niedziela, 2 stycznia 2011

Psychika w walce z chorobą


Nie trzeba być psychologiem, aby widzieć, jakie skutki niesie za sobą "mocna głowa". Wszyscy znają efekt placebo, gdzie choremu zamiast leku podaje się cukier w odpowiednim kształcie mówiąc, iż ma ono działanie takie a takie.

Dlatego zmagając się z chorobą warto mieć Cel dla którego chce się wyzdrowieć. Najlepiej połączyć to z wizualizacją swojego Celu, czyli np. jestem już w domu, wokoło słychać odgłosy bliskich mi ludzi mówiących "jak dobrze, że jestem już zdrowy", wychodzisz na słońce, jest piękna pogoda, przepełnia Cię radość, Twoje ciało funkcjonuje jak doskonała maszyna... Innym sposobem wizualizacji jest wspomaganie naszego układu immunologicznego wyobrażając sobie dosłownie jak białe ciałka dokonują ataku na guza, jak poszczególne komórki są zjadane przez limfocyty (pamiętacie genialny serial "Było sobie Życie" ? tam limfocyty miały kształt wielkich Pacman'ów (taki stworek z gier bez nóg poruszający tylko szeroko rozdziawionymi ustami) zjadających odpady i chore komórki). Można ten widok wspomóc widokiem pulpitu sterowniczego jak w statku kosmicznym na którym kapitan wydaje rozkazy, na monitorze widać kolejno wysyłane oddziały komórek, jedne komórki go zjadają, inne odłączają naczynia krwionośne, limfocyty zmieniają się w piranie i przypuszczają zmasowany atak... lub INNE ciągi obrazów, które wskażą Twojemu organizmowi sposób właściwego postępowania.

Sam zdecyduj co Ci odpowiada !

Warunkiem jest konsekwencja. Codziennie, nawet 2-3 x dziennie. Przyklej kartkę, aby pamiętać, nastaw przypomnienie w komórce. Ten proces wraz z relaksem zajmie Ci max 15 min. Kiedy dzwoniła do mnie koleżanka, gdy leżałem w szpitalu przypominając mi o ćwiczeniach często odpowiadałem "nie mam czasu", a ona na to "A na co masz czas leżąc w szpitalu ?". Zatem pytanie nie brzmi "dlaczego nie masz czasu", ale na co ten czas przeznaczasz, co wybierasz.

Zapewniam Cię - jeżeli znajdujesz się w fazie aktywnej choroby - najważniejsze dla Ciebie powinno być tylko to.

Czy to działa ?

Na pierwszy plan jako odpowiedź wychodzi fizyka kwantowa mówiąca, że "nasza myśl jest energią / wibracją nadającą kształt wg naszej intencji otaczającej Nas materii znajdującej się w tzw. superpozycji (czyli wielości wariantów rzeczywistości dostępnych JEDNOCZEŚNIE)". Poza tym stwierdzono, że "obserwator ma wpływ na obserwowany eksperyment" i w laboratorium obserwowana cząsteczka pojawiała się właśnie tam, gdzie... spodziewali się ją zobaczyć naukowcy :) Inne badanie przeprowadzono na Oddziale Leczenia Oparzeń zdaje się szpitala w Houston. Grupę dzieci podzielono na 2 grupy: kontrolną i poddaną wizualizacji. Dzieci z gr. 2 przez miesiąc codziennie wizualizowały sobie jak ich rany oparzeniowe się zabliźniają, jak brzegi ran podają sobie łapki, jak wita ich mama, jak dostają ulubione naleśniki... okazało się, że czas leczenia tych dzieci był krótszy o 30% !!! Jeśli przełożymy to na wydatki, o ilu pacjentów więcej możnaby przyjąć na szpitalne łóżko, gdyby środowisko lekarskie nie było tak skostniałe.

Świadomość Zdrowia...
Przyznaję, iż leżąc w szpitalu zdawałem sobie sprawę z choroby w momencie tzw. spadków po chemii, gdy leżałem bez sił, z umysłem zatrutym i niezdolnym do żadnej aktywności intelektualnej. Ale poza tymi chwilami już planowałem co będę robił dalej / później, po wyjściu... nie ukrywam, że podłączenie do Internetu było również moim sposobem i kontakt ze zdrowymi choćby przez windowsowe okienko. Moje myśli (poza dwoma chwilami załamania) były skupione tylko na zdrowiu ! i Przeżyłem :)

Psychoterapia
Miałem to szczęście, iż byłem na tyle przytomny, że wiedziałem jaki jest wpływ psychiki na ciało. Przychodziła do mnie na salę psychoterapeutka. Centrum Onkologii dysponuje psychoonkologiem, ale nie ma mowy oczywiście o żadnej terapii (która czasami JEST KONIECZNA) a jedynie o rozmowie i mniej lub bardziej regularnych spotkaniach. Więc jeśli zmagasz się z chorobą nie bój się poprosić o pomoc. W naszych szpitalnych rozmowach doszliśmy do wniosku, że każdy z Nas czterech leżących na sali doznał w ciągu 2ch lat przed zaistnieniem choroby SZOKU psychicznego lub zdarzenia traumatycznego z którym nie potrafiliśmy sobie poradzić. Znasz powiedzenie "wychował sobie żmiję na własnej piersi" ? to nic innego jak manifestacja często urazu. Louis Hay pisała o tym w jaki sposób jej kobiece narządy zostały zaatakowane przez guza i który sam zniknął właśnie po... przeprowadzeniu psychoterapii. A jeżeli spojrzeć na nowotwór od wewnętrz... to można potwierdzić uwagę dr. Schreibera, że "rak to niegojąca się psychiczna rana tocząca Nas od wewnątrz".

