poniedziałek, 5 września 2011

HIT !! - Rosjanie wiedzieli to od dawna, czyli co może woda utleniona ?


Może się zdziwisz, ale niezależnych 3 naukowców: Nieumywakin, Gerson oraz Edmund Reich doszło do wniosku, że PIERWSZĄ przyczyną rakowacenia komórki jest... BRAK TLENU, czyli niedotlenienie.
O tym pierwszym genialnym naukowcu rosyjskim dowiesz się dzisiaj. O Gersonie już wiesz, a Edmund Reich opracował metodę oddychania zwaną "oddychaniem reichowskim" polegająca na tym, że leżąc oddychasz głęboko, ale między wdechem a wydechem nie ma żadnej przerwy. Ta metoda oddychania stała się częścią zajęć pod nazwą Rebirthing (ang. Odrodzenie). Rebirtherzy są rozsiani po całym kraju. Sam korzystałem z ich zajęć na długo wcześniej zanim dowiedziałem się o chorobie, po prostu w ramach pracy nad sobą.

Skąd to się bierze ? mechanizm raka jest bardzo prosty. Jesz tłusto, więc zakwaszasz organizm, nie daj boże mięso, więc kwasów masz tyle, że organizm nie nadąża ich wydalać, więc odkłada je / upycha w tkankę tłuszczową, możesz też narobić bałaganu popijając w trakcie jedzenia (kompocik, herbatka), poza tym powoduje to to, że pakujesz do jelita niestrawione cząstki pokarmowe, które stanowią często kompleks immunologiczny (wróć do posta nt Food Detective) i krzyżowo wywołują w organizmie reakcje nietolerancji pokarmowej (nie myslić z alergią pokarmową). Jak wiesz kwaśne środowisko = mało tlenu, ale jednocześnie urządzasz imprezę dla grzybów, bakterii i komórek rakowych, które NIE TOLERUJĄ TLENU i nie potrafią w nim żyć. Jak rozpleni się grzyb, sięgasz po słodkie, bo wysyła toksyny do mózgu dające fałszywy odczyt "jestem głodny, daj słodkiego". Więcej jesz, czujesz się ociężały w końcu masz mniej tlenu w mięśniach i komórkach, serce szybciej bije, aby nadrobić, mało ćwiczysz i tyjesz, kolejne diety cud nic nie dają, bo szalejący grzyb mówi "daj mi do cholery słodkie" więc jak nie dasz spada poziom cukru, robi się słabo, masz drgawki i zimne poty, więc sięgasz po słodkie, więc ruszasz się jeszcze mniej i tyjesz jeszcze bardziej, więc tym samym nie odprowadzasz przez skórę nagromadzonych toksyn, bo się nie ruszasz, więc się nie pocisz, serce wali jak oszalałe, idziesz do lekarza, który stwierdza coś tam z cisnieniem i dostajesz na pocieszenie małą białą tabletkę, która oczywiście obciąża Ci wątrobę, która teraz musi walczyć podwójnie, bo raz z lekiem, a dwa ze śmieciami, które jej nawrzucałeś.... w rezultacie komórka na skutek braku tlenu, braku potasu (choćby z pomidorów) a z nadmiarem soli zaczyna obumierać, nie może wyrzucać śmieci na zewnątrz i rakowacieje... niestety Twój immunoukład tego nie widzi, bo grzyb tworzy kwaśną otoczkę i nie potrafi do niej dotrzeć... ach zapomniałem dodać, że tworzy się mnóstwo stanów zapalnych, a w połączeniu z dużą ilością nabiału zwapnienie organów... następny w kolejce jest kardiolog albo onkolog, co wybierasz ?

Ale możesz wybrać jeszcze inaczej: ZDROWE, ŻYWE, NATURALNE JEDZENIE


Na początek dobry cytat :)



Rzecz w tym, że pokarmy pochodzenia zwierzęcego spożywane w przetworzonej formie - gotowane, konserwowane (czyli pozbawione tlenu),
źle przeżute, niestrawione przez sok żołądkowy, rozcieńczony płynem
(przez co traci on stężenie, gdy popijacie pokarm w czasie posiłku albo pijecie
kawę czy herbatę bezpośrednio po jedzeniu) - zakwasza organizm, stwarza napięcie w płynnym „taśmociągu", zmniejszając jego przepływowość i wchłanianie nieodzownych dla komórek substancji. Natomiast w żywności pochodzenia roślinnego znajduje się wiele pierwiastków alkalicznych i kwasów organicznych, które rozkładając się, tworzą słabe kwasy i mocne zasady, oraz wydzielają dodatkową energię (4 kcal). Kwasy rozpadają się dzięki wapniowi,
wydzielając dwutlenek węgla i wodę, z pomocą której odprowadzane są odpady
oraz nadmiar zużytej wody, co zmniejsza opuchlizny. Pierwiastki zasadowe, które pozostają w organizmie w postaci soli potasu, wapnia, sodu i magnezu, zmieniają odczyn kwasowo-zasadowy w kierunku zasadowym. A zatem nawet kwaśna żywność pochodzenia roślinnego, jaką na przykład doradza B.W. Bołotow, zawsze sprzyja alkalizacji organizmu, a każda żywność pochodzenia zwierzęcego zakwasza go, czym sprzyja pojawieniu się różnych zaburzeń
i chorób.Nie na darmo Przyroda mądrze zadysponowała, że 3/4 wszystkich artykułów spożywczych posiada odczyn zasadowy, a tylko 1/4 kwaśny,"
 Więc już wiesz jak masz jeść tak ? :)
A jak to się ma do raka ?

"Obecnie jest udowodnione ponad wszelką wątpliwość, że jeśli guz pochodzenia onkologicznego umieści się w środowisku kwaśnym, to rozwija się w dalszym ciągu. Jeśli zaś w środowisku zasadowym - w szybkim tempie obumiera. Oto dlaczego równowaga kwasowo-zasadowa w organizmie, regulowana głównie za pomocą wapnia (neutralizującego nadmierną kwasowość), musi wynosić 7,35-7,45. Jeśli pH jest mniejsze od tego przedziału i zbliża się do 6, ma miejsce znaczne zakwaszenie organizmu, pogłębione dodatkowo przez deficyt tlenu, bez którego rozkwitają komórki nowotworowe oraz rozmaite patogenne wirusy i grzyby. W takim stanie człowiek może nawet umrzeć.
Oznacza to, że powinniście konsumować jak najwięcej pokarmów z prawidłowym pH. Jeśli odczyn danego produktu żywnościowego jest niższy,oznacza to, że taki produkt zakwasza organizm i jedynie szkodzi zdrowiu."

Co ma do tego woda utleniona ?
Woda utleniona - nadtlenek wodoru, wzór chemiczny H202.
W momencie, gdy woda utleniona (stąd nazwa, że ma jeden atom więcej tlenu niż zwykła woda) trafia do żołądka rozpada się pod wpływem kwasu na H20 i 0. Tlen atomowy (O) jest lepszy od tlenu cząsteczkowego, czyli O2 ponieważ nie jest źródłem wolnych rodników. W szpitalach oraz "Spa tlenowych" podaje się właśnie tlen atomowy rozrzedzony z O2 ze względu na jego trwałość. Każdy słyszał, że "rak boi się noża", prawda ? to co jest groźne w razie operacji to między innymi tlen cząsteczkowy, czyli ten, którym oddychamy. Zatem... gdy woda utleniona dostanie się do krwi zasila ją dodatkowym atomem tlenu, przez co doładowuje organizm i uzupełnia deficyty tlenu w organizmie. Podwyższając jego poziom czyni zadość wszystkim warunkom dla których komórka rakowa NIE MA PRAWA żyć, tak jak i grzyb, a przy okazji alkalizuje organizm. Pamiętasz film o dr Simoncinim i jego płukance wodorowęglanem sodu (sodą oczyszczoną) ? nie robił nic innego jak podnosił ph organizmu, a ostrzykiwanie guzów rozwtorem substancji likwidowało pleśń. Proste ? aż za bardzo :)

Dowiedziono, że nadtlenek wodoru uczestniczy we wszystkich bioorganicznych
procesach przemiany materii: białek, tłuszczy, węglowodanów, soli mineralnych, a także w tworzeniu witamin, pracy wszystkich układów enzymatycznych, hormonalnych, i w wytwarzaniu ciepła w organizmie. Sprzyja również przedostawaniu się cukru z plazmy krwi do komórki bez pomocy insuliny. 

Nadtlenek wodoru jest silnym regulatorem realizowanych przez komórki dostaw do mózgu mikro- i makroelementów oraz wapnia. Wpływa również na lepsze ich przyswajanie i wspomaga proces oczyszczania z odpadów. Utlenia substancje toksyczne, które dostały się do organizmu z zewnątrz, ale również i te, które powstały wewnątrz organizmu, co swoją drogą poprawia pracę tak zwanych prostoglandyn, będących bardzo ważną frakcją całego układu immunologicznego.
 
Wodę utlenioną możesz pić, smarować się, moczyć nogi, kąpać się. 
DLA PAŃ: :) WODA UTLENIONA genialnie nadaje się do podlewania kwiatków NIEKWITNĄCYCH. Gwarantuje Ci, że dostaną takiego kopa, że będzie z nich kipiało.
U Gersona na Węgrzech pacjenci dostają smarowidło w postaci mieszanki wody utlenionej oraz octu jabłkowego.

Jaką wodę utlenioną wybrać ?
Do kąpieli, smarowania, moczenia nóg można z powodzeniem użyć wody z apteki. Koszt ok 1 zl / buteleczka. Warunkiem kąpieli jest brak otwartych ran oczywiście. Wlewasz 2-3 buteleczki do mocno ciepłej wody. Czas kąpieli - max 30 min bez żadnych szamponów, mydeł i płynów do kąpieli oczywiście. Po prostu leżysz sobie i masz czas na relaks i medytację :) Tlen dostaje się przez skórę do organizmu i masz SPA warte 300 zł za całe 3 zł :) Ja z powodzeniem moczę też głowę, oczywiście zamykając oczy i nos.
Nie, nie utleni Ci włosów :) przy takim stężeniu wątpię też, aby z farbami reagowało, ale jeśli obawiasz się o fryzurę po prostu nie ryzykuj.

Do picia... w skrajnym przypadku nadaje sie woda apteczna, ale ponieważ jest stabilizowana cynkiem i czasami nawet aluminium lub rtęcią (w końcu jest napisane do użytku zewnętrznego), więc polecam użyć wody dostępnej z firmy Polskie Odczynniki Chemiczne Tutaj. Mają swoje oddziały regionalne, więc bez problemu kupisz w swoim terenie. Firma mieści się we Wrocławiu niedaleko Pl. Grunwaldzkiego przy Wydziale Informatyki nad Odrą. Koszt butli 0,75 jeszcze niedawno był 17 zł. Jeśli zamówisz przesyłkę to +70 ze względu na obostrzenia przesyłu substancji chemicznych, więc najlepiej kogoś wysłać, albo kupić
w regionie. Kupujesz 'nadtlenek wodoru 30% FP" LUB "cda" czyli czysta do analizy lub zadzwon do nich i po prostu zapytaj, która ma najmniej zanieczyszczeń.

Tylko UWAGA: nadtlenek wodoru w takim stężeniu jest BARDZO silnym przeciwutleniaczem, więc najlepiej obsługiwać butelkę w gumowych rękawicach.

Procedura picia:
1 dzień - 1 kropla 2 x dziennie na 1/3 szklanki wody (mineralna niegazowana jest najlepsza lub destylowana)
2 dz. - 2 krople 2 x dziennie na 1/3 szklanki wody
3 dz. - 3 krople 2 x dziennie na 0,5 szklanki wody

Smak jest specyficzny od razu mówię :) więc zaraz po wypiciu najlepiej popić czymś albo zagryźć, ale da się go znieść, więc spokojnie. Dasz radę.
Ilość kropli zwiększasz do 21. Tydzień przerwy i seria w dół itd.

JEŻELI zdarzy się tak, że stwierdzisz, iż jest za mocne to przestań. Zrób 2-3 dni przerwy i wróć do dawki mniejszej o 1. Możesz też kontynuować picie wg dawki która Ci najbardziej odpowiada, ale wiedz, że jako pacjentowi tlen jest Ci wściekle potrzebny. Nie katuj się, ale nie użalaj też nad sobą.

WODA DO PICIA MUSI BYĆ ZAWSZE ROZCIEŃCZONA. Jeśli pół szklanki to dla Ciebie za mało, możesz użyć całej.

Prof. Nieumywakin leczył właśnie pacjentów wodą utlenioną, a konkretnie ozonowaniem krwi. Mial nawet stronę www.beztabletok.ru Niestety w chwili obecnej ozonowanie krwi w Polsce można zaliczyć tylko w Ośrodku Leczenia Optymalnych dr. Kwaśniewskiego i to w trakcie turnusu :( więc dużo i tłusto. Ale jeśli ktoś znajdzie taką możliwość chętnie skorzystam. Niestety do Moskwy też nie można jechać i nie wiadomo jaka jest przyczyna zamknięcia zakładu leczniczego. Tzn. łatwo się domyślić, jeśli kuracja kosztuje 300dolarów, a onkologiczna 30,000 z czego jedyny zysk to leki firmy farmaceutycznej cóż...   I niech ktoś mi powie, że wokół tego tematu nie ma biznesu :( A żeby było mało, dr Gerson został otruty. Podczas konferencji w której uczestniczył podano mu kawę z arszenikiem. Niestety dla spiskowców z arsenem nigdy nie pracował, więc było jasne :( ale widziałeś film, który zamieściłem Farmaceutyczny przekręt, więc nie powinno Cię już nic dziwić :( Dlatego jeśli nie weźmiesz zdrowia w SWOJE RĘCE i nie odbierzesz im, CO TWOJE... historia ma tylko jeden smutny koniec.

Na wypadek, gdybyś spotkał się z idiotycznymi komentarzami... nadtlenek wodoru jest również wytwarzany w Twoim jelicie grubym jako część Twojego układu odpornościowego. Rzecz w tym, że wszystkie mikroorganizmy chorobotwórcze, jak również komórki rakowe, mogą istnieć wyłącznie pod nieobecność tlenu. !!



"Lecz mało kto wie, że jeśli jelita są zanieczyszczone (co ma miejsce praktycznie u wszystkich chorych, i nie tylko) to zanieczyszcza się również krew, a  następnie komórki całego organizmu. Przy czym „duszące się" w tym zanieczyszczonym środowisku komórki układu odpornościowego nie tylko nie są w stanie uwolnić organizmu od nie w pełni utlenionych produktów toksycznych, ale i wyprodukować odpowiedniej ilości nadtlenku wodoru, w
celu obrony przed patogenną mikroflorą.

By całościowo ocenić jakość pracy naszego układu pokarmowego, istnieje prosty test: Przyjmij 1- 2 łyżki stołowe soku z buraka ćwikłowego
(niech sok wcześniej postoi 1,5-2,0 godziny). Jeśli potem uryna (po co zaraz
takie brzydkie słowa - po prostu siki) zabarwi się na kolor buraczkowy, oznacza to, że Twoje jelita i wątroba przestały wypełniać swoje funkcje detoksykacyjne, i produkty rozpadu – toksyny - dostają się do krwi i nerek zatruwając cały organizm."
 Czekam na komentarze :) i życzę udanych kąpieli w wodzie utlenionej :)

Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

61 komentarzy:

  1. 0 komentarzy ? nie roumiem .), zastanawiam sie tylko gdyz autor pisze o chorobie raka u osob starszych, zatluszczonych , zajedzonych itd... a przeciez i male dzieci choruja na raka ktore jeszcze w sumie nie jedza tak az tlusto itd...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Panie anonimowy, jesli matka jest nosicielka grzyba - raka prawdopodobnie przekaze go swemu dziecku rak moze sie objawic juz w lonie i rosnac majac specyficzne dobre warunki do rozwoju lub moze sie rozwijac w dziecku przez dlugie lata. jak dowiedziono badaniami grzyb ktory powoduje nowotwory to paskudny grzyb odporny na wiele czynnikow a wytepienie go jest bardzo trudne potrafi sie dostosowywac do zmieniajacych warunkow, oraz szybko kolonizowac.
      Matka wraz z pożywieniem przekazuje dziecku dna, informacje o swym systemie a w plodzie zarazona krew.

      Usuń
  2. Trochę żyję na tym świecie i nie spotkałem jeszcze nikogo kto nie robiłby siusiu "na czerwono" po burakach w każdej postaci. Jest to NORMALNE. Bez przesady proszę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja mam 56 lat i nie robie siusiu kolorowego , jeśli chodzi o ścisłość

      Usuń
    2. ja też nie robię różówego siku po burakach

      Usuń
    3. Też tak myślałem a nie jest to normalne. Dopiero jak zacząłem przyjmować pewną odżywkę czyszczącą jelita i regenerującą florę bakteryjną oraz mięśnie po dwóch tygodniach zrobiłem test i mocz po burakach miał już normalny kolor a przedtem był "normalny", różowiutki;)

      Usuń
    4. Jeżeli osoba ma problem z jelitem grubym to po zjedzeniu buraków mocz jest koloru rózowego.

      Usuń
    5. Zrobiłem sobie test "buraczany" i praktycznie żadnych zmian w kolorze moczu, ni kału nie zauważyłem. jest tylko jedno ale, że na nic nie choruję, z trawieniem mam wszystko O.K.
      Temat w sprawie picia wody utlenionej jest bardziej niż niezbędny i należy się pełny szacunek dla każdego, kto zechce tracić swój cenny czas na uświadamianie nieuświadomionych. Problem rujnacji z tego tytułu firm farmaceutycznych to już inna sprawa...
      Pozdrawiam serdecznie.

      Usuń
    6. Ja zawsze miałam zabarwiony mocz po burakach i sądziłam, że to normalne. Ostatnio po zjedzeniu buraków nie miałam takiego efektu i to mnie własnie zdziwiło. Co się okazuje, mocz nie powinien być zabarwiony. Dobrze wiedzieć.

      Usuń
    7. A jeśli jest czerwony co mam robić? iść do lekarza? Miesiąc temu zaczęłam pić sok z buraka na przemian z sokiem z kiszonej kapusty i moje siki są po tym soku prawie tak czerwone jak sam sok, oprócz tego puszczam po tych sokach bardzo śmierdzące bąki. Zaczęłam jeść nasiona chia, 2 łyżki dziennie i po nich też te śmierdzące bąki. Co to znaczy?

      Usuń
    8. łoj, dziurawe jelita masz... Szybciorem kapuchą kwaszoną, łogórasami kiszonymi, babką jajowatą czy płesznik je zatkać! I owoce z warzywami sodą oczyszczoną szorować, bo glifosatem ścierwo zajęte jest! A glifosat właśnie sito z naszych flaków robi! Kolor różowy czy czerwony sików oznacza, że wszelkie ścierwo strawione i niestrawione trafia do krwiobiegu. A jak dojdzie do tego słaby kwach solny w żołądku... O rany! Leć szybko i zatykaj flaki!

      Usuń
    9. Uszczelniłam jelita pijąc sok z aloesu (wg przepisu na miksturę oczyszczającą ze strony bioslone.pl.) No i od 10 lat mój mocz nie jest różowy (wcześniej był).

      Usuń
  3. a może właśnie dlatego że robimy siusiu na czerwono po burakach oznacza to że jesteśmy nieźle podtruci przez chemię w żywności?

    OdpowiedzUsuń
  4. No tak...pięknie...ale nie dla każdego może być...Mój organizm jest uczulony na wodę utlenioną...Po przemyciu rany "odleciałam na Tamtą Stronę"...dla lekarza szok...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na H2O2 czy stabilizatory apteczne H2O2 ?

      Usuń
    2. ? Uczulony na wodę z dodatkowym atomem tlenu? Jak można być uczulonym na tlen? Makes no sense.

      Usuń
  5. Wierzę w wodę utlenioną ponieważ po dodaniu wody utlenionej do krwi ludzkiej czy zwierzęcej znikają wirusy , bakterie i grzyby czyli wirus HIV też dlatego firmy farmaceutyczne robią wszystko żeby jak najmniej osób to wiedziało i tyle milionów ludzi odchodzi z tego świata niepotrzebnie w cierpieniach. Kto wierzy w naturę nie niszczy jej ma szacunek dla Siebie i całego istnienia zawsze przyjdzie do niego mądrość i odkryje prawdę, Powodzenia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ok.Skoro woda wybija bakterie chorobotwórcze.etc to co z dobra florą bakteryjną.Też jej się pozbywa....?

      Usuń
    2. W swojej ksiazce o wodzie utlenionej Nieumywakin pisze ze woda utleniona rozpoznaje i atakuje tylko te patogeny ktore sa obce ludzkiemu organizmowi.

      Usuń
  6. http://www.youtube.com/watch?v=gTpeunnd9f0&feature=channel&list=UL

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny artykuł, łatwo się czyta i przekazuje niezbędne informację, jest jak motywator ku zdrowemu stylowi życia :)

    OdpowiedzUsuń
  8. zacząłem pić od kilku dni.Pierwsza dawka 5 kropli na 50 ml wody i objaqy niesamowite.Znikła ociężałość po posiłku,pojawiło się uczucie głodu, zagościł niesamowity spokój wewnętrzny

    OdpowiedzUsuń
  9. pije od 10 dni i poje nia mojoje koty 1 z wielkim guzem o regularnych ksztaltach a kotka z prawdopodobnie rakiem sutka ... zobaczymy co z tego wyjdzie. Na sobie odczowam ze od 3 dni mam duzo sily do wszystkiego i energii nie wiem czy to zbieg okolicznosci i lepszy biorytm czy h2o2? Poczekam popatrze ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czy moge podawac wode utleniona rpzcienczona kotce ze zlosliwymi cuzami to ostatni dla niej ratunek

      Usuń
    2. oczywiscie ze mozna i nawet trzeba-woda utleniona dziala lepiej niz wszelkie antybiotyki razem wziete problemem jest dawka -ja dla 3 kg kotki daje 3 krople 3% wody utlenionej na 1 ml wody w strzykawce do pyszczka -smarkusia wraca po niej do zycia -apetyt ma wilczy chec do zabaw i wyglada jak zdrowy wesoly kociak-a ma chroniczne zapalenie zatok od 2 lat i weci rozkladaja tylko rece...woda uratowala jej zycie -infekcja cofa sie w oczach -innym jak sie trafi infekcja lub pasozyt tez podaje wode utleniona i .dziala cuda -czasami juz po 1 podaniu infekcja znika -warto prewencyjnie dodac wody utlenionej do miski z woda do picia jak sie ma kilka zwierzakow w domu

      Usuń
    3. Jasiu, czy wodę utlenioną podajesz kotom do miski codziennieczy czy okresowo, ile dodajesz kropel na miskę czy szczepisz swoje koty? Iza K.

      Usuń
    4. strzykawka do pyszczka -wtedy mam pewnosc ile kazdy dostaje stosuje miarke 0,2 ml wody utlenionej 3% i dopelniam do pelna strzykawke 1 ml zwykla woda mineralna -wobec silnych i uporczywych infekcji warto podac olejek z czarnego kminku (czarnuszka) 0.3 ml dziennie

      Usuń
  10. Strony internetowe:

    prof Iwan Nieumywakin:
    http://www.beztabletok.ru/images/stories/beztabletok/neu/about.htm

    Rosyjski Związek Medycyny Ludowej:
    http://www.ranm.org/partners/index.phtml

    OdpowiedzUsuń
  11. Grzesiu, wczoraj czytałam strony o ozonowaniu i znalazłam nstronę www.biogenica.pl/ozonowanie_krwi html
    Na YouTube lek.med.Krzysztof Łuksza Ozonowanie krwi
    Gabinet mieści się w Poznaniu w Klinice Medycyny Estetycznej

    OdpowiedzUsuń
  12. w W-wie wiem o 2 gabinetach ozonoterapii: na ul.Lwowskiej i na ul.Grochowskiej (kroplówki z ozonu)

    OdpowiedzUsuń
  13. A jaka to odżywka czyszcząca jelita i regenerująca florę bakteryjną-jeśli można proszę?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ta odżywka to błonnik, na który składają się dwie rośliny: babka jajowata oraz babka płesznik rozpuszczone w wodzie. Ja stosuje produkt gotowy "błonnik witalny", który jest najdroższy na rynku ale, jak twierdzą, najlepiej oczyszczony (można kupić przez Internet) ale można kupić tez sobie te dwa zioła osobno gdzie indziej i potem samemu zmieszać. Ja osobiście biorę taki błonnik od paru miesięcy i zaaplikowałam tez mężowi i mamy super rezultaty w postaci idealnego wypróżniania, etc. Szczególnie mój mąż jest zadowolony bo miał wcześniej spore problemy. :-)

      Usuń
    2. Z tego co wiem to tanim błonnikiem czyli czyścicielem są otręby pszenne.
      Na początek 3xdziennie po dwie łyżki stołowe pół godziny przed jedzeniem i sporo wody. Później dawkę można zwiększać.

      Usuń
  14. Bardzo dziękuję za odpowiedż w sprawie odżywki.Postaram się zdobyć składniki lub gotową i zastosować.O wynikach kuracji dam znać.

    OdpowiedzUsuń
  15. Miałam problemy nie tylko z jelitami, pomógł mi naturalny suplement diety- Flavon, który m.in. oczyszcza organizm z toksyn, bakterii, wirusów i grzybów. Jest zasadowy. Wzmacnia też odporność.

    OdpowiedzUsuń
  16. Co do H2O2. W książce "Hydrogen Peroxide Medical Miracle" autor podaje powołując się na innego lekarza z dużym doświadczeniem w tym zakresie, że to bardzo delikatna materia i doustnie nie powinno się przekraczać 10 kropli na 50-200 ml 3% H2O2 dziennie (należy dokładnie się zapoznać), nie przyjmować po jedzeniu. Wyjaśnienie jest takie, że niekoniecznie w żołądku H2O2 rozkłada się tak jak byśmy chcieli i ewentualnie może powstawać wolny rodnik tlenowy wg. literatury z jednym elektronem. Dopiero gdy H2O2 dostanie się do krwi wg. literatury zostaje rozłożony przez enzymy jak peroksydaza glutationowa, katalaza wg. literatury do między innymi tlenu atomowego z dwoma elektronami. Proszę pamiętać, że za każdym razem jest to rodzaj eksperymentu i może być czasowo i osobniczo zmienne. Stosujecie to na własną odpowiedzialność. Zaleca się raczej poszukać kontaktu do lekarzy z doświadczeniem w tym zakresie (H2O2) i przeprowadzić konsultacje w celu innej terapii może z zastosowaniem H2O2. Wiem, że w Polsce o to trudno ale w Niemczech, Rosji i USA są tacy, a terapie H2O2 te znane są od końca XIX wieku. I tu apel do lekarzy, naukowców o zajęcie stanowiska.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak widać, ten apel do lekarzy pozostał li tylko "głosem wołającego na puszczy"... Nie dziwi mnie to. Nie znam ani jednego lekarza, który bodaj chciałby zapoznać się z takimi tematami jak terapia H2O2, sodą, olejem lnianym, witaminą B17, czy wysokimi dawkami dożylnej witaminy C, czy - broń Boże! - z innymi terapiami naturalnymi... W najlepszym przypadku patrzą na człowieka jakby nagle rozum postradał, z politowaniem i nutą przygany, jakby chcieli powiedzieć, żebyśmy sie przestali wygłupiać i jakby tak w ogóle to mieli o nas (do tej chwili) za osoby na wyższym poziomie...........
      Marzę o spotkaniu lekarza z "otwartą głową", zwłaszcza że wszystko, co do tej pory czytałam n.t. takich terapii pochodziło z jak najbardziej naukowych źródeł, tyle, że "szybko zamiecionych pod dywan" i "zapomnianych".
      Może ktoś zna takiego lekarza i naturopatę w jednym z Poznania lub okolic? Chętnie zostałabym pacjentką kogoś takiego.
      Pozdrawiam wszystkich "poszukujących" - santorini.

      Usuń
  17. Witam serdecznie, na wstępie dziękuję bardzo za przydatny artykuł, a w szczególności za "instrukcję" jak i gdzie kupić wodę.
    Mam pytanie, a właściwie chciałem się upewnić, jaki nadtlenek kupić mianowicie 3% czy 30% FP lub CDA tak jak jest podane w artykule?
    Z góry dziękuję za odp.
    Mass21

    OdpowiedzUsuń
  18. Dawkowanie jest dla wody utlenionej 3% z apteki,
    w sklepie zielarskim mam spożywczy, ponoć lepszy 30%, ale skoro jest mocniejszy to jak go dawkować??

    OdpowiedzUsuń
  19. Logicznie najpierw rozcieńczyć 30% do 3% i dalej normalnie. CZDA lepszy o aptecznej wody bo nie ma konserwantów.

    OdpowiedzUsuń
  20. Mam prośbę żeby zapoznać się dobrze z dietą Doktora Kwaśniewskiego i nie pisać głupot . Znam dużo osób które uratowały się od śmierci na tej diecie . Ponieważ białka jest bardzo mało ok 50 g na dobę mąk się nie je cukru też węglowodany 50 g ( 50-60 dkg na dobę )w formie warzyw .
    to jakie zakwaszenie . Chyba ze ktoś źle stosuje i obiada się bez opamiętania mięsem . Ale to znaczy że źle stosuje . A tłuszcz ph ma neutralne . Polecam to żywienie .

    OdpowiedzUsuń
  21. zuzia. od jutra zaczynam kuracje woda utleniona- za 10 dni zamelduje sie tu i naisze czy beda jakies zmiany

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :-) jak sie czujesz pijac wode opisz jakie zmiany zanotowalas .dziekuje z gory :-)

      Usuń
  22. Wodę utlenioną 30% można zakupić u dystrybutora - biuro@ultranova.pl / 884 343 156
    Polecam

    OdpowiedzUsuń
  23. Basia- Piję wodę utlenioną od 2 miesięcy (tą z apteki) nie mogę kupić czystej, ale i tak czuję się rewelacyjnie,mam wrażenie że dostałam kopa :) co 10 dni odkwaszam też organizm sodą, piję dużo soków które sama tłoczę i nie choruję ( 52 lata ) czuję się jak młody bóg ,Pijcie wodę utlenioną ! tlen to życie :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Fantastyczna informacja. Dziekuje
      Malagorzata

      Usuń
  24. Ostatnio chciałem kupić wodę na allegro ale cały czas znikają aukcje jedyna opcja teraz to kupno w zestawie z witaminą C ... może tym razem się uda
    http://allegro.pl/witamina-c-lewoskretna-czda-gratis-woda-utleniona-i5626615838.html

    OdpowiedzUsuń
  25. Witam,Czy ktos moglby mi poradzic jaka dawke wody utlenionej 3% czy 35% nalezy przyjowac osobie ,ktora ma raka ?Wyczytalam rozniez na internecie, ze wody utlenionej nie nalezy mieszac ze zwykla woda z kranu lub mineralna,powinna byc mieszana z woda destylowana,czy to prawda??
    Dziekuje serdecznie,

    OdpowiedzUsuń
  26. Witam,Czy ktos moglby mi poradzic jaka dawke wody utlenionej 3% czy 35% nalezy przyjowac osobie ,ktora ma raka ?Wyczytalam rozniez na internecie, ze wody utlenionej nie nalezy mieszac ze zwykla woda z kranu lub mineralna,powinna byc mieszana z woda destylowana,czy to prawda??
    Dziekuje,

    OdpowiedzUsuń
  27. Jestem uczulona na wiele lekok. Czy moge stosowac weode utleniona??

    OdpowiedzUsuń
  28. A wiec ma to Samo zadanie co cellfood jesli to nie to Samo jak podejrzewasz ....

    OdpowiedzUsuń
  29. Czy karmiąc piersią mogę pic wodę utleniona???

    OdpowiedzUsuń
  30. witam, mam pytanie - ponieważ biorę Euthyrox na czczo na tarczycę - w jakim odstępie czasu mogę przyjąć wu, i czy moze lepiej najpierw wu a potem Euthyrox po np pół godzinie?

    dzieki za odpowiedź
    pozdrwiam
    Monika

    OdpowiedzUsuń
  31. Witam, mam pytanie czy w wodzie utlenionej może kąpać się osoba która choruje na epilepsję ?

    OdpowiedzUsuń
  32. Czy są komentarze ludzi wyleczonych wodą utleniona z danymi(np. nr telefonu)? Proszę o odpowiedź na adres panjankowski@o2.pl w temacie wpisz "woda utleniona"

    OdpowiedzUsuń
  33. Witam.
    Potrzebuje kontakt z lekarzem który podjął by się
    wlewu dożylnego z nadtlenkiem wodoru jako ze jest to
    moja ostatnia deska ratunku. Proszę o kontakt na maile wojtek048@interia.eu lub tez jeśli jest taka możliwość o napisanie tego na forum. Pozdrawiam i życzę wszystkim
    ZDROWIA.

    OdpowiedzUsuń
  34. witam, mam pytanie - ponieważ biorę Euthyrox na czczo na tarczycę - w jakim odstępie czasu mogę przyjąć wu, i czy moze lepiej najpierw wu a potem Euthyrox po np pół godzinie?

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja mam pytanie czy kobiety w ciazy rowniez moga przeprowadzac ta

    OdpowiedzUsuń
  36. Witam, prosze mi powiedzieć jak mam rozcieńczyć ten 30% nadtlenek wodoru, żeby był jak 3% woda utleniona

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. 10 części wody i 1 część nadtlenek wodoru

      Usuń
  37. mozesz napsiac gdzie udalo ci sie kupic taki nadlenek wodoru o takim stezeniu ?

    OdpowiedzUsuń

rak jest uleczalny: