wtorek, 25 lutego 2014

Tarczycowa tarcza ?


Dziś dam Ci kolejny powód, dla którego powinieneś uznać, że psychika jednak ma coś z ciałem wspólnego. Przemyślenia zostawiam Tobie, ja już wiem.
Napisała do mnie dziewczyna takimi słowami:
Sama jestem po operacji tarczycy, połowę mi wycięli na drugim płacie "przypadkowo" zostawili guza, którego nie wycięli. Przypadek? Może, ale w sumie dzięki niemu zaczęłam zmieniać swoje życie. DObrze, że wiedziałam jak-bo Ciebie już znałam.
Próbowałam wgłębić się w Medycynę Germańską,ale nadal nie wiem co może być przyczyną powstawania guzów na tarczycy. Podpowiesz?
Nie znam sie na GNM szczegółowo, ale podpowiedziałem, co mi mówiła intuicja i wnioski z wcześniejszych obserwacji.
Tarczyca to metabolizm, czyli tempo życia, przetwarzanie informacji. Jak dla mnie to konflikt "z niczym sie nie wyrabiam albo nie nadazam". Jak TO czujesz w swoim przypadku ? Albo w druga strone "Nie nadazam, wiec nawalam"...
  A odpowiedź ? :)
Wiesz co, chyba trafiłeś, bo od jakiegoś czasu już mam poczucie (i nawet o tym wszystkim dookoła opowiadam), że nie ogarniam :/ szybkie tempo życia-praca, dom, 2 dzieci i mąż ... :/ choć ostatnio jest jakby lepiej... Myślę, że trochę za dużo sobie na siebie biorę a później nie wyrabiam i się sama na siebie wkurzam... ale przecież powinnam siebie kochać ;) no i konflikt gotowy...czego to ja się o sobie nie dowiaduję... Dziękuję Ci bardzo !
 Dopowiedziałem zatem:
Jak rozwiazesz konflikt miedzy "nie wyrabiam" a "nie mam sily znikad" wtedy zmiana na tarczycy zniknie - przestanie być potrzebna.
Na co Nasza czytelniczka z zachwytem ? :)
Nie wyrabiam i nie mam siły. Dokładnie!

Później podałem jej namiary na dwie panie z pomocy których może skorzystać, które od dawna widnieją na blogu :) W tym przypadku akurat tarczyca była albo znakiem STOP dla niej samej, która miała wywołać chwilę refleksji "może jednak za szybko z tym życiem..." albo była turbo wspomaganiem
w czasie, gdy trwał konflikt na skutek produkcji dodatkowych jak twierdzi GNM substancji, aby proces gonienia w piętkę jak najszybciej zakończyć, a tym samym zakończyć fazę trwania konfliktu..
Ciało przecież nie wyśle Ci smsa :) za to może zakomunikować konkretnym objawem. Skarbem jest umieć to odczytać.


Z pewnych kontrowersyjnych powodów nie możesz tych informacji ani żadnych innych zawartych na tym blogu traktować jako indywidualnej porady medycznej ani zachęty do zaprzestania jakiejkolwiek formy leczenia klinicznego, a każdą tego typu decyzję jesteś zobowiązany skonsultować z lekarzem :)



Jeżeli zainteresowała Cię treść tej wiadomości, zaprenumeruj ten blog i bądź na bieżąco! Wiadomości będą przychodziły na Twoją skrzynkę pocztową :) Jeżeli posiadasz konto na którymś z portali społecznościowych, podziel się tą informacją ze znajomymi :) Poniżej masz odpowiednie wtyczki.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

rak jest uleczalny: