środa, 29 października 2014

Jest już druga część :)


Jakiś czas temu publikowałem filmik pt Uzdrawianie poprzez świadomość. Była to 1sza część wykładu.
Okazało się szczęśliwie, że jest już druga.
https://www.youtube.com/watch?v=owvuT6q7okg

Ale ponieważ większość odwiedzających to leniuchy ;), którym nie chce się szukać oto i część 1.
https://www.youtube.com/watch?v=vIYl9H-xXUM

A tu dla cierpliwych i czujących, że w tym Życiu jest coś więcej..., m.in o liniach rodowych, świadomym macierzyństwie i naszych dzieciach:
https://www.youtube.com/watch?v=ZsndteJtAA0&noredirect=1

Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

wtorek, 28 października 2014

Jest w Krakowie takie Centrum...


W Krakowie w ostatnim czasie otwarto, pierwsze stacjonarne Centrum Psychoonkologii w Polsce.
Nie przeszkadza to nikomu szukać, rozwijać się i iść własną drogą, ale stanowi miejsce spotkania, dzielenia się i życia dla wszystkich zdrowiejących i ich bliskich: rodziny, przyjaciół, znajomych, …

Zmieniłem tylko nieco tytuł warsztatów ;) tak po naszemu, aby nie brzmiało tak przygnębiająco.
Niestety jako ludzie wciąż nie zdajemy sobie sprawę z tego jaką wielką moc odgrywają w naszym życiu słowa i choć jesteśmy świadomi mocy sprawczej słów "promocja, okazja, ograniczona ilość miejsc..." to w innych sferach... wciąż myślimy, że jest inaczej. A jeśli nie jest ? 

Strona internetowa jest w przebudowie, ale już niedługo wszystkie informacje będą dostępne: 

http://wiadomosci.onet.pl/krakow/otwarto-centrum-psychoonkologii-unicorn/ygj4l

HARMONOGRAM WARSZTATÓW STACJONARNYCH
w Centrum Psychoonkologii UNICORN, Kraków ul. Zielony Dół 4
PSYCHOONKOLOGICZNE WARSZTATY TERAPII SIMONTONOWSKIEJ DLA OSÓB CHORUJĄCYCH ONKOLOGICZNIE I ICH BLISKICH
"Bliżej życia, bliżej człowieka" - projekt realizowany przy wsparciu finansowym Fundacji PGE – Energia z Serca. W programie grupowe zajęcia z psychologiem, instruktorem zajęć ruchowych, choreoterapeutą oraz indywidualne konsultacje z psychologiem.
Koszt udziału w warsztatach (noclegi, całodzienne wyżywienie oraz udział w zajęciach): 350 zł / os.
terminy:
2-7 listopada 2014 r.
18-23 listopada 2014 r.

WARSZTATY EDUKACYJNO-TERAPEUTYCZNE DLA RODZICÓW DZIECI ZDROWIEJĄCYCH Z NOWOTWORÓW
Projekt "Wiedzieć... rozumieć i pomagać" realizowany przy wsparciu finansowym Fundacji „Wspólna Droga” United Way Polska. W programie grupowe zajęcia z psychologiem, lekarzem onkologiem oraz prawnikiem.
Koszt udziału w warsztatach wraz z noclegiem oraz wyżywieniem: 70 zł / os.
terminy:
8-9 listopada 2014 r.
13-14 grudnia 2014 r.

WIELOSPECJALISTYCZNE WARSZTATY PSYCHOONKOLOGICZNE DLA OSÓB ZDOWIEJĄCYCH Z NOWOTWORÓW ORAZ ICH BLISKICH
 "Nie tylko leki leczą" - w programie grupowe zajęcia z psychologiem, lekarzem onkologiem, dietetykiem, choreoterapeutą i muzykoterapeutą oraz zajęcia ruchowe.
Koszt udziału w warsztatach (noclegi, całodzienne wyżywienie oraz udział w zajęciach): 550 zł / os.
terminy:
1-6 grudnia 2014 r.
7-12 grudnia 2014 r.

ZAPISY na warsztaty:
pod numerem telefonu: 694 414 253
drogą mailową: unicorn@unicorn.org.pl
Ilość miejsc ograniczona o przyjęciu na warsztaty decyduje kolejność zgłoszeń.
Dziękuję Bognie za informacje :)

Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

piątek, 24 października 2014

Kup świnkę


Obejrzyj ten krótki film. Powiem tylko tyle :)
Może coś dzięki niemu Zobaczysz.
https://www.youtube.com/watch?v=mKTORFmMycQ
Polskie napisy włącza się 4 ikoną od prawej strony, tuż obok koła zębatego.



Świadomego Smacznego.


Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

wtorek, 21 października 2014

8 herzów robi różnicę !! :)))

Dziś przedstawiam i prezentują ku wielkiej uciesze mojego ucha i brzucha ;) całą kolekcję muzyki klasycznej, ale w wydaniu 432Hz :)))) Teraz powinienem zrobić mały wykład o świętej geometrii, złotej proporcji i tym Kim Jesteś.
Ale o tym może powie Ci ten tekst:
Myślałeś, że nikim jesteś - ledwie pyłem marnym,
Mówiono ci, że wielki jesteś - gwiazdą świetlistą,
Obudziłeś się - kolejny wszechświat się narodził.
Nie wiem kto to powiedział, ale wiedział o czym pisze / mówi :)
To teraz trochę o harmonii... dżwięków. Człowiek jest sumą drgań / wibracji, które emituje non-stop. Załóżmy przez chwilę, że jesteś chodzącą wibracją. Gdyby było inaczej słynne Prawo Przyciągania by po prostu nie działało, a mówi ono mniej więcej, że to na czym się skupiasz... przyciągasz. A Prawda leży po środku, ponieważ dokładniej mówiąc... to czym wibrujesz, to przyciągasz. Mówiłem już o tym minimum 3 razy wcześniej, że Serce generuje pole 5000 razy (tak, pięć tysięcy razy) silniejsze niż mózg ! któremu nasza kochana zachodnia kultura wsadziła na głowę złota aureolę. Tak z innej beczki, aby Ci pokazać inne możliwości: 1) Twoje ciało dla przykładu istnieje Zawsze W Chwili Obecnej, a umysł nieustannie porusza się między przeszłością, której już nie ma, a przyszłością, która jeszcze nie nadeszła, Twoje ciało zawsze komunikuje swoje potrzeby Teraz, chcesz być w Chwili Obecnej ? skup się na ciele 2) wynik myślenia analitycznego z gruntu opatrzony jest możliwością błędu, a Intuicji nie :) ponieważ analizować możesz tylko to, co znasz. Mówiąc inaczej, nie możesz analizować faktów / czynników, których nie znasz podczas procesu decyzyjnego, zgadza się ? :) dlatego produkując jakiś wniosek na kanwie analizy... w domyśle zgadzasz się, że jest obarczony błędem, tzn. (wciąż w domyśle), że istnieją nieznane Ci czynniki i fakty, które mają lub mogą mieć wpływ na podjęcie decyzji. A jeśli jesteś osobą pracującą z twórczymi snami wiesz o czym mówię. Powiem tylko, że korzystanie ze snów, które przynoszą odpowiedź na pytanie 3 x uratowało mi życiowe tyły :) mimo... że na zewątrz wszystko wyglądało cacy i pozostawało tylko podpisać papiery :) ufff, jak dobrze, że posłuchałem tej "irracjonalnej" części siebie, która wiedziała już wtedy więcej. Zwróć uwagę na słowo, którego właśnie użyłem i którym tak często kierujemy się w naszym życiu, że coś jest "irracjonalne" czyli pozbawione rozumowego wyjaśnienia. A przecież rozum... mimo tego wszystkiego, co dzięki niemu osiągnęliśmy nazywając postępem... jest skromnym narzędziem poznania. Zatem do Serca wracając... teraz wiesz, dlaczego tak wiele osób było i jest zniechęconych pracą z obrazami proponowanymi w filmie Sekret. Wyobraź sobie, że idziesz do restauracji w której kelner przyjmuje zamówienia tylko na podstawie Twoich uczuć, tak naprawdę ma detektor na uczucia :) Ty myślisz bigos (bo akurat w domu o nim mówiono)... ale Twoje wnętrze tęskni za bitą śmietaną... mija 15 minut a on przynosi Ci ku Twemu wielkiemu zdziwieniu miche bigosu polanego bitą śmietaną :)) I tak się dzieje cały czas... również w Twoim życiu. Bo ile razy marzyłeś o czymś, ale w tym samym momencie dopadał CIę lęk, że mógłbyś to mieć / być / dostać... i co przyniósł kelner ? a do uczuć dotrzesz między innymi poprzez wolne od świństw ciało. Powiem Ci więcej... dzięki ciału dowiesz się, który pokarm wybrać oraz jakich ludzi unikać. Kolejna Prawda o Tobie mówi, że w ciągu 1 i każdej sekundy do Twojej osoby dociera 1 miliard bitów informacji o otaczającym świecie. Dla uproszczenia możesz założyć, że 1 bit to 1 litera. Ale Twoje filtry i klapki na oczach pozwalają Ci na dostrzeżenie / przyjęcie jedynie 4-8 tyś, skromnie prawda ? !! Więc może teraz, skoro zarówno wiesz o swojej Wielkości a dostało Ci się po baranich rogach ;) przyznasz, że nabijanie się z osób widzących i czujących Więcej jest nieco dziecinne ? a co jeśli pewnego razu sam tego doświadczysz ? będzie to nadal takie "bzdurne" ?

No to wracając... skoro jesteś sumą wibracji / drgań to działa to również w obie strony tak ? Tak. Ty wpływasz na innych, ale poprzez wibracje / drgania można również wpływać na Ciebie, tak ? tak.
Pisałem o tym przy okazji pewnego muzycznego prezentu 2 lata temu:
http://leczenieraka.blogspot.com/2012/06/muzyczny-podarunek.html


W tym temacie zmieniło się jedynie tyle,że w Kaliszu do którego Was zapraszałem usłyszałem, iż owy Punkt Zerowy znajduje się... w Centrum Serca :) Badacze doszli nawet do wniosku, że Serce posiada własny mózg, tzn. zorganizowane skupisko komórek nerwowych. Niesamowite. Czy teraz rozumiesz dlaczego telewizja sieje tyle strachu ? Wczoraj przeczytałem, że w przyszłości największym polem bitwy będzie... Twój mózg ! Twój mózg = Twoja uwaga = Twoja energia. A nasi politycy robią to przecież nieustannie. Gdy się boisz zamieniasz się ponownie w gadającą małpę i po prostu przestajesz myśleć ! Krew odpływa z płatów czolowych i zasila mięśnie, aby przetrwać stan zagrożenia, w końcu strach = stres = adrenalina = reakcja "uciekaj albo walcz" ! No no robi się ciekawie. Kierując ponownie słowa do pacjentów: możesz wybrać każdą Drogę leczenia, włącznie z najwspanialszą chemią, jaką sobie wymarzysz, ale proszę Cię zrób to świadomie !!! Świadomość jest Kluczem do Twojego Sukcesu. Świadomość słów, których używasz (jesteś chorującym czy zdrowiejącym), Świadomość pokarmów i ich wpływu na Twoje zdrowienie (a przecież mogłem powiedzieć chorowanie), Świadomość Twojego umysłu, własnych granic, poczucia Wartości i Ważności, uczuć i identyfikowania się z innymi cierpiącymi "by żyło się lepiej". To Wszystko naturalne mechanizmy, jesteśmy tylko zwierzątkami. Ale jeśli będziesz podążał za instynktem stadnym (znasz powiedzenie psychologia tłumu ?)... może się okazać, że jesteś kolejnym do golenia :/ a po co... dlatego kładę taki nacisk na Pracę Nad Sobą i Edukację ! Obudzić się. To Wszystko. Jedyne co mogę to wskazać Ci Drzwi do Wyjścia, ale klamka zawsze pozostaje po Twojej Stronie. Zresztą coraz Nas tu więcej :) zamiast Walczyć z Ciemnością lepiej nieść kaganek oświaty. Jeśli wejdziesz do pokoju pełnego mroku i zapalisz światło mrok zniknie, ale nigdy odwrotnie.

No to wracając do herzów... jeśli muzyką można na Ciebie oddziaływać... na Twój nastrój i emocje, a więc pośrednio i uczucia... to czy można zrobić tak, abyś 1) słuchając nie odczuwał i odbierał muzykę płytko, 2) odczuwał muzykę całym sobą zanurzając się w niej i pozwalając, aby Cię porwała mimo, że szkoła muzyczna kojarzyła Ci się zawsze z dziwnymi dzieciakami, które swój wolny czas wolały przeznaczać na dziwne ćwiczenia zamiast na piłkę ? :)
Oczywiście, że tak.
Muzyka harmoniczna też była omawiana na tym blogu jako remedium, czyli jak z jej pomocą osiągać specyficzne stany umysłu wyznaczane określonym zasięgiem fal mózgowych, czyli gamma, alfa, theta, delta.
Są nawet specjalne nagrania stworzone w tym celu, aby Ci pomóc.

A dziś... czy wiesz, że 8 herzów (czyli cykli na sekundę) dla Twojego mózgu robi taką różnicę, że przy jednej częstotliwości w której utwór jest Ci podany jesteś płytki jak płyta chodnikowa, a przy drugiej odbierasz muzykę całym ciałem ? a to trochę tak jakby przeżywać orgazm tylko w kciuku :)) taka różnica ma miejscie gdy w przypdku 1- słuchasz jej nagranej jako 440 Hz wtedy kicha, a taka, 2- gdy słuchasz jako 432Hz. Powód dla którego tak zrobiono... niech pozostanie dla dociekliwych :) ale może właśnie nie o umysł tu chodzi, a jednak o Twoje Uczucia ? więc może teraz tzw. prawdziwi mężczyźni ku uciesze naszych pań zmienią zdanie na temat... czucia :) I w tym miejscu nie jeden i nie dwóch psychologów mogłoby pisać całą noc :) o potędze miłości już nie wspomnę :)
Więc dziś prezentuję Ci całą kolekcję muzyki w tonie 432Hz :)
https://www.youtube.com/watch?v=k3Z579O9xsI&feature=youtu.be

A dla osób, które nadal potrzebują wsadzić palucha do ognia ;) kolejny film, naukowy bardzo :) bo to wszystko o czym mówię już dawno potwierdziła BARDZO racjonalna nauka :) i kolejne irracjonalne argumenty poszły spać ;)
https://www.youtube.com/watch?v=oCimXVSaKnU

Świadomego Smacznego :)
Wierzę W Ciebie.
Z Serca do Serca
Grzegorz

Ps. Michał poinformował, że na 'fejsie' zbliżamy się do tysiąca "lubisiów" :))) Dziękujęmy :) choć nie wiem jak długo pociągniemy :) a blog odwiedziło już blisko 1,100,000 osób :)))

Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

wtorek, 7 października 2014

Poznaj historię Basi - czyli dostałem taki list :)))


Dziś możesz poczytać o Basi, która stanęła przez wielkim wyzwaniem, nazywanym stwardnienie rozsiane. Po raz kolejny ten list i wszystkie inne wskazują na konieczność zmiany diety, pracy nad psychiką i generalnie wykonania przemodelowania swojego życia.
A resztę opowie Ci Basia, na tym blogu dość już było komentarzy, aby trzeba było kogoś jeszcze przekonywać. A jeśli po 2ch tygodniach dostaję nadal maila mówiącego "staramy się ograniczyć...", "w zasadzie nie używamy...", "ciężko jest odstawić..." to zadaj sobie jedno pytanie - czy Cel do którego zmierzasz i o który walczysz nie jest dostatecznie ważny, aby jakiś głupi cukier miał na Ciebie wpływ i kierował wciąż Twoim życiem ?? a jeśli odpowiesz "tak, ale..." to znaczy, że coś chowasz, odwracasz klasycznie głowę i tak naprawdę średnio Ci zależy. Albo po prostu z całego tego starania się i chorowania masz korzyść. Wiem, przykre, ale Ty decydujesz co jest dla Ciebie ważne.

A teraz przemówi Basia:
W lipcu minęło 20 lat od rozpoznania. Stwardnienie rozsiane, choroba nieuleczalna. Mnie jednak udało się pokonać chorobę. Jestem żywym przykładem, że tę nieuleczalną chorobę można kontrolo- wać dzięki zdrowemu odżywianiu, naturalnej suplementacji i ruchowi.

Latami żyłam w biegu, zapracowana, życie pełne stresów, odżywianie byle jakie. Żadnych ćwiczeń i tak za dużo biegam. Byłam wciąż zmęczona. Po przedłużonym urlopie wychowawczym, powrót do pracy zawodowej nie był łatwy. Kiedy udało się osiągnąć sukces, choroba dopadła mnie niespodziewanie.
Byłam u rodziny w Londynie. Pewnego dnia obudziłam się rano i...Nie mogłam stanąć na nogi.
Jedna noga całkowicie bezwładna, drugą delikatnie mogłam się podeprzeć. Byłam przerażona. Co mi jest? Sprawa wyjaśniła się po kilku miesiącach. Pierwszy rezonans magnetyczny był ze znakami zapytania. Potem dwa następne potwierdziły rozpoznanie. W mojej książce ten etap życia zatytuło- wałam "W spadającej windzie". Dzisiaj myślę, że spadającą windę przeżywa w swoim życiu każdy z nas. Dotyczy to nie tylko choroby, ale także okoliczności związanych z naszym życiem osobistym np. choroba bliskiej osoby, lub śmierć członka rodziny. Tak to się zaczęło...
Początkowo błądziłam, nie wiedziałam od czego mam zacząć? Lekarze wystraszeni wpisami do ksią- żeczki zdrowia dot. uczuleń – nie wypisywali mi recept na leki. Dzisiaj wiem, że te wpisy uchroniły mnie i mój organizm przed chemią. Mam wrażenie i tak byłam wystarczająco „zatruta”. Na tamten czas jasno zrozumiałam, że mam system odpornościowy i że od tego powinnam właściwie zacząć.
Powoli zaczęłam dokonywać zmiany w sposobie odżywiania, przygotowywania posiłków i niemal natychmiast włączyłam ćwiczenia. Początkowo były to ćwiczenia izometryczne. Do mojego codzien- nego jadłospisu dołączyłam naturalne suplementy, syntetycznych nie używam. Z czasem wróciły mi siły, zaczęłam chodzić i normalnie funkcjonować. Moje alergie, nawracające zapalenia oskrzeli, zapa- lenia pęcherza, problem z herpesvirus minęły jak ręka odjąć.
Jestem zdrowa :) „jakaś pomyłka w rozpoznaniu”- często dochodziły do mnie takie głosy. W tym roku miałam wykonany kontrolny rezonans. Diagnoza potwierdzona. Ważne jednak jest to, że chodzę i jestem sprawna. Od wielu lat na nic nie choruję(?). Pewnie każdy uśmiecha się czytając ten wpis? A SM? Można z tą chorobą żyć, trzeba tylko wybrać dobrą drogę. „ Moje zdrowie w moich rękach”, taki jest następny rozdział mojej książki.

Po wielu namowach i przemyśleniach zebrała wszystkie swoje doświadczenia i... napisałam ksiązkę.
Książka „Siła woli – moc zdrowienia”zawiera moje doświadczenia z tą chorobą i nie tylko. Kiedy przyszło mi zmierzyć się z chorobą nowotworową bliskiej mi osoby, zaczęłam zastanawiać się „Czy choroby różnią się tylko nazwami”? Dzisiaj mogę powiedzieć, że i na tym polu udało się osiągnąć sukces. Dzięki wcześniej wykorzystanej metodzie (sprawdzonej na mnie), zdrowemu odżywianiu, naturalnej suplementacji udało się osiągnąć regresję choroby.
Wielka siła tkwi w NATURZE, a człowiek jest nieodłączną jej częścią. Zdrowie jest nagrodą dla naj- wytrwalszych!

Wywiad z Basią:
http://www.dobrewiadomosci.eu/zdrowie/1198-barbara-pooczaska-pokona-chorob-

Basia w audycji Radia Gdańsk:
http://www.radiogdansk.pl/index.php/audycje-rg/kawalek-swiata-i-herbata/item/13891-barbara-poloczanska-sila-woli-moc-zdrowienia.html

Miałem też namiar na książkę, ale dziś się okazało, że link się zdezaktualizował.


Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

poniedziałek, 29 września 2014

Na przekór rozumowi :)

Poznaj Liu Qiana.
Film wklejam celowo, aby Ci nieco poszerzyć pole widzenia.
Widzisz... nasz umysł działa czasami przekorne i przezornie, bo gdy nie potrafi czegoś wytłumaczyć to oczywiście zakłada, że coś jest "niemożliwe" :) mimo, że właśnie ma to przed oczami. Spoykasz to na porządku dziennym... powiedz komuś, że znajomy zastosował dietę i odstawił tabletki na X, a większość pokręci głową częstując Cię przy okazji politowaniem :) bo jak to "zmienił dietę....", "a przeżył" ? :))

Filmów z jego udziałem, które naprawdę robią z naszego racjonalizmu sieczkę jest więcej, polecam ten w cukierni.... coś pięknego :)) i wszystko w zbliżeniu i mozna powiedzieć na Twoich oczach :)

https://www.youtube.com/watch?v=wkMbSWwS3FA#t=395



Smacznego :)

Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

środa, 24 września 2014

A może jednak kara ?

W ciągu ostatniego czasu doszła do mnie pewna oczywista rzecz, która co jakiś czas wypływa w rozmowach z czytelnikami. Oczywiście wszyscy ładnie wtedy zmieniają tembr głosu, kiwaja głową na 'nie' choć twarz mówi sama za siebie... znowu odwracamy głowę, bo przecież jakże moglibyśmy się przyznać do tego, że Nu jest karą wymierzoną Komuś za to jak Nas skrzywdzili. Piękne co ?
Powiem więcej, piękny kanał :) tylko zapach nie ten. Przypomina to trochę sytuację "na złość kucharzowi nie zjem obiadu". Niestety na koniec i tak pozostajesz Ty głody i Ty cierpiący. Chyba, że odkrywasz w sobie nutkę masochizmu i spotkanie z bialym kitlem jest dla Ciebie wyłącznie spotkaniem towarzyskim.

Paradoks tej sytuacji jest taki, że obwiniony może kompletnie nie mieć pojęcia, że fundujesz mu jakąś karę, bo po prostu ludziom pewne rzeczy trzeba komunikować wprost.
Po drugie, im bardziej nie będzie widział, że "to przez niego" tak cierpiszz, tym większe Twoje cierpienie i większa chęć zemsty, więc kółko się zamyka, bo jak masz wyzdrowieć w takiej sytuacji.
A korzyści ? setka co najmniej.
Ale tak nas chowają, zamiatać, nie rozmawiać, odwracać głowę, nie mówić o uczuciach...
Może czas to zmienić od naszych dzieci poczynając ?


Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.