Znana jest historia którą opisałem również w swojej opowieści... do starszego już mężczyzny wezwano księdza z ostatnim namaszczeniem. Ponieważ to miała być ostatnia spowiedź jego życia wyznał wszystkie grzechy od dzieciństwa. Popłynęły łzy, puściło wewnętrzne napięcie, uzyskał od księdza rozgrzeszenie, zostało mu... wybaczone. Wszyscy spodziewali się najgorszego po czym ów starszy Pan... zaczął zdrowieć. Mechanizm ? Nowotwór był u niego zapewne manifestacją poczucia winy, głęboko skrywanego urazu. Wybaczenie, które uzyskał od księdza (rola autorytetu) była dla jego PODŚWIADOMOŚCI znakiem, że już zostało mu wybaczone, że jest wolny od poczucia winy i NIE MA potrzeby karania siebie więcej, dlatego może wyzdrowieć. Nasza kochana Podświadomość to wielki Skarb, ale jak małe dziecko uwielbia rytuały (spowiedź jest pewnego rodzaju rytuałem) i gry. Ja ze swoją podświadomością grałem w ten sposób, iż mówiłem jej, że jeśli wytrzymamy np jakiś czas bez kawy (od której byłem uzależniony) to będzie kolejny stopień wyzdrowienia. Twoja Podświadomość analizuje wszystko, czego słuchasz, co widzisz, o czym rozmawiasz, dlatego najlepiej karmić ja POZYTYWAMI oraz myślami o zdrowiu, skupiać się na zdrowiu.

I jeszcze jedna historia z czerniakiem. Pewna Pani w Lublinie będąc u kresu sił psychicznych napisała list do Indii do Instytutu Astrologii i Ziołolecznictwa w Dharamsali w Indiach z prośbą o pomoc w sprawie swojego męża. Przysłano jej w odpowiedzi paczkę ziół na 6 miesięcy i wielką kulę zmotanych nici.. dla męża. Instrukcja głosiła, że ma siedzieć w zamknięciu / izolacji odcięty od świata zewn. bez gazet, telewizji, kontaktu z kimkolwiek, posiłki i zioła wg zapisu oraz... ma rozplątywać owe nici. Wieść niesie, że po pewnym czasie wyzwalały się w nim takie emocje, iż "rzucał szafą". Po kilku miesiącach... czerniak usechł... i odpadł :)

W Warszawie jest lekarz tybetański Dr Tenzin Jangczub. Dyplomowany lekarz.

Z mojego podwórka wiem, że dwie osoby skutecznie wyleczył z guzów doprowadzając do ich zasuszenia. Uniknęły skalpela i chemii. Stosuje wyłącznie dietę i zioła tybetańskie.

Rola psychiki jest większa, niż nam się wydaje.

Na koniec jeszcze cytaty ze słynnej książki "Sekret" aut. Rhondy Byron:
"
CATHY GOODMAN,
Wykryto u mnie raka piersi. Naprawdę wierzyłam z całego serca, z całym przekonaniem, że jestem już wyleczona. Każdego dnia mówiłam: „Dziękuję za swoje wyzdrowienie”. Powtarzałam w kółko: „Dziękuje za wyzdrowienie”. Wierzyłam w głębi serca, że jestem zdrowa. Patrzyłam na siebie tak, jakby w moim ciele nigdy nie było raka.
Jedną z metod, jaką stosowałam, by się wyleczyć, było oglądanie zabawnych filmów. Nie robiłam nic innego, tylko się śmiałam, bez końca. Nie mogłam sobie pozwolić na jakikolwiek stres, bo wiedziałam, że jest on jedną z najgorszych emocji w trakcie rekonwalescencji.
Od chwili diagnozy do drwili wyleczenia upłynęło około trzech miesięcy. Bez zastosowania jakiejkolwiek radio- czy chemioterapii."
BOB PROCTOR
"Jeśli cierpisz na jakąś chorobę i skupiasz się na tym, rozmawiasz o tym z ludźmi, to tym samym tworzysz więcej komórek chorobowych. Musisz widzieć samego siebie żyjącego w doskonale zdrowym ciele. Chorobą niech zajmą się lekarze."

DR JOHN HAGELIN
"Pogodniejsze myśli prowadzą zasadniczo do pogodniejszej biochemii. Do szczęśliwszego, zdrowszego ciała. Udowodniono, że negatywne myśli i stres poważnie degradują ciało i funkcjonowanie mózgu, ponieważ to nasze myśli i uczucia bezustannie przebudowują, organizują i odtwarzają ciało."

DR BEN JOHNSON
"Pozbądź się stresu psychicznego, a ciało zacznie robić to, do czego zostało powołane. Zacznie się leczyć."

ŻYCZĘ WSZYSTKIM W NOWYM ROKU 2011 ODKRYCIA KONTAKTU Z TĄ WIELKĄ SIŁĄ WEWNĄTRZ NAS, KTÓRA ODRADZA NASZE KOMÓRKI, ODBUDOWUJE NASZE CIAŁA ORAZ UMACNIA NASZEGO DUCHA ORAZ 365 POWODÓW DO RADOŚĆI I SZCZĘŚCIA I SAMYCH MĄDRYCH WYBORÓW NA SWOJEJ DRODZE DO ZDROWIA.

---
Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco!

1 komentarz:

rak jest uleczalny: