże ilości tych związków znajdują się nie tylko w margarynie - zwłaszcza tej nazywanej twardą - ale też w niektórych zupkach w proszku, chrupkach, słodyczach, fast foodach. Tymczasem ten rodzaj tłuszczów widnieje na czarnej liście czynników zwiększających ryzyko rozwoju miażdżycy i otyłości brzusznej. Naukowcy są więc zdania, że musimy eliminować z diety tłuszcze trans. Od stycznia tego roku producenci żywności w USA muszą umieszczać na opakowaniach swoich produktów informację o ilości tłuszczów trans. Z kolei Duńczycy ustalili górną granicę dla tłuszczów trans w produktach spożywczych na 2 procent. W Polsce nie ma jeszcze takich zaleceń. Jednak coraz więcej dietetyków namawia, by pieczywo smarować cienko masłem, a nie margaryną.
O kwasach trans mówi się także w przypadku nowotworów, pisze o nich także dr Servan w Antyraku. MASŁO PONAD WSZYSTKO ! ale to nie wszystko :) Sprytni producenci chcąc jeszcze bardziej łupić otumanioną fluorem zawartym w wodzie gawiedzią produkują smaksełka, mixełka i innych -ełek będących mieszaniną masła i to często roślinnego z kwasami trans, które mają sprawić dobrą smarowalność.
O zawrót głowy może przyprawić też krótkie spojrzenie na etykietę Masła na sklepowej półce. Niestety również i tu piszę się wielkimi literami '82% tłuszczu' po czym na odwrocie dodaje, że to tłuszcz roślinny, z dodatkiem E coś tam - barwnik. Wyobrażasz sobie BARWIONE MASŁO ?? A takie wynalazki są na naszej półce.
Niestety cena kusi, społeczeństwu szkoda inwestować w zdrowie 3 zł więcej, bo "przecież pan dr pomoże", więc jedzą, to, co jest po cenie hurtowej oferowane nie zdając sobie sprawy ze skutków.
WIĘC CZYTAJ ETYKIETY MASŁA ! I UNIKAJ MARGARYNY ! obojętnie jakie fajerwerki zawiera w sobie, sterole, stenole, fitosterole, która mają pomóc na nerki, wątrobę, miażdżycę, oczy, uszy i koński ogon... WSZYSTKO TO MOŻESZ ZMIENIĆ I WYLECZYĆ (USUNĄĆ PRZYCZYNĘ) ZMIENIAJĄC DIETĘ !! Jeśli nadal nie wierzysz poczytaj książeczkę Pani dr Ewy Dąbrowskiej "Ciało i ducha uzdrowić żywieniem". Miażdżyca, niektóre stopnie zaawansowania cukrzycy, nadciśnienie... wszystko ZNIKA BEZ margaryny a jedynie za sprawą diety eliminacyjnej.
A jak przechowywać masło, aby zachowało miękkość i smarowalność ? :)
Ot i z pomocą przychodzą babcine sposoby... trzymać masło w wodzie ! ooo ! takie proste ? tak ! możesz oczywiście w lodówce i wcześniej je wystawiać, ALE... narażasz je na utlenienie mimo wszystko... no i musisz pamiętać :) a z tym bywa różnie.
Masło utlenia się w kontakcie z powietrzem, dlatego zjełczałe masło brzydko pachnie kwasem masłowym (wystarczy trochę rozprowadzić na palcu i powąchać), a po drugie jełczejące masło jest źródłem wolnych rodników, więc znowu chcąc dbać o siebie nieświadomie fundujesz sobie zmarszczki i dajesz wątrobie kolejne zadanie, poza tym wolne rodniki tworzą się codziennie samoistnie w ciele, więc po co mu dokładać. I niestety kremy antyrodnikowe niewiele dadzą, bo problemem trzeba się zająć od środka, no troszkę "pomalują trawnik na zielono", ale po co wydawać kilkaset złotych...
Więc masło trzymaj w zimnej wodzie. Albo miseczka, albo kamionka, zalej wodą i zmieniaj raz dziennie. Przed użyciem wyjmij, po użyciu schowaj. Proste ? http://www.blogger.com/img/blank.gifproste !
Na rynku warte są polecenia 3 marki masła (bynajmniej u mnie w sklepie): KerryGold (irlandzkie), Masło Fińskie - tak się nazywa oraz Lurpak. Cena to 5-8 zl / kostka, ale wartość smakowa nieoceniona. Zawierają 82% masła produkowanego ze śmietany.
W ramach eksperymentu kup masło za 1,99 i to po 5-8 zł i spróbuj gołe masło wziąć do ust... Czasami zdarza się, że lokalne mleczarnie robią jakieś cudo, tak jak to się dzieje w przypadku OSM Sława (woj. lubuskie). Kostka 400gr kosztuje co prawda 9zł, ale smak jak spod maselniczki z mleka Mućki z Krużewnik, co my ją z tatkiem tyle czasu szukali :)) W końcu Pawlak jestem :-)
O maśle i mleku swojego czasu wypowiedziała się Pani dr specjalistka od żywienia.
Pełen artykuł REWELACYJNY możesz przeczytać tu:
Lub pobrać pełny artykuł stąd:
Mam nadzieje, że google to wyświetli, skoro linków nie chce.
NIESTETY, tydzień później ukazał się artykuł innej pani dr rzekomo specjalistki broniącej margaryny i mówiącej, że kwasy nasycone są też potrzebne. Nie kwestionuje tego, ale czy znasz proporcje jakie powinny występować w olejach, masłach itd między kwasami nasyconymi, a nienasyconymi ? czytasz etykiety produktów ? rozumiesz zależność w ogóle między jednymi a drugimi ? Ja nie, a tego wymaga ode mnie Pani dr broniąc margaryny, co świadczy tylko o jednym...
MLEKO... drogie dzieci :) jest dobre tylko dla dzieci... po 15 roku życia, czasami chwilę później tracimy enzym L-kazeinę, która pomaga trawić ten rodzaj pokarmów. Później organizm musi sztukować ten enzym, aby strawić białko. A z czego zesztukuje, skoro rzadko zwracasz na nie uwagę ? między innymi pobiera wapń z kości. Reszta jest znana... lekarze w przypadku zrzeszotnienia zalecają więcej mleka i nabiału, aby uzupełnić wapń, więc organizm tym więcej go pobiera, aby je strawić, więc tym bardziej kości rzeszotnieją, więc tym więcej lekarz każe pić mleka, więc tym bardziej organizm chce go strawić... Widzisz czy powtórzyć :)
TVN nakręcił nawet o tym film (2 części):
http://www.youtube.com/watch?v=KJkSLqYozfM&feature=player_embedded
http://www.blogger.com/img/blank.gif
Ale... w organizmie dzięki gruczołom przytarczycy utrzymuję się stały poziom / równowaga między magnezem, wapniem a fluorem.
Pytanie za 100pkt. Co robi Twój organizm, kiedy ma nadmiar wapnia ?
Odkłada go w miejscach najmniej dla siebie biologicznie (dla procesu przetrwania) przydatnych w których występuje najczęściej stan zapalny, więc mamy zwapnienie stawów jak przy artretyzmie, zwapnienie piersi w szczególności kanału mlecznego, który często jest źle diagnozowany, więc traktowany mastektomią, zwapnione nerki muszą być poddane dializie...
Badania przeprowadzone w Afryce na populacji kobiet spożywających 100-250mg wapnia dziennie wykazują sporadyczne występowanie osteoporozy. U kobiet zachodu spożywających nawet 1000mg dziennie statystyki rosną. W takim stanie możesz spożywać tylko masło i dać sobie odpust od nabiału. Tak, jakiegokolwiek. Do życia potrzebujesz białka roślinnego, a nie zwierzęcego, dlatego głupotą jest stosowania diety Dunkana (Dukana), gdyż owszem, schudniesz, ale tak zakwasisz organizm (bo bialko zwierzęce zakwasza, więc obniża ph, więc ogranicza ilość tlenu), że następnym przystankiem może być onkologia. Zapewniam są skuteczniejsze sposoby.
Ale idźmy dalej...Jeśli rośnie poziom wapnia, maleje poziom magnezu i vice versa. Przy niewielkim przyswajaniu magnezu, wapń z kości przechodzi do tkanek, podczas, gdy wysokie przyswajanie magnezu powoduje przejście wapnia z tkanek do kości. Wysokie przyswajanie fosforu, bez przyjmowania wapnia i magnezu prowadzi do wypłukiwania wapnia z kości i wydalenia go z moczem (może łyka Coli ?). Wysokie przyswajanie fosforu, razem z wapniem i magnezem prowadzi do mineralizacji kości. Podobnie służy / sprzyja temu Ksylitol. W komentarzu ktoś napisał, abym się tak nie cieszył, bo xytlitol jest produktem przetworzonym i zaw. GMO. Tak, pod warunkiem, że pochodzi z Chin. Tak produkują go z kukurydzy. Firma AKA produkuje go wyłącznie z brzozy.
Czy jest ratunek ? Natura dawno o tym pomyślała, zanim człowiek "cywilizowany" sięgnął kolejnego stadium swojej głupoty. To chlorek magnezu. Działa tak rewolucyjnie w organizmie, że trudno opisać jego działanie w kilku słowach.
Można go dodawać do pokarmów, soków lub napojów, aby zneutralizować jego gorzki smak. Można zacząć od kilku kropli dodanych do posiłku, a potem zwiększać dawkę do połowy łyżeczki dwa razy dziennie, co da Ci łącznie ok 600mg chlorku magnezu dziennie. Kiedy masz do czynienia ze stresem, zmęczeniem, zwapnieniem narządów, objawami starzenia, wskazane jest przyjmowanie nawet 1000mg MgCl dziennie.
Niestety wchłanianie z jelita grubego spada z wiekiem, co nie znaczy, że jest wyłączone całkowicie, gdybyś trawił a nie wchłaniał to jest to choroba Crohna, a tu droga jest wyboista, dlatego można zastosować "oliwę magnezową". SZCZEGÓLNIE dla osób mających problem ze stawami lub niegojące się rany. Z olejem nie ma nic wspólnego, ale takie jest odczucie na skórze. Czyli chlorem magnezu rozrabiamy z wodą do uzyskania %, który nie wywołuje podrażnienia skóry, bo może.
Szczegóły i rewelacje możesz przeczytać w ksiązce Mark Sircus "Transdermal magnesium therapy".
Ale spokojnie, nie zostawię Cię na lodzie :)
Dodatkowo należy pamiętać o równowadze w przyjmowaniu wapnia i fosforu.
Co jeszcze robi chlorem magnezu oprócz tego, że pomoże w osteoporozie:
- wspiera genialnie układ odpornościowy, fagocytoza (czyli żerność) w badaniach wzrosła o 333 procent (niezły wynik, może mój bank da mi kiedyś taką lokatę ;-)
- idealny do przemywania ran i dezynfekcji,
- dodaje energii i poprawia samopoczucie, szczególnie u pacjentów depresyjnych,
- uzyskano bardzo dobre wyniki w stosowaniu MgCl przy zapaleniu okrężnicy, zapobieganiu wstępnym objawom Parkinsona, brodawkach, egzemach i łuszczycy, impotencji, przeroście prostaty, a także astmie i pokrzywce,
- nasze panie będą miały piękniejsze włosy i paznokcie :-) a przy tym dostaną więcej energii - przy tych wszystkich urodziwych przepisach za rok chyba zorganizujemy Miss Bloga :-))
- bardzo dobrze zapobiega rakowi (!) oraz stanom przedrakowym jak rogowacenie nadmierne i białe oraz zapalenie sutka,
- francuski lekarz A. Neveu stosował i wyleczył polio czyli Heinego-Medina u dzieci, ale leczenie następowało natychmiast lub w ciągu kilku miesięcy zwracając zdrowie 15 małym pacjentom,
- bardziej współcześnie do listy chorób dołączono: ostry atak astmy, choroby płucne z bronchitem włącznie, tężec, półpasiec, choroby reumatyczne i zespół chronicznego zmęczenia (i narzekania - coś dla Polaków ;-))
- uspokaja zespół abstynencyjny w postaci drgawek, gdyż koi nerwy (w innych przypadkach zresztą też),
- przynosi zdrowy głęboki fizjologiczny sen bez skutków ubocznych w postaci napięcia w ciągu dnia,
- koi migrenowe bóle głowy,
- u kobiet ciężarnych dobrze radzi sobie z konwulsjami napadowymi leczone w szpitalu długimi wlewami z magnezem,
- MgCl zastosowany u 30 epileptyków przy dziennej dawce 450mg opanował ich ataki ze względu na to, iż epilepsja wykazuje skrajnie niski poziom magnezu w płynie mózgowo-rdzeniowym, co powoduje drażnienie pewnych obszarów mózgu,
- łagodzi napięcia przedmiesiączkowe poprzez "rozluźnienie" jajników,
- przynosi większą radość z seksu i odczuwania przyjemności, dzięki stymulacji układu nerwowego,
- zapobiega również odkładaniu się kamieni nerkowych,
- no i w końcu odwapniając organizm powoduje jego wewn. odmłodzenie... czyli arterie stają się znowu giętkie, spada ciśnienie, nerki pracują wydajnie, stawy pracują jak należy.
MgCl można przyjmować pijąc, robiąc ciepłe okłady na noc na stawy, moczyć nogi.
ALE... :) osoby mające stany ostre nadnerczy albo dializowane lub cierpiące na miastenię powinny unikać uzupełniania magnezu, a osoby z niskim ciśnienie wziąć na tapetę uzupełnienie wapnia.
A można to gdzieś kupić ? :)
No jakże inaczej bym Cię zostawił bez tej informacji :)
Do niedawna można było nabyć tuti:
071 349 1520 - to chyba Wrocław,
albo pisząc poradniahipokrates(at)vp.pl.xyz (wpisujac wytnij ost 4 znaki kończąc 'pl').
Wartość leków na to wszystko ? minimum milion złotych miesięcznie.
Cuda nie są sprzeczne z Naturą, ale z tym, co o Naturze wiemy - Paracelsus
Życzę wszystkim udanego wypoczynku i do poczytania :)
Koniecznie zostaw swój komentarz i podziel się ze znajomymi na FB.
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :)
Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
poniedziałek, 25 lipca 2011
Twój zapach prawdę Ci powie...
Jest lato, słońce w pełni, można się wylegiwać na słońcu (jeśli nie masz skłonności samobójczych Twoje opalanie powinno się odbywać poza godzinach 11-14, a nawet 15)... ciało latem pracuje inaczej, na Ziemię spływa więcej prany (energii witalnej), człowiek ma mniejszą ochotę jedzenia, mimo, iż czasami "obiad trzeba jeść" zwycięża i zarzucamy ciało kolejnymi niekoniecznie dobrymi posiłkami, czyli mięskiem.
Twój organizm chcąc wykorzystać ten czas "niejadka" daje odpocząć m.in. organom wewnętrznym, odczuwają one spokój fizjologiczny (bardzo ważny), jest to też czas na sprzątanie, bo gdy nie trawimy mamy zapas energii i możemy go wykorzystać na sprzątanie organizmu, dlaczego ? bo pierwotnym mechanizmem człowieka jest przetrwać !
Sprzątanie może się odbywać przez skórę, mocz i przesyłkę z jelit.
ALE... człowiek swojej głupocie i arogancji stwierdził, że jak brzydko pachnie to trzeba zamaskować. Więc, gdy tylko poczuje przykry zapach od razu leci po sztyfty, deo i inne mniej lub bardziej przyjemne chemiczne przyjemności, które przynajmniej nosowi mają uczynić lżej. Efekt ? kolejna porcja chemii trafia i to przez węzły chłonne pod pachami do organizmu z którą musi sobie znowu poradzić wątroba, a później nerki. Panie z kolei później z przerażeniem szukają kosmetyków na cellulit. Eeeeee błąd, Twój metabolizm nie zwolnił, ale organizm upchał toksyny, których nie pozwoliłaś mu sprzątnąć w... komórkę tłuszczową. To podobnie jak pszczoły, które owijają muchę lub pająka, który się zabłąkał w kit tworząc kokon, aby nie zaśmiecał ustroju. Więc nie odchudzaj się, ale oczyszczaj organizm.
Niestety człowiek zamknięty w rzeczywistości serwowanej ze szklanego ekranu nie ma pojęcia, że właśnie w ten sposób organizm ratuje jego tyłek, właśnie przez pot, właśnie przez skórę. Jeśli brzydko pachniesz to jest to dla Ciebie informacja, że masz organizm pełny czegoś, co w nim nie powinno być i DZIĘKUJ SWOJEMU CIAŁU, ŻE MA OCHOTĘ JESZCZE O CIEBIE WALCZYĆ !! Elektronicy mówią "jak jest shit na WEjściu bramki to jest shit na WYjściu bramki", mówiąc inaczej... co włożysz do środka tak będziesz pachniał. Logiczne ?
Oczywiście będąc w pracy trudno raczyć innych swoim zapachem, ale nawet wtedy możesz mieć pod ręką mokry lub zwilżony mały ręczniczek w małej torebce i co godzinę po prostu się przetrzeć pod pachami i na szyi. Jak inni pójdą się "wentylować" nikotyną, ty możesz uczynić zadość swojemu rytuałowi. Sam to praktykowałem pracując w banku, działa ! Będąc na urlopie i podczas weekendów wydaje się to już koniecznością. Posłuchaj swojego ciała, jeśli nie zostało zdominowane przez grzyby i robaki to powie Ci, czego nie jeść, a co jeść. Dlatego latem możesz czuć WYRAŹNĄ NIECHĘĆ, aby nie powiedzieć obrzydzenie do mięsa, a większy pociąg do surówek i owoców. To bardzo dobrze. Na temat mięsa będzie osobny post, bo skala ludzkiej głupoty jest niemierzalna. I nie nazywam głupimi tych, co jedzą, ale tych, co nt. temat się wypowiadają. Ale to później.
No i w gorrrrące upalne dni letni prysznic 2 x dziennie sprawi Ci wielką przyjemność. Plecy jak i całe ciało wyszoruj szczotką lub gąbką. Raz w miesiącu stosuj peeling z soli morskiej grubej i popiołu drzewnego lub samej soli. Ostatnio ujrzałem, że firma Pollena Ostrzeszów, producent serii BIAŁY JELEŃ wypuściła też rewelacyjne kosmetyki do kąpieli z dodatkiem kryształu górskiego i minerałów. Przecież DAWNIEJ myto się tylko tzw. szarym mydłem i nie było alergii, uczuleń, egzem... później człekokształtne zachciały "luksusu" i w kolejce do lekarza muszą czekać 3 miesiące. A żeby było "zabawniej" nie potrafimy o siebie dbać, więc myślimy, że inni nam w tym pomogą. A i owszem, tylko trzeba zmienić źródła informacji.
Ahaaa... pamiętaj, że pot zdrowego, wolnego od toksyn ciała jest bezbarwny i bezwonny.
Życzę Ci obfitych potów :-)
Grzegorz
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :)
Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
Twój organizm chcąc wykorzystać ten czas "niejadka" daje odpocząć m.in. organom wewnętrznym, odczuwają one spokój fizjologiczny (bardzo ważny), jest to też czas na sprzątanie, bo gdy nie trawimy mamy zapas energii i możemy go wykorzystać na sprzątanie organizmu, dlaczego ? bo pierwotnym mechanizmem człowieka jest przetrwać !
Sprzątanie może się odbywać przez skórę, mocz i przesyłkę z jelit.
ALE... człowiek swojej głupocie i arogancji stwierdził, że jak brzydko pachnie to trzeba zamaskować. Więc, gdy tylko poczuje przykry zapach od razu leci po sztyfty, deo i inne mniej lub bardziej przyjemne chemiczne przyjemności, które przynajmniej nosowi mają uczynić lżej. Efekt ? kolejna porcja chemii trafia i to przez węzły chłonne pod pachami do organizmu z którą musi sobie znowu poradzić wątroba, a później nerki. Panie z kolei później z przerażeniem szukają kosmetyków na cellulit. Eeeeee błąd, Twój metabolizm nie zwolnił, ale organizm upchał toksyny, których nie pozwoliłaś mu sprzątnąć w... komórkę tłuszczową. To podobnie jak pszczoły, które owijają muchę lub pająka, który się zabłąkał w kit tworząc kokon, aby nie zaśmiecał ustroju. Więc nie odchudzaj się, ale oczyszczaj organizm.
Niestety człowiek zamknięty w rzeczywistości serwowanej ze szklanego ekranu nie ma pojęcia, że właśnie w ten sposób organizm ratuje jego tyłek, właśnie przez pot, właśnie przez skórę. Jeśli brzydko pachniesz to jest to dla Ciebie informacja, że masz organizm pełny czegoś, co w nim nie powinno być i DZIĘKUJ SWOJEMU CIAŁU, ŻE MA OCHOTĘ JESZCZE O CIEBIE WALCZYĆ !! Elektronicy mówią "jak jest shit na WEjściu bramki to jest shit na WYjściu bramki", mówiąc inaczej... co włożysz do środka tak będziesz pachniał. Logiczne ?
Oczywiście będąc w pracy trudno raczyć innych swoim zapachem, ale nawet wtedy możesz mieć pod ręką mokry lub zwilżony mały ręczniczek w małej torebce i co godzinę po prostu się przetrzeć pod pachami i na szyi. Jak inni pójdą się "wentylować" nikotyną, ty możesz uczynić zadość swojemu rytuałowi. Sam to praktykowałem pracując w banku, działa ! Będąc na urlopie i podczas weekendów wydaje się to już koniecznością. Posłuchaj swojego ciała, jeśli nie zostało zdominowane przez grzyby i robaki to powie Ci, czego nie jeść, a co jeść. Dlatego latem możesz czuć WYRAŹNĄ NIECHĘĆ, aby nie powiedzieć obrzydzenie do mięsa, a większy pociąg do surówek i owoców. To bardzo dobrze. Na temat mięsa będzie osobny post, bo skala ludzkiej głupoty jest niemierzalna. I nie nazywam głupimi tych, co jedzą, ale tych, co nt. temat się wypowiadają. Ale to później.
No i w gorrrrące upalne dni letni prysznic 2 x dziennie sprawi Ci wielką przyjemność. Plecy jak i całe ciało wyszoruj szczotką lub gąbką. Raz w miesiącu stosuj peeling z soli morskiej grubej i popiołu drzewnego lub samej soli. Ostatnio ujrzałem, że firma Pollena Ostrzeszów, producent serii BIAŁY JELEŃ wypuściła też rewelacyjne kosmetyki do kąpieli z dodatkiem kryształu górskiego i minerałów. Przecież DAWNIEJ myto się tylko tzw. szarym mydłem i nie było alergii, uczuleń, egzem... później człekokształtne zachciały "luksusu" i w kolejce do lekarza muszą czekać 3 miesiące. A żeby było "zabawniej" nie potrafimy o siebie dbać, więc myślimy, że inni nam w tym pomogą. A i owszem, tylko trzeba zmienić źródła informacji.
Ahaaa... pamiętaj, że pot zdrowego, wolnego od toksyn ciała jest bezbarwny i bezwonny.
Życzę Ci obfitych potów :-)
Grzegorz
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :)
Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.
niedziela, 26 czerwca 2011
Co z Tą Wodą ?
W poprzednim odcinku (heh brzmi jak serial, ale serią jest, bo wszystko się zazębia) mogliście zobaczyć, że Woda (taka nasza polska niezdrowa Woda) może stać się źródłem życiodajnej Siły i Zdrowia i wielu innych esencji Życia jak Radość, Miłość, Wdzięczność... trzeba tylko nad nią popracować. W obliczu tego faktu wydaje się już całkowicie racjonalne i LOGICZNE dlaczego w Biblii i innych Świętych Księgach (może Pani Ania podeśle cytat z Koranu) mowa jest o modlitwie nad pokarmami przed ich spożyciem. Jeśli przyjrzysz się każdemu posiłkowi zobaczysz, że... składa się czy tego chcesz czy nie z olbrzymiej ilości wody właśnie.
Więc co daje modlitwa nad posiłkiem ? przede wszystkim oczyszcza, odtruwa i zmienia energetykę posiłków, między innymi pozbawia trucizn mięso zabitego zwierzęcia.
Być może słyszałeś, ale np wyznawcy ruchu Hare Kryszna podobnie jak wielu hindusów mają wręcz OBOWIĄZEK gotowania / przygotowania posiłków w stanie Umysłu wolnym od szkodliwych emocji, kłótni i trucizn zatruwających nasze myśli. Bardzo często jedzą też w milczeniu i skupieniu nad posiłkiem.
A teraz wyobraź sobie człowieka zachodu... je co popadnie, często plastikowe śmieciowe jedzenie z mikrofalówki, której używanie powinno być zabronione od dawna, często jedzenie/gotowanie odbywa się w hałasie, chaosie, podczas rozmowy przez komórkę albo po odbytej kłótni... widzisz różnicę ? więc jaką wartość będzie miało zachodnie jedzenie ? Odpowiedź jest na dłoni.
A co z lewatywą w takim razie ?
Możesz ją również wykorzystać "podwójnie". Jej działanie i tak pozostanie lecznicze ze względu na zawartość kawy, ale co, gdybyś pomodłił się nad nią lub pobłogosławił i "naładował" ją dobrymi energiami ? To może się odbyć w tak prosty sposób jak "Niech ta woda, którą zaraz przyjmę do swojego wnętrza wypełni mnie zdrowiem i usunie z mojego umysłu wszystkie przyczyny moich problemów, I tak się stało" albo "Dziękuję Ci Boże już teraz za napełnienie tej kawy / wody / posiłku energią zdrowia miłości i dobrego samopoczucia. Na Twoją Chwałę Panie niech tak się stanie". Takich czy podobnych słów przecież używa ksiądz w trakcie liturgii. Resztę zostawiasz Bogu i fizyce kwantowej :-) Dobrze by również było, gdybyś odczuł w Sercu wdzięczność za to, że tak się już dokonało. Przypominam Ci, gdybyś przypadkiem wpadł na szalony pomysł, czy możesz "równać" się z księdzem, że modlitwa nad posiłkiem była znana od tak dawna, że najstarsi górale tego nie pamiętają, a o osobie księdza nikt nie miał pojęcia. Więc zdrowieć mi tu zaraz :-)
Gdybyś nadal miał wątpliwości... przypominam Ci po raz kolejny, że I TY SAM W 70% SKŁADASZ SIĘ Z WODY.
Proste ? aż trudno uwierzyć :-)
Możesz też zrobić tak... weź butelkę z wodą (najlepiej szklaną), obedrzyj z niej etykietę, wlej wodę mineralną niegazowaną, naklej na niej kartkę z dowolnym celem / jakością / esencją jaką chcesz, aby została napełniona. To może być cokolwiek: Radość, Jezus, Miłość, Pieniądze, Błogostan, Zdrowie... po czym wystaw te butelkę na Słońcu na godzinę (akurat mamy lato) i później pij. Jak postoi dłużej oczywiście nic się nie stanie. Możesz ją później pić WYOBRAŻAJĄC SOBIE jak życiodajna energia spływa do Twojego Wnętrza uzdrawiając Cię i napełniając biało-złotym Światłem.
Dlaczego Światłem ? ponieważ biały kolor zawiera w sobie wszystkie inne kolory (zgodnie z tym, co mówi fizyka), poza tym w Biblii i innych Świętych księgach wiele razy świętym i samemu Jezusowi towarzyszyła biało-złota poświata.
Czekam na opis wrażeń !!
Więc co daje modlitwa nad posiłkiem ? przede wszystkim oczyszcza, odtruwa i zmienia energetykę posiłków, między innymi pozbawia trucizn mięso zabitego zwierzęcia.
Być może słyszałeś, ale np wyznawcy ruchu Hare Kryszna podobnie jak wielu hindusów mają wręcz OBOWIĄZEK gotowania / przygotowania posiłków w stanie Umysłu wolnym od szkodliwych emocji, kłótni i trucizn zatruwających nasze myśli. Bardzo często jedzą też w milczeniu i skupieniu nad posiłkiem.
A teraz wyobraź sobie człowieka zachodu... je co popadnie, często plastikowe śmieciowe jedzenie z mikrofalówki, której używanie powinno być zabronione od dawna, często jedzenie/gotowanie odbywa się w hałasie, chaosie, podczas rozmowy przez komórkę albo po odbytej kłótni... widzisz różnicę ? więc jaką wartość będzie miało zachodnie jedzenie ? Odpowiedź jest na dłoni.
A co z lewatywą w takim razie ?
Możesz ją również wykorzystać "podwójnie". Jej działanie i tak pozostanie lecznicze ze względu na zawartość kawy, ale co, gdybyś pomodłił się nad nią lub pobłogosławił i "naładował" ją dobrymi energiami ? To może się odbyć w tak prosty sposób jak "Niech ta woda, którą zaraz przyjmę do swojego wnętrza wypełni mnie zdrowiem i usunie z mojego umysłu wszystkie przyczyny moich problemów, I tak się stało" albo "Dziękuję Ci Boże już teraz za napełnienie tej kawy / wody / posiłku energią zdrowia miłości i dobrego samopoczucia. Na Twoją Chwałę Panie niech tak się stanie". Takich czy podobnych słów przecież używa ksiądz w trakcie liturgii. Resztę zostawiasz Bogu i fizyce kwantowej :-) Dobrze by również było, gdybyś odczuł w Sercu wdzięczność za to, że tak się już dokonało. Przypominam Ci, gdybyś przypadkiem wpadł na szalony pomysł, czy możesz "równać" się z księdzem, że modlitwa nad posiłkiem była znana od tak dawna, że najstarsi górale tego nie pamiętają, a o osobie księdza nikt nie miał pojęcia. Więc zdrowieć mi tu zaraz :-)
Gdybyś nadal miał wątpliwości... przypominam Ci po raz kolejny, że I TY SAM W 70% SKŁADASZ SIĘ Z WODY.
Proste ? aż trudno uwierzyć :-)
Możesz też zrobić tak... weź butelkę z wodą (najlepiej szklaną), obedrzyj z niej etykietę, wlej wodę mineralną niegazowaną, naklej na niej kartkę z dowolnym celem / jakością / esencją jaką chcesz, aby została napełniona. To może być cokolwiek: Radość, Jezus, Miłość, Pieniądze, Błogostan, Zdrowie... po czym wystaw te butelkę na Słońcu na godzinę (akurat mamy lato) i później pij. Jak postoi dłużej oczywiście nic się nie stanie. Możesz ją później pić WYOBRAŻAJĄC SOBIE jak życiodajna energia spływa do Twojego Wnętrza uzdrawiając Cię i napełniając biało-złotym Światłem.
Dlaczego Światłem ? ponieważ biały kolor zawiera w sobie wszystkie inne kolory (zgodnie z tym, co mówi fizyka), poza tym w Biblii i innych Świętych księgach wiele razy świętym i samemu Jezusowi towarzyszyła biało-złota poświata.
Czekam na opis wrażeń !!
środa, 19 stycznia 2011
Problem z kordycepsem
Doszła mnie wiadomość, iż Pani Minister Kopacz w związku z doniesieniami o działaniu antybiotycznym kordycepsu królewskiego (czym w istocie jest) wycofała go z rynku pozaaptecznego. Z tego, co wiem niewiele aptek i tak go miało w ofercie, ale w tzw. pierwszym obrocie nie można go już kupić do czasu przeprowadzenia badań.
Ale spokojnie :) Owe badania wynikają TYLKO Z TEGO, iż kordyceps jest genialnym i autentycznym silnym immunostymulantem (czyli pobudza układ odpornościowy do walki) oraz działa silnie przeciwzapalnie, dlatego na władze padło przerażenie, że ktoś wprowadza do obrotu antybiotyk bez zgody.
Formą antybiotyku proszę się nie przejmować, gdyż jak wspomniałem to preparat w 100% naturalny, i zachowuje bezpieczeństwo pacjenta, czyli zostawia florę jelit w spokoju. A zwolennikom antybiotyków pragnę tylko przypomnieć, iż
Zdrowie Doskonałe = dobre trawienie + dobre wchłanianie + dobre wydalanie.
Jeżeli dobrze zjesz (wcale nie mam na myśli tłusto w myśl polskiej kuchni, tylko dostarczysz odpowiednich substancji odżywczych). to musisz dobrze strawić (chociażby po to by nie wywołać reakcji nietolerancji pokarmowej o czym pisałem odnośnie Food Detective) i musi mieć co strawić to jedzenie w jelitach (a chemiczny antybiotyk tego pozbawia) oraz powinieneś również dobrze wydalić (i nie mówię tutaj tylko o porannej przesyłce z jelit :) w toalecie, ale człowiek oczyszcza się także przez skórę). Dlatego ZAWSZE dobrym rozwiązaniem jest wspierać swój organizm immunostymulantem oraz poprawiać florę bakteryjną jelit (probiotyki, kiszonki).
Gdyby ktoś miał problem z zakupem kordycepsu i chciał w ogóle to proszę o kontakt. Pomogę zdobyć. Sam go przyjmuję. Namiary w zakładce po prawej stronie: Autorzy.
---
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco!
czwartek, 23 września 2010
Mieszanki ziołowe wspomagające leczenie nowotworów i chroniące przed nowotworami.
Poniżej zamieszczam przepisy 47 mieszanek ziołołowych. Niektóe z nich mają zastosowanie ogólne /profilaktyczne inne zaś zalecane są szczególnie przy leczeniu specyficznych odmian nowotworów. Wszystkie przepisy pochodzą z książki dr Elżbiety Zielińskiej pt. “Rak – Naturalne Metody Terapii" (Wrocław 1999).
Subskrybuj:
Posty (Atom)







