poniedziałek, 22 lutego 2010

Naturalne sposoby leczenia nowotworów

Ten tekst może być szczególnie przydatny osobom, które dopiero co dowiedziały się o tym, że są chore na raka i poszukują informacji na temat naturalnych metod leczenia nowotworów. Krótko opisałem tu najbardziej skuteczne moim zdaniem, naturalne metody i zabiegi, które można wdrożyć samodzielnie, lub z pomocą osób bliskich, aby rozpocząć proces naturalnego leczenia w warunkach domowych. W poniższym tekście znajduje się dużo odnośników do materiałów rozszerzających poszczególne zagadnienia.


Wszystkie wyszczególnione poniżej metody leczenia nowotworów i innych chorób przewlekłych, można w większości przypadków stosować równolegle ze sobą, równolegle z leczeniem konwencjonalnym, lub też bez leczenia konwencjonalnego. Terapie te są jawne, ogólnodostępne, i co najważniejsze, nie powodują skutków ubocznych - zwłaszcza gdy stosowane z wiedzą, rozwagą i ostrożnością, oraz gdy odpowiednio dobrane do indywidualnego przypadku.

Osobiście uważam że to, co naprawdę pomaga, leczy i utrzymuje w doskonałym zdrowiu, powinno być proste do zastosowania, logiczne i pochodzące wprost od Matki Natury. Im szybciej rozpoczęte zostanie świadome i intencjonalne wspomaganie organizmu bezpiecznymi, naturalnymi metodami i im wcześniejsza jest faza rozwoju choroby, tym większe są szanse na powrót do pełni zdrowia.

Pytanie: Jestem chory na raka, co powinienem zrobić w pierwszej kolejności, aby tą chorobę powstrzymać i zacząć ją skutecznie leczyć?

Sugestia nr1: Sprawdź cieki wodne w swoim domu.
Po pierwsze sugeruję ci sprawdzenie występowania cieków wodnych w miejscu w którym mieszkasz i/lub spędzasz dużą ilość czasu. Promieniowanie jądra Ziemi spotęgowane podwodnym strumieniem wywiera bardzo negatywny skutek na stan naszego zdrowia. Wielu radiestetów i naturopatów widzi bezpośredni związek między stanem zdrowia (w tym zachorowalnością na choroby nowotworowe) a długotrwałym przebywaniem w polu rażenia wodnego cieku.

Szkodliwość oddziaływania żyły wodnej tłumaczy się tym, że podziemne strumyczki działając jak podłużne soczewki, kilkukrotnie zwiększają wartość promieniowania jądra Ziemi. Gdy organizm człowieka znajdzie się obrębie takiego promieniowania, wówczas jego własne biopole, (będące tej samej natury co biopole Ziemi), ulega zakłóceniu, a nasz system odpornościowy traci "orientację" i właściwą sobie zdolność identyfikacji i usuwania wszystkiego tego, co dla naszego ciała szkodliwe. Jeśli zatem osoba chora śpi, lub dużo czasu spędza bezpośrednio nad ciekiem wodnym, wówczas wyleczenie nowotworu może być bardzo utrudnione lub wręcz niemożliwe.

Sugestia nr2: Zacznij uważnie przyglądać się temu co spożywasz.
Sam fakt że jesteś chory na nowotwór oznacza, że najprawdopodobniej nie przykładałeś dużej uwagi do tego, czym się odżywiałeś. Sugeruję ci dostosować swój sposób odżywiania do jak najbardziej zdrowego i sprzyjającego jak najszybszemu powrotowi do zdrowia. To jest bardzo ważny punkt. W pierwszej kolejności należy natychmiast zaprzestać wprowadzania do organizmu wszelkich substancji, będących mniej lub bardziej chorobotwórczą (rakotwórczą) trucizną, która odżywia i wzmacnia nowotwór. Równolegle należy zadbać o to, aby wszystko co zjadasz było "lekarstwem" wzmacniającym twój układ odpornościowy, wspomagającym oczyszczanie organizmu z toksyn, odkwaszającym krew, działającym destrukcyjnie na komórki nowotworowe, grzyby, pleśnie, pasożyty.

Rak nie jest chorobą, która w równym stopniu dotyka wszystkich mieszkańców naszej planety. Są wśród nas społeczności i subkultury, które znają choroby nowotworowe ze słyszenia tylko. Ich sposób odżywiania znacznie różni się od diety przeciętnego mieszkańca krajów rozwiniętych, spożywającego głównie to, co reklamowane i lansowane w telewizji lub objęte promocją w supermarketach. Proponuję ci poznać sposób odżywiania się, który jest sekretem wolnej od chorób długowieczności. Im wcześniej zaczniesz odżywiać się w ten sposób, tym lepiej dla twego zdrowia i szczęścia. Uważam że nie ma bardziej naturalnego i skuteczniejszego środka profilaktycznego i zarazem lekarstwa przeciw rakowi niż dieta zaprojektowana perfekcyjnie dla każdego z nas przez Matkę Naturę.

Rozwinięcie tematu w artykule: Odżywianie naturalne, lub dieta zdrowia

Pytanie: Które z popularnych kuracji antyrakowych poleca pan w szczególności osobom chorym?

Kuracji antyrakowych jest wiele. Jako naturopata polecam w pierwszej kolejności te kuracje, które mają bezpośredni związek z Matką Naturą, poparte są logiką, zgodnością z zasadami fizjologii, prostotą zastosowania oraz długą i sprawdzoną tradycją którejkolwiek z odmian medycyny naturalnej.

Rak jako choroba jest skutkiem wieloletnich zaniedbań i błędów żywieniowych. Bez najmniejszego wahania mogę powiedzieć, że 95% wszelkich nowotworów oraz wszelkich chorób cywilizacyjnych jest owocem i następstwem współczesnej "chorej" diety, "chorej" farmakologii, "chorego" stylu życia, "chorej" i uśpionej świadomości, braku spokoju i wewnętrznej równowagi. Owszem, naprawienie czegoś, co zaniedbywało się latami jest możliwe, lecz wymaga dużej, świadomej i intencjonalnej dyscypliny, klarownej, twórczej i radosnej perspektywy oraz misji i chęci życia tu i teraz.

Bez względu na to którą kurację wybierze chory, najważniejsza jest jego własna świadomość. Każda komórka ludzkiego ciała chce być zdrowa i doskonale wie jak tą pełnie zdrowia osiągnąć. Naszą świadomą myślą możemy albo wspomagać nasze komórki, albo utrudniać im to zadanie. Nic tak doskonale nie leczy jak wewnętrzna nieustraszoność, cisza, spokój, cierpliwość, wdzięczność, tolerancja, łagodność, radość, uczucie spełnienia, zgoda na każdy z możliwych scenariuszy, oraz świadomość bycia jedynym autorem i korektorem tych scenariuszy. To wszystko nazywam chęcią życia, sednem i pełnią życia zarazem. Przed obliczem takiego nastawienia "najstraszniejszy" nowotwór może być niczym innym, jak tylko wiosennym katarem.


1. Terapia dr Maxa Gersona
O tej terapii napisano wiele. Jest bardzo popularna, i jeśli wierzyć statystykom - bardzo skuteczna.
Po ponad rocznych doświadczeniach i obserwacjach pacjentów, którzy zdecydowali się podjąć terapię Gersona w domu stwierdzam, że jest ona niezwykle trudna do zastosowania i dość kosztowna. Nie każdego na nią stać. Wymaga ogromnej pracy i kooperacji przynajmniej dwóch osób - chorego i jego pomocnika.

Dwutygodniowy wyjazd do kliniki Gersona na Węgrzech kosztuje około 6500 EURO i służy tylko temu, aby zainicjować tą terapię pod okiem specjalistów i nauczyć się wykonywać ją samodzielnie w domu. Domowe leczenie trwać może następnych 3, 6, a czasami 12 miesięcy, lub nawet kilka lat.

Nie każdy pacjent jest przyjmowany do klinik Gersona i nie każdemu pacjentowi rekomenduje się tą terapię. Przyjęcia odmawia się szczególnie tym osobom, u których przerzuty nowotworu pojawiły się w mózgu, kręgosłupie, wątrobie... Z doświadczenia wiem, że wiele osób rozpoczyna terapię Gersona w domu, na własną rękę, bez wyjazdu do węgierskiej lub meksykańskiej kliniki.

Terapia sama w sobie wymaga ogromnego codziennego nakładu pracy. Każdy jeden dzień (od godz 6.00 do 22.00), przez wiele miesięcy wygląda mniej więcej tak:
- 13 razy szklanka świeżo wyciśniętego soku z warzyw i/lub owoców,
- 13 razy dziennie mycie wyciskarki,
- 3-6 razy lewatywa z kawy
- 3 specyficzne posiłki dziennie.

Wszystkie produkty muszą być świeże i EKOLOGICZNE. To daje łącznie ponad 200 kg ekologicznych warzyw i owoców miesięcznie. Aby ta terapia odniosła skutek, osoba chora powinna być w pełni obsługiwana, odpoczywać i nie robić nic, albo robić bardzo niewiele. Do prawidłowego wykonania tej terapii potrzebny jest zatem pomocnik na pełnym etacie, a raczej na dwóch pełnych etatach.

UWAGA!!! Jeśli decydujesz się na samodzielne podjęcie terapii Gersona, pamiętaj o jednej bardzo ważnej rzeczy! NIE WLEWAJ SOKÓW DO ŻOŁĄDKA, ale dokładnie je "przeżuwaj" zanim połkniesz, by jak najbardziej nasączyć je śliną.

Soki wyciśnięte z owoców i warzyw nie są naturalnym pożywieniem dla człowieka. Naturalnym pożywieniem jest cały owoc i całe warzywo wyciśnięte w najlepszej wyciskarce wszechczasów - własnej szczęce. Płynne soki oddzielone od miąższu są nuklearną bomba witaminową, która oprócz oczyszczania organizmu i niszczenia komórek rakowych niszczy również komórki zdrowe i pożyteczne. Własna ślina unieszkodliwia niszczycielki aspekt tej "bomby" wobec tychże zdrowych komórek, nie umniejszając przy tym niszczycielskiego rażenia przeciwko właściwym "wrogom" zdrowego organizmu.

linki zewnętrzne:
Polska strona poświęcona terapii dr Maxa Gersona, na której można nabyć książkę
Klinika Gersona na Węgrzech
Instytut Gersona w Meksyku

2. Głodówka lecznicza
Głodówki lecznicze znane są od stuleci i zajmowały się nimi najwybitniejsze umysłowości w dziedzinie medycyny i nauk pokrewnych. Na przestrzeni lat powstały setki publikacji, które zapewniły gruntowną i ścisłą wiedzę na temat wielu aspektów leczniczego głodowania. Wielu współczesnych autorytetów medycznych uważa że kontrolowana i nadzorowana głodówka jest najskuteczniejszą metodą leczenia wszelkich chorób, w tym również nowotworów.

Choć pomyślny przebieg i pełna efektywność głodowania wymaga ogromnego przygotowania psychicznego oraz nieco kłopotliwych zabiegów, dużej cierpliwości, ostrożności, wytrwałości i siły woli, uważam że metoda ta jest najbardziej naturalna i skuteczna ze wszystkich sposobów leczenia nowotworów.
[rozwinięcie tematu nastąpi]

3. Terapia dr Ashkara zwana również jako metoda NIA (Absorbcja Naturalnej Infekcji)
Ta dość prosta i stosunkowo nowa metoda, która przypomina starożytne chińskie praktyki kontrolowanego wywoływania wrzodów, zyskuje ostatnio coraz większą popularność. Jest już w Polsce kilku lekarzy, którzy ją rekomendują, udzielają wsparcia i pomagają pacjentom w jej zainicjowaniu. Na pewno warto odwiedzić polskojęzyczną strona internetowa poświęconą metodzie NIA dr Ashkara. Znajduje się tam także coraz bardziej aktywne forum, na którym osoby chore wymieniają się swoimi doświadczeniami podczas stosowania tej metody.

Choć nie miałem okazji stosować tej metody i nie poznałem jeszcze osób które wyleczyły się przy jej pomocy z nowotworu, rekomenduje ją bez najmniejszego oporu. Prosta i logiczna zasada działania poparta autorytetem Medycyny Chińskiej sama przez się wskazuje na wysoką skuteczność metody NIA w oczyszczaniu organizmu z kancerogenów i toksyn, co bez wątpienia może ogromnie pomóc w samoleczeniu nowotworów.

Jedyną rzeczą, której brakuje mi w tej metodzie jest profilaktyka. Dr Ashkar nic na ten temat nie wspomina. Fakt iż on sam zachorował na raka trzustki w 2003 roku, świadczy o tym, że nie przykładał wagi do profilaktyki zdrowia. Nawet jeżeli metoda NIA zostałaby uznana 100% lekarstwem na raka, należy pamiętać że leczy ona jedynie skutek tej choroby, nie wskazując przyczyny i nie zachęcając do profilaktyki życia bez chorób.

Choć uważam że terapia dr Ashkara jest potężnym orężem w walce z rakiem, dużo lepszy i szybszy skutek możemy osiągnąć jeśli równocześnie świadomie i uważnie dbać będziemy o własną dietę.

Pozostałe metody leczenia nowotworów:
Trzy wyżej opisane terapie uważam za najbardziej naturalne i skuteczne w leczeniu wszelkich nowotworów i nie mam co do ich skutecznośności najmniejzych wątpliwości. Pytany jestem często o skuteczność innych metod / suplementów / preparatów. Oto moja opinia:

Metoda EFT
Bardzo polecam
http://www.eft.do-nator.info/
[Wyjaśnienie nastąpi wkrótce]

Witamina b17
Jest to tylko suplement który należy stosować jako dodatek do diety, a nie jako wyłączne lekarstwo.
Zanim włączysz ten suplement do swojej diety koniecznie przeczytaj te dwa artykuły:
"Witamina B17"(amigdalina, amygdalina, laetrile, letril) to lekarstwo na raka
Witamina B17 – ciekawa koncepcja E. T. Krebs’a mijająca się z rzeczywistością i faktami naukowymi
[Wyjaśnienie nastąpi wkrótce]


Dieta dr Budwig.
Nie polecam, lub polecam warunkowo.
Gduntowne wyjaśnienie znajduje się w artykule pt: "Holistyczny sposób na raka"


Podsumowanie:
Metod leczenia nowotworów jest wiele. Medycyna konwencjonalna od lat stosuje i próbuje udoskonalać tylko trzy: 1) zabieg operacyjny, 2) chemioterapia, i 3) radioterapia. Z racji, nacisku, propagandy i kultury społecznej w jakiej obecnie żyjemy te 3 metody leczenia raka są najbardziej popularne. Stoi za nimi ogromny przemysł, a szpitale onkologiczne stanowią ostatnie, sprzedażowo-marketingowe ogniwo tego przemysłu. Popularność tych metod nie jest wynikiem ich skuteczności, lecz propagandy i pospolitej wiary w mit o rzekomej nieuleczalności raka. Ten mit został już dawno obalony przez wielu naukowców i wielu chorych. Teraz nadszedł czas na ciebie. Czy wyrażasz gotowość obalenia tego mitu w Twojej własnej świadomości? Czy wyrażasz gotowość zaakceptowana tego, że to ty jesteś największym lekarzem, a twoje szczere pragnienie powrotu do zdrowia i niezachwiana wiara w skuteczność samoleczenia jest najpotężniejszym lekarstwem?

* * * * * * * * * * * * * * * *
Jeśli chcesz otrzymywać na bieżąco nowe artykuły publikowane na tej stronie, wpisz swój e-mail do poniższego formularza. Twój adres nigdy nie zostanie przekazany osobom trzecim i w każdej chwili będziesz mógł zrezygnować z subskrypcji.


Google Groups

Subscribe to "Rak jest uleczalny!" - subskrypcja blogu

Email:


Visit this group

33 komentarze:

  1. Witam,
    Od wielu już miesięcy czekam na informację nt diety dr Budwig. Dlaczego poleca ją Pan tylko warunkowo? Proszę o więcej informacji.

    OdpowiedzUsuń
  2. Na czym polega dieta dr Budwig.

    OdpowiedzUsuń
  3. Do każdego punktu na liście dorzuciłabym uczestnictwo chorego i/lub rodziny na Mszach o uzdrowienie, stałą modlitwę - niezależnie od obranej metody (tylko z EFT wykluczają się)

    OdpowiedzUsuń
  4. sorki - w Mszach

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również czekam na informację nt. zastrzeżeń do diety dr Budwig. I nic, wciąż cisza!!
    Jestem tych zastrzeżeń bardzo ciekawa...

    Dziwię się natomiast polecaniu pomysłu dr Ashkara z czosnkiem na łydce!!??!!
    Uważam to za głupotę pierwszej wody :( Strony które dotyczą tej terapii nic rzeczowego nie wnoszą. Jedynie ogólniki, słowotok i adresy miejsc czy ludzi "leczących" tą metodą - czyt. zarabiających na tym pieniądze.

    Autor bloga z jednej strony poleca różne diety i odżywianie naturalne (to akurat rozsądne), w błędach odżywiania i zatruciu organizmu upatrując powstawanie raka.
    Z drugiej strony promuje na webinarach Konrada Góraka, który z ogromnym przekonaniem, jako przyczynę raka wskazuje konflikty emocjonalne i przeżyte sytuacje stresowe.
    (Na obiecany film K.Góraka też nie mogę się doczekać!!)

    Jak mi ktoś powie o co w tym wszystkim chodzi - będę wdzięczna. Bo jak na razie gubię się w tym gąszczu niekonsekwencji.
    Czuję się manipulowana dla nie wiadomych mi interesów (?) co jest tym bardziej przykre, że dotyczy nas, chorych potrzebujących wsparcia i szukających rady w walce z rakiem.

    Prowadzenie takiego bloga to również ODPOWIEDZIALNOŚĆ!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Spróbuję odpowiedzieć.
      1. Widać, że nie przeczytałaś informacji na temat terapii dr Ashkara. To co piszesz, jest kłamstwem. Żaden słowotok, tylko bardzo dokładnie wyjaśnione mechnizmy zarówno powstawania raka jak i leczenia. Następnym kłamstwem jest mówienie, że na stronie podane są "adresy miejsc czy ludzi "leczących" tą metodą - czyt. zarabiających na tym pieniądze". Dr Ashkar wyraźnie podkreśla, że metoda jest za darmo i nikt nie bierze pieniędzy za "leczenie". Nie wiem jak jest w przypadku gabinetów, które być może pobierają opłaty za godzinę swojej pracy, w ramach której opowiedzą Ci to co jest na stronie dr Ashkara jeśli nie chce Ci się czytać. A tego nie można nazwać leczeniem.
      2. Nie ma żadnej niekonsekwencji w mówieniu o tym, że raka powodują błędy żywieniowe a ktoś inny uważa, że konflikty emocjonalne i przeżyte sytuacje stresowe. Powodują go jedne i drugie. Ktoś skupia się na opowiadaniu o tym co zna lepiej.

      Usuń
    2. Czosnek tylko powoduje pęcherz, a w terapii już nie bierze udziału. Przeczytaj dokładnie zanim zaczniesz się wypowiadać.

      Usuń
    3. Przepisy na dietę dr Budwing można znaleźć na wielu innych stronach, leniu! A jeśli nie wierzysz w metodę dr Ashkara, to nie musisz jej stosować, nic na siłę. Ja też jej nie stosowałam, ale wielu ludzi mówi/pisze, że to działa. Jeśli nie możesz tu znaleźć odpowiedzi na wszystkie nurtujące Cię pytania, to poszukaj na innych stronach; internet jest przeogromnym źródłem informacji (i dobrych i złych). Autor tego bloga nie jest w stanie odpowiedzieć na wszystkie pytania, nie tylko ze względu na czas, ale (powiedzmy sobie szczerze) wszystkich rozumów też nie zjadł. To, czy robisz coś sam, czy czekasz aż Ci ktoś pod nos podstawi świadczy też o Twojej kreatywności, inteligenci...

      Usuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. Dr Klimuszko polecał picie nalewki z korzenia pokrzywy.

    OdpowiedzUsuń
  8. Henryk
    Choruje na sarcome tkanki miekkiejod lutego 2011,mam 54 lata , lecze sie od 04/10/2011 metoda Garsona samodzielnie, z tym ,ze nie bawie sie w soki typu wiciskana ze swiezych warzyw i owocow,logika i doswiadczenie podpowiada ze te pseudo organiczne czesto bywaja tak samo nafaszerowane chemia.Zeby sprzedawac organic wystarczy miec specjalna licencje i wowczas z powodzeniem mozna sprzedawac pod jej pokrywka wszakie gowno.Kupuje sok noni i to mi wystarcz jak sam widze i czuje.Wazne zeby to byl sok noni a nie jakas podrobka.Kupilem z poczatku jakis szais na alegro,zaplacilem nie male pieniadze, okazalo sie rozcieczone wielokrotne. Od tego momentu kupuje ze zrodla jak internetowe apteki.Od 3- miesiecy sporzywam codziennie orginalne wodorosty morskie - laminaria-, z uwagi ze mieszkam w Ielandii zdobycie nie stanowi zadnego problemu. Czuje sie bardzo dobrze,zadnej regresjii,potwierdzaja to rezonansy magnetyczne,krew super.Rak -sarcoma- lewego przedramienia byla juz tak zaawansowana,ze chciano natychmiast amputowac reke do lokcia.W/g lekarzy gdybym nie poddal sie operacji,przerzuty nastapia do pluc i do ziemi w przeciagu 2-3 miesiecy.Dzisiaj widze z perspektywy czasu ze lekarze to zgrana klika mordercow obecnej ludzkosci, rzeznicy,ss-mani,zabijajacy ludzi chemia i radjacja.Nie mowia nic na temat ze jedynie 4% udaje sie wyleczyc lub podleczyc na okres 5-6 lat.
    Jezeli ktos jest zainteresowany leczeniem przynoszacym owocne skutki-prosze pisac na adres tarhenryk@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No może nie wszyscy są takimi mordercami jak Ci się zdaje. Myślę, że po prostu wielu, a szczególnie młodych nie wie co się dzieje. Obejrzyj "Polityczne perspektywy UE", "Choroby na sprzedaż", "Rak to poważny biznes". Do tego na studiach medycznych (na innych zresztą też), ograniczana jest wiedza, godziny praktyk...

      Usuń
  9. W 4 numerze NEXUSA 2012 rok jest temat jod -doskonale panaceum oraz nafta - uniwersalny uzdrawiacz ...koniecznie poszukajcie bo gdzie lekarze nie dawali szans - kobieta wyzdrowiala a rozglaszajac o metodzie dostala 20000 tys. listow dziekczynnych o udanych kuracjach ... wiekszosc informacji w j niemieckim niestety do dzis malo przetlumaczonych nawet na angielski -pisze poniewaz sam poszukuje rozwiazan a tej metody jeszcze nie zdazylem sprawdzic ...wiem juz jedno wiekszosc przewleklych chorob jest z braku rownowagi ph czyli zakwaszenia , przy raku wazny jest krzem w organizmie ...polecam jeszcze 5 praw natury - 3 rewolucja w medycynie na youtubie - to zmieni spojrzenie na chorobe ktora wydaje sie bardziej grozna niz jest w rzeczywistosci ...a najwazniejsze jest nastawienie jak to kiedys powiedzial slawny francuski onkolog jednoczesnie hipnotyzer ze'' zdrowie jest kwestia wiary '' po 20 latach badan ( niestety nie pamietam nazwiska )- pozdrawiam wszystkich - zycze szybkiego powrotu do zdrowia wbrew przemyslowi farmaceltycznemu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. http://przeklej.net/file_details/16262.html

      Usuń
  10. Na stronie http://www.naturala.pl/tag/363/alternatywne_metody_leczenia jest wiecej informacji na ten temat

    OdpowiedzUsuń
  11. oczyszczenie organizmu według stefanii korżawskiej, sok z bzu czarnego, (kasza jaglana!!!!), witamina b17+ metoda ashkara- najpotężniejszą bronią na nowotwory! radzę zapoznać się z osoba stefanii korzawskiej- największa specjalistka w dziedzinie medycyny naturalnej na naszym polskim podworku.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak ktoś mi pisze "największa" to się zastanawiam jakimi kryteriami się kieruje. Ładna reklama.

      Usuń
  12. trzeba uwazac i rozsadnie podchodzic do kwesti dotyczacej wlasnego zdrowia gdyby nie pomogli mi przyjaciele od roku nie byloby mnie na ziemi...zazywalam Flawon

    OdpowiedzUsuń
  13. Moja żona miała trzy nowotwory złośliwe:czerniaka,raka piersi/zrażikowy/,oponiaka złośliwego.Żyje już trzy lata, na razie nie stwierdzono wznów!! Leczy się głównie lekami roślinnymi./Zapobiegają rozwojowi komórek nowotworowych./

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wdzięczny za kontakt ze mną przez zakładkę "Autorzy", abyśmy przedstawili te sytuację innym pacjentom z powołaniem się na konkretne dokumenty (oczywiście anonimowo).

      Usuń
  14. Moje dziecko nowotwór złośliwy watroby wspomagane w terapii naturalnym preparatami typu immunocal suplementy dr Ratha (mozna zobaczyć na youtube medycyna komórkowa - polecam)
    błyskawicznie zareagowała na terapie gdzie diagnoza była
    i dziś jest już zdrowa.
    A podstawą jest Wiara!!! dzięki Bogu jesteśmy dziś już po , ale moje dziecko nadal łyka wszystkie naturalne preparaty i właśnie mamy w planach zakup wyciskarki gersona i picie 1 soczku dziennie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Będę wdzięczny za kontakt ze mną przez zakładkę "Autorzy", abyśmy przedstawili te sytuację innym pacjentom z powołaniem się na konkretne dokumenty (oczywiście anonimowo).

      Usuń
  15. Bliska mi osoba również była dotknięta tragedią, jaką jest choroba nowotworowa. A ja nie miałam pojęcia jaj Jej pomóc. Z racji mojego zawodu dużo podróżuję i podczas jednej z wypraw poznałam lokalnego „czarownika” – „szamana”. Nie wiem jak nazwać taką osobę, bo ja ogólnie to sceptycznie podchodzę do różnego rodzaju uzdrowicieli. Chociaż z drugiej strony wierzę, że siła wiary ma niebywałą moc. Dostałam od tego szamana zwykłe kamienie, które jak twierdził „naładował” swoją energią. Kazał abym podarowała taki kamień (wystarczy jeden) chorej osobie i aby ona miała go zawsze przy sobie. Szczególnie wtedy, kiedy jest jej ciężko i brakuje jej sił do walki z chorobą. Czy to pomogło? Nie wiem, może to siła sugestii i wiary a może rzeczywiście pozytywnej energii tego szamana. Mój Przyjaciel wyzdrowiał (stosował również metody konwencjonalne, ale Jego stan był bardzo ciężki) a mnie jeszcze trochę pozostało tych kamieni. Chciałabym je rozdać – może jeszcze komuś pomogą. Proszę zainteresowane osoby o kontakt mailowy: monika1985@fejm.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jestem zainteresowana Twoja propozycja - pomocy potrzbuje moj wnuk, ktory choruje na bialaczke.Halina

      Usuń
  16. Witam,
    to mój pierwszy post na tym blogu, który od kilku dni odkąd dowiedziałam się o chorobie mamy jest dla mnie źródłem, wielkiej nadziei.
    Mama ma 2 guzki - na piersi i węźle chłonnym. Jest to wczesne stadium choroby. Bardzo wierzę w efektywność samoleczenia i mama również. Niestety (lub na szczęście) mama już za tydzień rozpoczyna leczenie chemią.
    Jesteśmy pewne że chcemy wspomgać leczenei naturalnymi metodami, ale boimy się, czy nie nabroimy... W końcu wszystko (poza pozytywnym myśleniem) sprowadza się do złożonych reakcji chemicznych. Bardzo proszę o pomoc, informację - czy można zaszkodzić wprowadzając takie metody jak witamina B17 (jedzenie pestek moreli), oleju z pestek granatu, terapia dr. Gersona, dieta dr Budwig, czy stoswanie kapsaicyna (nalewka z papryki chili z olejej lnianym), picie soku z owocu noni. Będę wdzięczna za jakiekolwiek wskazówki.. D.

    OdpowiedzUsuń
  17. Afryka zawsze cierpiała od wielu różnych tropikalnych chorób, takich jak malaria, czy też z powodu niedożywienia spowodowanego ciągłymi wojnami, rewolucjami i epidemiami. Wszystkie te czynniki sklasyfikowano jako AIDS, nawet wtedy gdy brakowało pozytywnego wyniku testu na HIV. Nowa sytuacja oznaczała nowe zyski, ogromne ilości funduszy wpompowano w badania nad AIDS. Wzbogaciło się na tym wielu, pożal się Boże, naukowców i korporacji farmaceutycznych. Duesberg twierdzi że HIV jest w rzeczywistości niegroźnym retrowirusem. To wyjaśnia dlaczego dana osoba może być nosicielem wirusa HIV przez wiele lat, a mimo to nie odczuwa żadnych skutków AIDS – tak długo jak nie podda się kuracji AZT. Zwyczajowa gadka lekarzy w takich wypadkach: “dobrze że zdążyliśmy z kuracją, bo właśnie zaczęło się pogłębienie symptomów Reasumując cierpimy z powodu spisku AIDS. Tego nigdy nie można było “wyleczyć”, mimo to rozpoczęto niezwykle kosztowne “kuracje” i to “lekiem” który pogarsza stan pacjenta.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jest artykuł "Czerwony Krzyż ukrywa lek na malarię".

      Usuń
  18. W leczeniu niekonwencjonalnym schorzeń onkologicznych nie wystarczy sama dieta. Do tematu należy podejść w trzech krokach wykonywanych prawie jednocześnie. Mianowicie:
    1- oczyścić organizm z toksyn, metali ciężkich i pasożytów,
    2- odpowiednio uzupełnić brakujące witamin i minerały,
    3- wzmocnić zdrowe komórki energetycznie ( dobry bioenergoterapeuta lub inne naturalne "ładowarki" )
    No i krok czwarty obejmujący w zasadzie trzy podstawowe już wymienione to radykalna zmiana myślenia.
    Będę tu zaglądał bo ciekawy jet to blog.

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie wiem czemu nikt nie pisze o naturalnej chemioterapii ZIOŁOWEJ - metodzie Lebiediewa. 2 łyżki stołowe piołunu zatrzymuje przerzuty....

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jeszcze jest na raka metoda michała tombaka uleczyć nieuleczalne częśc 1 podstawa to lewatywa i soki burak marchew ja stosuje jego metody oczyszczania organizmu i sie czuje wspaniale

      Usuń
  20. Ja mialam nieinwazyjnego raka macicy stopnia 3. Przez miesiac pilam nafte...lyzeczke dziennie. Jestem zdrowa a lekarze zdziwieni ze nie maja powodu do "wycinki". Moja mama tez zaczela pic na cukrzyce...mam wielka nadzieje ze i jej pomoze.

    OdpowiedzUsuń

rak jest uleczalny: